Koszyk

Koszyk jest pusty

Szlak zielony Kaszubskiej Marszruty - na wschód od parku

Data aktualizacji: 09-01-2021

Podróż zielonymi znakami Kaszubskiej Marszruty pozwala poznać wschodnie rubieże Parku Narodowego „Bory Tucholskie”. Przy okazji możemy lepiej zapoznać się z Chojnicami – jednym z najładniejszych miast tamtego regionu.  

Szlak zielony Kaszubskiej Marszruty różni się nieco od pozostałych. Swój początek bierze w Chojnicach, co znacznie ułatwia start. Do miasta bowiem można dojechać nie tylko samochodem, ale i pociągiem. Zarówno od strony Gdańska, jak i Bydgoszczy.

Dystans
Czas
Rower
Nawierzchnia
Trudność
Trasa familijna
59,3 km*
2:55
gravel, trekking, cross
80% asfalt
20% drogi gruntowe
1/4
nie

* długość trasy razem z powrotem do Chojnic

Kaszubska Marszruta to raj dla miłośników odpoczynku od miejskiego zgiełku. Podróż siecią szlaków pozwala zregenerować się dosłownie w kilka dni. Tyle potrzeba, by pokonać nieco ponad 160 kilometrów tras, przygotowanych specjalnie dla rowerzystów.

Szlak zielony Kaszubskiej Marszruty – opis trasy

Trasa zaczyna się w Chojnicach. Zdecydowanie warto poświęcić więcej czasu temu miastu, o czym napiszemy w dalszej części wpisu. Szlak początkowo prowadzi na północny wschód. Po siedmiu kilometrach dojeżdżamy do wsi Powałki. Nieco wcześniej mijamy zjazd na Krojanty. Nazwę tą niektórzy znają z historii. Pod tą wsią miała miejsce pierwsza polska kawaleryjska szarża podczas wojny obronnej w 1939 roku. Propaganda hitlerowska wykorzystała ten fakt, by pokazać Polaków szarżujących na koniach na niemieckie czołgi. Z tą krzywdzącą opinią starał się rozprawić chiński reżyser Ke Wang. W 2014 nakręcił on film pt. Krojanty Charge, który pokazuje prawdziwy przebieg walki.

wydma w borach tucholskichPodróż zielonym szlakiem daje nam możliwość odwiedzin w Parku Narodowym "Bory Tucholskie"

Po 21 kilometrach od startu wjeżdżamy do wsi Giełdon. Tuż obok znajduje się jezioro Trzemeszno, gdzie latem wypoczywa wielu chojniczan. Po niespełna pięciu kilometrach docieramy do Czarniżu. Rzeka Niechwaszcz, przepływająca przez tamtejszą okolicę, rozwidla się na kilka ramion, co jest rzadkim zjawiskiem (nosi ono nazwę bifurkacji).

30 kilometrów po wystartowaniu dojeżdżamy do wsi Kosobudy. Cztery kilometry dalej jest wieś Brusy, w której możemy zobaczyć jeden z największych kościołów na Kaszubach, wybudowany w latach 70. XIX wieku.

Mecikał - widok na kościół Widok na kościół w Męcikale od strony kładki przez Brdę

Po kolejnych czterech kilometrach docieramy do Żabna. Z tej wsi o szlacheckim charakterze jest zaledwie pięć kilometrów do Męcikału – celu naszej podróży.

Atrakcje do odwiedzenia na trasie

Podróż szlakiem zielonym to bardzo dobra okazja, by lepiej poznać Chojnice. To 40-tysięczne miasto swoją bogatą historię zawdzięcza położeniu. W XIV wieku przez miejscowość przebiegał główny szlak, łączący tereny Zakonu Krzyżackiego z Brandenburgią. Najlepszy czas Chojnic trwał do początku XV wieku.

To właśnie w połowie XIV wieku powstały mury obronne. W ich skład wchodzą trzy baszty (w tym jedna odbudowana) – Wronia, Szewska i Kurza Stopa. Najbardziej spektakularny element murów to Brama Człuchowska, jedyna, która ocalała.    

rynek w ChojnicachRynek w Chojnicach, podobnie jak całe miasto, jest uroczy. Zdjęcie dzięki uprzejmości serwisu pomorskie.travel

Ale miasto ma znacznie więcej do pokazania. Są to przede wszystkim zabytki sakralne. Bazylika pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela powstała w XIV wieku. Podania mówią, że zbudowano ją na miejscu pogańskiej świątyni Świętowita. Wrażenie robi także pojezuickie kolegium barokowe z XVIII wieku. Z początku XX wieku pochodzi z kolei neogotycki ratusz.

Chojnice zachwycają nie tylko zabytkami. Duże wrażenie robi średniowieczny układ przestrzenny Starego Miasta z przełomu XVIII i XIX wieku. To doskonałe miejsce, by pospacerować wąskimi uliczkami. Najlepiej po przejechaniu szlaku zielonego Kaszubskiej Marszruty.

Jak dojechać i wrócić z trasy?

Tak jak pisaliśmy na początku – start w Chojnicach daje spore możliwości dojazdu. Nie ma kłopotu, by do miasta dotrzeć pociągiem. Od południa jest z tym nieco gorzej, od Trójmiasta – składów jest więcej. Oczywiście możemy też dojechać samochodem i to jest opcja najbardziej wygodna.

Brda w MęcikaleWieczór nad Brdą w okolicach Wsi Męcikał

Nieco gorzej jest z powrotem. Szlak zielony nie tworzy pełnej pętli. Z Męcikału musimy dojechać do Chojnic. Najłatwiej, jeśli pojedziemy tą samą trasą (16,7 km). Możemy też wybrać opcję dwa kilometry dłuższą, ale za to ze znacznie mniejszym ruchem samochodów. W tej opcji odbijamy za Brdą w Męcikale w prawo i kierujemy się na południe. Co ważne, w tym wariancie jedziemy przez Bory Tucholskie.

Gdzie się zatrzymać na trasie?

Trasę można oczywiście spokojnie pokonać w jeden dzień. Najlepszym miejscem na nocleg, jeśli zamierzamy nieco odpocząć po wycieczce, są Chojnice. Możemy tam znaleźć zarówno hotele, jak i pensjonaty.

Niektórzy szukają pełnego „resetu” od cywilizacji. W tym przypadku polecamy Brusy lub Męcikał, choć w tych miejscowościach będzie znacznie trudniej. Pamiętajmy, że teren Parku Narodowego „Bory Tucholskie” jest pod ścisłą ochroną, nie ma więc mowy o noclegu „na dziko”.