Program
lojalnościowy

5,0/5 Nasza ocena
na Opineo

Punkty odbioru rowerów

Dostawa gratis w 24h

Jak używać trenażera do roweru MTB?

Data aktualizacji: 22-10-2021

Treningi rowerowe przeprowadzane w domowym zaciszu nie są dzisiaj niczym wyjątkowym. Po trenażery sięgają nie tylko zawodowi kolarze czy mocno trenujący amatorzy, lecz także osoby, które jeżdżą wyłącznie rekreacyjnie. Choć Indoor cycling kojarzy się przede wszystkim z szosami, które zimą słabo nadają się do jazdy na zewnątrz, to z powodzeniem można spróbować go także na innych rowerach – na przykład na górskim fullu.

Rower MTB podpięty pod trenażer Oreka O5 RC Rower MTB podpięty pod trenażer Oreka O5 RC

Dlaczego warto o tym pomyśleć? Trenażer MTB jest nie tylko dobrym sposobem na urozmaicenie treningów, ale także świetną zabawą, zwłaszcza w okresie zimowym. Zwift to pożeracz czasu porównywany do dobrego serialu!

Jaki typ trenażera pasuje do roweru górskiego?

Krótka odpowiedź brzmi: każdy typ trenażera pasuje do rowerów MTB. Jednak w rzeczywistości bywa to nieco bardziej skomplikowane. 

Zanim zdecydujemy się zakup na wymarzonego sprzętu, warto najpierw upewnić się, że będzie on kompatybilny z naszym rowerem. Wyróżniamy kilka typów trenażerów – rolkowe, na tylne koło z rolką oporową oraz direct drive. W przypadku tego pierwszego wariantu możemy być pewni, co do dopasowania, natomiast w przypadku drugiego dobrze jest sprawdzić, czy konkretny model obsługuje zastosowane w naszym rowerze standardy. Przykładowo ramy z osiami w standardzie zazwyczaj wymagają dokupienia specjalnych adapterów, ale w przypadku niektórych trenażerów ich montaż jest po prostu niemożliwy.

Na szczęście większość nowoczesnych urządzeń jest przystosowana zarówno pod osie 130/135, 142x12, jak i 148x12. Trenażer do MTB 29 cali będzie pasować również do 27,5-calowego czy roweru szosowego ze sztywnymi osiami. Wystarczy zastosować odpowiedni adapter i cieszyć się jazdą.

Jak korzystać z roweru MTB na trenażerze?

Najłatwiejszy w obsłudze będzie trenażer rolkowy MTB. Jest to najstarszy typ urządzenia, który składa się z prostej ramy oraz trzech obracających się rolek. Nie trzeba podpinać do niego roweru, wystarczy wsiąść i spróbować złapać na nim balans. Największymi wadami tego rozwiązania są trudności w utrzymaniu równowagi oraz możliwość przewrócenia się. Ostatnimi laty odchodzi się od tego rodzaju konstrukcji na rzecz stabilnych urządzeń, w które na sztywno wpina się rower.


Przy rolkowym trenażerze na tylne koło musimy najpierw wymienić z tyłu oponę na specjalnie przeznaczona do modelu. Zwykła mieszanka gumowa i szeroki bieżnik generowałyby dużo hałasu, a także szybko zużywały rolkę. Opona do trenażera jest cichsza niż zwykła, a także nie nagrzewa się, ani nie ślizga, czy wyciera, dlatego jest optymalnym rozwiązaniem do treningów w domu. Po zmianie ogumienia wystarczy wpiąć koło do trenażera, ustawić opór i… jeździć.

Jeżeli trenażer MTB, z który mamy do czynienia to urządzenie typu direct drive, wówczas odchodzi nam kwestia specjalnych opon, a zamiast tego będziemy potrzebować kasety. Może to być drugi komplet na stałe przeznaczony do trenażera, lub po prostu kaseta przekręcona z roweru. Szczęśliwi posiadacze 12-rzędowych napędów powinni upewnić się, że urządzenie go obsłuży. Do mniejszych kaset można zastosować podkładki, dlatego z kompatybilnością 9- lub 10-rzędów nie powinno być problemu.


Akcesoria, które pomogą ci w treningu MTB na trenażerze!


Nadajnik USB ANT+ – jeżeli trenażer ma możliwość współdziałania z wirtualnymi platformami treningowymi, to przyda się antena ANT+. Zapewnia ona najstabilniejsze połączenie pomiędzy urządzeniem, czujnikami a komputerem.



Podstawka po przednie koło – rolkowe trenażery na tylne koło wymagają specjalnej podstawki pod przednie koło. Podpórka nie tylko zapewnia naturalniejsze ustawienie roweru, ale także poprawia stabilność podczas intensywnego treningu.


Dodatkowe czujniki – inteligentny trenażer rowerowy MTB może być fabrycznie wyposażony w zaawansowane pomiary parametrów treningu. Nie mają tego natomiast modele tańsze lub nieco starsze. Nie stanowi to jednak żadnej przeszkody. Do większości z nich można dokupić dodatkowe pomiary prędkości i kadencji. Warto pomyśleć także o czujniku tętna.



Mata treningowa – trenażery mogą być cichsze lub głośniejsze, jednak zawsze generują nieco hałasu. Tłumiący drgania kawałek materiału może zdecydowanie wyciszyć dźwięki nie tylko w naszym mieszkaniu, ale także oszczędzić sąsiadom drgania ścian albo sufitu. Dodatkową zaletą maty jest wchłanianie kapiącego potu, co chroni podłogę przed ewentualnymi zaciekami.



Wentylator – brak ruchu powietrza sprawia, że w pomieszczeniu treningowym szybko robi się bardzo duszno i nieprzyjemnie. Specjalny wentylator może nie tylko zapewnić chwilę ochłody, ale także wykreować warunki zbliżone do tych panujących na trasie.



Osłona przeciwpotowa – kapiące krople słonego potu mogą doprowadzić do poważnego uszkodzenia ramy, kierownicy, mostka lub sztycy. Sprytnie zamontowana nad rowerem osłona skutecznie wyeliminuje ten problem.


Symulator nachylenia – prawdziwi koneserzy jazdy na trenażerach mogą dokupić nawet specjalną dostawkę, która symuluje treningi górskie. Wahoo Kickr Climb może dostarczyć nam wrażenia z realnych podjazdów i zjazdów – od -10% do +20% nachylenia.