Program
lojalnościowy

5,0/5 Nasza ocena
na Opineo

Punkty odbioru rowerów

Dostawa gratis w 24h

Lampki rowerowe do 100 zł – 10 propozycji dla każdego!

Data aktualizacji: 11-01-2022

Mimo że oświetlenie rowerowe do 100 złotych nie należy do najmocniejszych na rynku, to w tym budżecie można znaleźć porządne, sprawdzające się lampki. Poniżej przedstawiamy 10 modeli, które zdaniem naszych ekspertów są warte uwagi. Być może wśród nich znajdziesz to, czego Ci właśnie trzeba! 

Rower z zamontowaną małą lampką rowerową tylnąObecnie dostępne są naprawdę dobre, nowoczesne lampki rowerowe do 100 zł.

Kto powinien wyposażyć rower w lampki?

Polskie prawo jasno mówi o obowiązkowym wyposażeniu roweru. Należą do niego m.in. oświetlenie przednie (białe lub żółte) oraz tylne (pozycyjne czerwone oraz odblaskowe tego samego koloru). Dlatego w każdym jednośladzie musi być zamontowany komplet lampek. Nawet jeśli nie zdarza się nam jeździć po zmroku czy w bardzo wczesnych godzinach porannych, to znajdą one zastosowanie także przy słabej widoczności, np. podczas opadów deszczu lub kiedy występuje mgła. Oświetlenie rowerowe pozwoli nie tylko lepiej widzieć drogę, ale i dzięki niemu sami staniemy się bardziej widoczni dla innych uczestników ruchu.

Na cenę poszczególnych lampek wpływa wiele elementów. Od sposobu zasilania czy mocy akumulatora, przez strumień światła oraz wszelkie dodatkowe opcje. Faktem jest, że nie każdy potrzebuje zaawansowanych technologicznie modeli, oferujących ponad 1000 lumenów oraz 12 trybów do wyboru. Jeżeli szukamy podstawowego zestawu, bez problemu oświetlenie rowerowe do 100 zł powinno nam wystarczyć.

Przednia lampka rowerowa do 100 zł

Pierwszą propozycją jest PROX Aero F III. To prosta w formie lampka, która dobrze sprawdzi się w mieście, jak i lekkim terenie – jeżeli lubimy rekreacyjnie jeździć na MTB. Strumień światła o mocy 400 lumenów to przyzwoita wartość, przy której być może nie poszalejmy w zupełnej ciemności, ale do codziennej, niekoniecznie wyczynowej jazdy okaże się naprawdę w porządku. Model wyposażony jest w akumulator, dzięki któremu lampka działa przy maksymalnej mocy nawet przez 3,5 godziny. Jeśli będziemy używać tylko trybu pulsacyjnego, oferowane jest do 7 godzin pracy bez ładowania.

KNOG Plus może zainteresować fanów jazdy szosowej, stawiających na niską wagę i aerodynamiczność rowerowych akcesoriów (uwaga, dostępna jest również wersja na tył!). To typowa lampka pozycyjna o mocy 40 lm, która nie oświetli nam drogi, ale z pewnością poinformuje innych o naszej obecności na jezdni. Jest dobrze wykonana i ma wodoodporną obudowę, dlatego nie powinna zawieść w deszczu. Do wyboru jest 5 trybów pracy, a maksymalny jej czas na jednym ładowaniu to aż 40 godzin. Do plusów zaliczymy też możliwość zamocowania w wielu miejscach na rowerze, np. na kierownicy czy widelcu, jak również do ubrania, co jest świetną opcją także dla biegaczy.

Przednia lampka rowerowa do 100 zł, o której również warto tu wspomnieć, to nowość: EYEN Course 300. Jest ona idealnym wyborem do jazdy po oświetlonych ścieżkach rowerowych, gdzie o nasze bezpieczeństwo dbać będzie 300 lumenów mocy. Ciekawym rozwiązaniem, jak na tę półkę cenową, jest czujnik zmierzchu, dopasowujący jasność świecenia do panujących warunków. Akumulator, ładowany przez łącze USB, pozwala na wiele godzin pracy, w zależności od wybranego trybu (dostępne są 4). O poziomie naładowania informuje specjalny wskaźnik. Lampka jest wodoodporna!


Lampki rowerowe do 100 zł na tył

Zaczynamy od niepozornej, ale niezawodnej lampki MACTRONIC Walle, którą klienci Centrum Rowerowego po prostu pokochali. Jeśli nie wierzycie, zajrzyjcie w jej opinie. Montowana jest na sztycy podsiodłowej – do czego nie potrzeba narzędzi, a za zasilanie odpowiadają dwie baterie AAA, pozwalające na nawet 60 godzin pracy. Światło emitowane przez dwie diody LED, widoczne jest z odległości do 1 kilometra. Wybierać możemy spośród trzech trybów świecenia – stałego, naprzemiennego i migającego.

EYEN Area 250 to praktyczna propozycja z bardzo ciekawą funkcjonalnością, która przyda się nie tylko na słabo oświetlonych, miejskich uliczkach. Wyposażona jest w laserowe wskaźniki, które wytyczają na ziemi bezpieczną strefę rowerzysty. Tym samym kierowcy informowani są o tym, jaką minimalną odległość powinni zachować podczas wymijania kolarza. Co oprócz tego? Model oferuje aż 250 lm mocy, co jak na tylną lampkę jest naprawdę wysoką wartością. Zasilanie jest akumulatorowe, a przy niskim poziomie energii automatycznie włącza się tryb oszczędny.

Propozycja numer trzy przygotowana jest z myślą o osobach preferujących lampki montowane na bagażniku – będą to przede wszystkim posiadacze rowerów miejskich i trekkingowych. INFINI Apollo 501, choć wydaje się dość niepozorna, to kryje w sobie ciekawe rozwiązania. Mowa o czujniku zmierzchu, a także o sensorze ruchu – po czterech minutach bezruchu lampka przestaje działać, oszczędzając tym samym energię. W tym przypadku producent zastosował zasilanie na baterie.


rower bez oświetlenia, stojący w ciemnościOświetlenie rowerowe znacząco wpływa na nasze bezpieczeństwo.

Oświetlenie rowerowe – zestawy do 100 zł

Zaczynamy od podstawowego, akumulatorowego zestawu, który dobrze sprawdzi się w roli opcji awaryjnej dla miłośników MTB. Chociaż w bazowej cenie nieznacznie przekracza kwotę 100 zł, to jest szansa, że upolujemy go w promocji. W komplecie otrzymujemy wspomnianą już wcześniej przednią lampkę PROX Aero F III, na tył natomiast przeznaczony jest model Apus. Tylna lampka oferuje 7 trybów pracy i wyposażona jest w przełącznik informujący o stanie naładowania. Na plus jest  także przemyślany uchwyt, pozwalający na ustawienie kąta świecenia.

Szosowcom proponujemy lampki z serii Peleton 2.0 od marki Eyen. Cechuje je opływowy kształt oraz prosty montaż, na kierownicy i sztycy podsiodłowej (za pomocą elastycznych uchwytów). Moc do 100 lumenów z przodu pozwala nam już na delikatne doświetlenie drogi przed rowerem, a zarazem sprawia, że stajemy się dobrze widoczni dla nadjeżdżających pojazdów. Całość zajmuje niewiele miejsca, dlatego wystarczy schować lampki do torby czy w kieszeń i udać się na odpoczynek. Ładowanie za pomocą łącza USB jest bardzo wygodne – jeśli posiadamy powerbank, w każdej chwili możemy podładować akumulatory.

Ostatni zestaw lampek rowerowych do 100 zł to EYEN Cubiq Max. Opcję tę polecamy rowerzystom, którzy poruszają się głównie po mieście, gdzie ulice są – mniej lub bardziej – oświetlone. W takiej sytuacji lampki również są wymagane przez prawo. W relatywnie niskiej cenie dostajemy: 80 lumenów i do 2,5 h świecenia z przodu oraz 5 lumenów i do 9,5 h pracy z tyłu. Kilka trybów do wyboru pozwala na dostosowanie pracy oświetlenia do warunków, a wodoodporność (klasa IPX4) sprawia, że przypadkowe zachlapanie nie będzie przyczyną awarii.


Wielofunkcyjne rozwiązania

Cubiq Dual to niewielka lampka, która jest jednocześnie przednia i tylna – może pełnić obie funkcje. Zatem to idealne rozwiązanie, jeżeli szukamy czegoś na zapas, na dalsze trasy. Chowamy ją w sakwie czy plecaku, a w razie potrzeby szybko zaczepiamy gumową opaskę o kierownicę lub sztycę. Model wyposażony jest w dwie diody LED o szerokim kącie świecenia (białe lub czerwone światło) oraz wskaźnik niskiego poziomu baterii. Jeśli interesuje nas oświetlenie rowerowe do 100 zł, w tym przypadku zmieścimy się w budżecie, nawet jeśli kupimy dwie sztuki.

Na koniec bonus i sprzęt z kategorii ciekawostki ze świata. Być może nie jest to typowe oświetlenie, aczkolwiek żal byłoby nie wspomnieć tu o klaksonie rowerowym z funkcją lampki HORNIT Mini. To małe, słodkie urządzenie dedykowane jest przede wszystkim dzieciom. Do wyboru mamy kilka melodyjek sygnalizujących obecność brzdąców i jednocześnie powodujących, że jazda na rowerze staje się większą frajdą. Co do samej lampki, do dyspozycji mamy 12 lumenów (światło białe i zielone).