Z Bydgoszczy do Sopotu rowerem

15.10.2020

Pomysł był prosty: dojechać mało uczęszczanymi asfaltami z Bydgoszczy nad morze. Cała trasa miała liczyć około 180 kilometrów i zahaczać o najciekawsze miejsca po drodze. Spokojna jazda, nocleg w połowie trasy i piwo w Sopocie. Czy plan udało się zrealizować?  

Parametry trasy

DystansCzasRowerNawierzchniaTrudnośćTrasa familijna
186 km9 hszosowy, gravel, trekking80% asfalt, 15% ścieżki rowerowe
5% szuter
2/4nie

Z Bydgoszczy nad morze dojedziemy co najmniej na kilka sposobów. Patrząc na mapę od lewej możemy zahaczyć o Tucholę, Chojnice i Kaszuby. Ten wariant jest jednak dłuższy. Jeśli spojrzymy od prawej, widzimy Wisłę z trasą tuż obok, Grudziądz i dalej Tczew. Ta opcja jest także trochę dłuższa. Pomiędzy tymi dwiema liniami możemy wytrasować trzecią. Uwagę przyciąga bezkres Borów Tucholskich i urokliwe Kociewie. I właśnie ta trasa przykuła naszą uwagę.

Bydgoszcz-Sopot – opis trasy

Do wytyczenia trasy wykorzystaliśmy plannera Garmin Connect. Jego zaletą jest „mapa popularności”, która pokazuje, gdzie jeżdżą użytkownicy nawigacji amerykańskiego producenta. To przeważnie pozwala uniknąć pułapek nieprzejezdnych dróg. Przeważnie…

Bydgoszcz-Sopot-rowerami Trasa jest do pokonania rowerami szosowymi, my jednak, jadąc na gravelach, skoczyliśmy w bok. Nie skróciliśmy trasy nawet o metr, ale odkryliśmy piękne miejsca 

Wypad zaczyna się w Bydgoszczy. Z największego parku miejskiego – „Myślęcinka” – prowadzi na północ ścieżka rowerowa. Od Niemcza jest ona niemal wyłącznie asfaltowa. W miejscowości Pyszczyn zjeżdżamy na asfalt i tak już zostanie niemal do końca.

Bydgoszcz-Sopot okolice SerockaOkolice Serocka są bardzo urokliwe. Taki krajobraz towarzyszy nam do Świekatowa

Trasa wiedzie malowniczymi polami. Szczególnie odcinek na północ od Serocka jest bardzo urokliwy. Co chwilę mijamy jeziora, najbardziej okazałe z nich to Świekatowskie. Sielankę przerywa awaria jednego z rowerów. Pękła linka tylnej przerzutki – jazda jest możliwa, ale niezbyt przyjemna.

Szybka decyzja: szukamy sklepu rowerowego. Okazuje się, że najbliższy jest w… Tucholi. Do stolicy Borów Tucholskich jest 25 kilometrów. Na szczęście zaledwie kilka kilometrów od miejsca awarii jest stacja kolejowa. Najbliższy pociąg odjeżdża za 1,5 godziny. Bilety kupujemy w wagonie, nie ma możliwości zapłaty kartą.

Po kilkudziesięciu minutach dojeżdżamy do miasta. Cudem kupujemy linkę – obsługa sklepu szykuje się do wycieczki rowerowej na Kaszuby. Trzy godziny przed planowanym zamknięciem sklepu.

Tuchola zachwyca ciekawą zabudową i małomiasteczkowym klimatem, ale czas jechać dalej. Kierujemy się do właściwej trasy, jadąc przez urokliwe lasy. Województwo kujawsko-pomorskie opuszczamy w pobliżu Dużego Krówna. Kierujemy się do Zblewa, gdzie mamy nocleg. Pierwszy dzień kończymy z mocną setką na liczniku.

Z Trąbek Wielkich do Kaczek

Następnego dnia ruszamy na północny-wschód. Kierujemy się na Gdańsk, by do Sopotu wjechać od Brzeźna. Okolice Starogardu Gdańskiego zachwycają pięknymi widokami, w pobliżu miasta Skarszewy krajobraz staje się mocno pofałdowany. Tutaj możemy zatrzymać się na kawę, na rynku jest cukiernia z pysznymi wypiekami! Niestety, im bliżej Gdańska, tym ruch na drodze większy. W końcu staje się nieznośny. W Trąbkach Wielkich odbijamy na Kaczki. Dalej Kłodawa i Pruszcz Gdański.

Jagodzianka i kawa na rynku w Skarszewach dodaje nam sił do dalszej jazdy! 

Przed nami przedmieście Gdańska. Przez dzielnicę Orunia płynie Kanał Raduni, tuż obok usytuowany jest chodnik z dopuszczonym ruchem rowerów.  Projekt robi wrażenie – po drugiej strony kanału położone są malowniczo domy, jazda jest bardzo przyjemna. Trasa prowadzi do samego Gdańska.

Ścieżkami rowerowymi kluczymy do dzielnicy Brzeźno. Z morzem przywitaliśmy się na molo! Stamtąd, niemal samym brzegiem, prowadzi trasa do Sopotu. Weekend nie sprzyja jeździe w samotności – ludzi bez liku. Po pewnym czasie docieramy do centrum miasta. Jeśli jesteś pustelnikiem, przyjedź tu w tygodniu, najlepiej zimą.

Atrakcje do odwiedzenia na trasie

Bydgoszcz – wbrew powszechnej opinii sprzed kilku dekad – jest bardzo ciekawym miastem. Jeśli stąd zaczynasz trasę, a do tej pory nie miałeś okazji się o tym przekonać, nadszedł właściwy czas!

trasa do Sopotu okolice Świekatowa Niektóre atrakcje są niemierzalne. Nie ma ich w żadnym przewodniku, za to na żywo wyglądają cudownie! 

W stolicy Kujawsko-Pomorskiego możesz spędzić tydzień, a i tak wszystkiego nie zobaczysz. Jakie są punkty obowiązkowe według serwisu Tripadvisor?

  • Muzeum Mydła i Historii Brudu – dowiesz się tu absolutnie nowych rzeczy!
  • Stare miasto – urokliwe kamienice, ciekawe rzeźby, w tym „Przechodzący przez rzekę”
  • Wyspa Młyńska – prawdziwa perełka, miejsce idealne na spacer!
  • Exploseum – muzeum upamiętnia fabrykę amunicji, która działała podczas II wojny światowej. Tu zostało wyprodukowanych 4 na 5 pocisków, które trafiły na front wschodni
  • Katedra Bydgoska; w 2018 roku znaleziono tu skarb, złożony z 200 drogocennych wyrobów
  • Wieża ciśnień – ponad 40-metrowy obiekt, zlokalizowany w pięknym parku
  • Fontanna Potop. Została ona odbudowana po tym, jak Niemcy podczas II wojny światowej przetopili ją na armaty
  • Myślęcinek – największy miejski park

Dalej na trasie czekają nas atrakcje innego typu. Bory Tucholskie są jedną wielką atrakcją i jeśli ktoś lubi obcować z przyrodą, znajdzie setki miejsc, gdzie może naładować baterie.

Cisy Staropolskie roweremRezerwat Cisy Staropolskie to zdecydowanie miejsce, które warto zobaczyć

Jednym z ciekawszych miejsc w tej części borów jest Rezerwat Leśny Cisy Staropolskie im. Leona Wyczółkowskiego. To najstarsze miejsce tego typu w Polsce i drugie pod tym względem w Europie. Rezerwat, który utworzono w 1827 roku, skupia 3559 okazów cisów. Niektóre z nich uwieczniał na swoich obrazach Leon Wyczółkowski. Dlaczego warto odwiedzić to miejsce? Bo jest tu bardzo ładnie, a podobnych widoków nie znajdziemy nigdzie indziej. Uwaga: rezerwat nie jest otwarty przez cały rok.

Uroczy asfalt za Zblewem. Niewielki ruch, piękne widoki i wiatr w plecy. Czego chcieć więcej?

W okolicach Zblewa możemy zobaczyć atrakcję w podobnym klimacie. Jest tam położony Najstarszy Leśny Ogród Botaniczny w Polsce. Obszar Arboretum Wirty ma aż 70 hektarów powierzchni, posadzonych jest tam 830 gatunków drzew. Zorganizowano tam też piękny ogród skalny, otoczony azaliami i różanecznikami.

Żeby dobrze zobaczyć Gdańsk i Sopot, musielibyśmy zarezerwować cały urlop. To pierwsze miasto ma bardzo bogatą historię. W XVII wieku było jednym z większych i najbogatszych w Europie. To właśnie wtedy powstały najbardziej okazałe budowle. Wybudowano ponad 300 spichrzów oraz wspaniałe kamienice. Dziś wiele z nich można podziwiać.

Cekcyn ścieżka rowerowa Wzdłuż niektórych dróg poprowadzono ścieżki rowerowe. Jedynie jazda rowerami szosowymi może być utrudniona, choć w tym przypadku prawo dopuszcza jazdę także drogą 

Sopot to z kolei perełka ostatniego wieku. Nawet w smutnych czasach Polski Ludowej miała statut kurortu. 

Co warto zobaczyć w obu miastach według znanego serwis podróżniczego?

  • Stare miasto w Gdańsku  (Stary Ratusz, Pomnik Heweliusza, Wielka Zbrojownia, Złota Brama, Fontanna Neptuna)  
  • Muzeum II Wojny Światowej (Gdańsk) – spektakularny projekt, pokazujący najmroczniejszy okres nowożytnej Europy
  • Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku
  • Westerplatte (Gdańsk)
  • Jarmark Dominikański
  • Plaża i molo Sopot
  • Sopocka latarnia morska
  • Krzywy Dom w Sopocie
  • Opera Leśna w Sopocie

To tylko mała część atrakcji, które możesz zobaczyć po drodze.

Jak dojechać i wrócić z trasy

Zarówno Bydgoszcz, jak i Sopot, są doskonale skomunikowane z resztą kraju. Najwygodniej oczywiście dojechać samochodem – z południa prowadzi Autostrada A1. Dobrym pomysłem jest też pociąg, z dworców głównych obu miast możemy się łatwo dostać na trasę.

W tym drugim przypadku warto zarezerwować bilety przez Internet. Będziemy mieli wtedy pewność, że będziemy mieli miejsce.

Gdzie się zatrzymać na trasie – miejsca postojowe

Po drodze jest wiele miejsc, gdzie można się zatrzymać na noc. Jeśli komuś się spieszy, trasę można pokonać w jeden dzień. My jechaliśmy bez pośpiechu i wybraliśmy Zblewo, by mieć za sobą więcej niż połowę trasy. W okolicach tego miasta, położonego przy ważnej Drodze Krajowej nr 22, jest mnóstwo pensjonatów i hoteli.

Praktyczne wskazówki

Większość trasy można spokojnie pokonać rowerem szosowym. Jednak stosunkowo trudno przewieźć nim bagaż, chociaż na dwa dni z noclegiem w pensjonacie. Co będzie, jak ktoś nas z torbami zobaczy?:)

Idealnym rowerem do pokonania tej trasy byłby trekking albo gravel. Nie potrzebujemy wiele miejsca, by spakować, co najpotrzebniejsze. Wystarczy torba bikepackingowa albo większy plecak. Na całej trasie był tylko krótki odcinek gruntowej drogi, ale pojechaliśmy nim, by uciec od korka na drodze krajowej. Poza tym asfalty i ścieżki rowerowe. Czysta przyjemność z jazdy.

Odpowiadając na pytanie z początku: tak, piwo było. „Jasne” na Monciaku po niemal 200 kilometrach robi robotę!

rower w PKPW niektórych wagonach kolejowych można przewozić rowery. Warto jednak zapytać o to wcześniej   

Jeśli chcemy przespać się nieco bliżej, możemy znaleźć gospodarstwo agroturystyczne. Niezłym pomysłem jest też Sopot. Noclegi tam są dostępne przez cały rok. Musimy się jednak liczyć z nieco wyższymi cenami. Dalej można ruszyć jeszcze bardziej na północ, na przykład na Hel.