Koszyk

Koszyk jest pusty

10 najlepszych marek rowerowych w Polsce

11.09.2019

Branża rowerowa w Polsce rozwija się tempie chińskiej gospodarki. Nadal jesteśmy w tyle za Zachodem, a od Holandii dzielą nas lata świetlne. Co ważne, nie tylko rowery kupujemy, ale także produkujemy. W poniższym Top 10 najważniejszych marek rowerowych w Polsce są aż trzy firmy z naszego kraju.

Jazda na rowerze to najbardziej popularny sport wśród Polaków. Według badania MultiSport Index 2019 pedałowanie właśnie wyprzedziło bieganie. Ogólnie niemal dwóch na trzech Polaków (64 proc.) jest aktywnych fizycznie. W tej kwestii nadal odstajemy od europejskiej średniej, która wynosi 71 proc. Dlatego sport, w tym rowerowy, na pewno będzie się rozwijał.

Kross – lider z Przasnysza

O Przasnyszu mało kto w Polsce słyszał. Jednak to właśnie w tym mieście znajduje się siedziba firmy Kross – potentata nie tylko w naszym kraju. W 2018 roku z linii produkcyjnych fabryki zeszło 285 tysięcy rowerów.

Rower Kross

Historia Krossa sięga roku 1990. Zbigniew Sosnowski otworzył najpierw w Przasnyszu sklep, a potem hurtownię i montownię rowerów. Dziś firma– jako jedna z niewielu – produkuje w Europie ramy z włókna węglowego. W jej ofercie są rowery z każdego segmentu, włącznie z „elektrykami”. Co ciekawe, producent jest właścicielem profesjonalnej drużyny kolarskiej Kross Racing Team, w której jeździ między innymi Maja Włoszczowska.

Specialized – potęga ze Stanów Zjednoczonych

Specialized to bez wątpienia jedna z najbardziej utytułowanych marek rowerowych na świecie. Została założona w 1974 roku w Morgan Hill w Kalifornii. Producent jest wymieniany jednym tchem razem z Trekiem i Giantem – największymi graczami w branży.

Czym zasłynął Specialized? Przede wszystkim był jednym z pierwszych ważniejszych producentów MTB. W 1981 roku rozpoczęła się kariera Stumpjumpera. Wiecie, jak wyglądał? Jak dzisiejszy rower crossowy! Miał oczywiście koła 26-calowe, 15 biegów w konfiguracji 3x5 (pewnie niedługo ktoś zrobi coś takiego z jedną tarczą) i sztywny widelec. Ważył 13,15 kg, czyli całkiem nieźle. Rower kosztował 750 dolarów, obecnie za niego trzeba by było zapłacić trzy razy więcej.

Jednak Spec zasłynął z czegoś innego – z czterozawiasowych ram amortyzowanych. Patent na wykorzystanie zawiasów Horst Link był w posiadaniu koncernu od 1998 roku (kilka lat temu wygasł). W dużym skrócie pozwala on na zbudowanie rowerów w pełni zawieszonych, które nie są podatne na hamowanie i negatywny wpływ odbijania korb. Branża ich za to znienawidziła. Do tego Spec stworzył system Brain, dzięki któremu amortyzatory się samoistnie blokują i odblokowują. Amerykańska firma robi rowery we wszystkich segmentach, także prestiżowym - szosowym.

Dartmoor – teraz Polska!

Dartmoor to marka, która powinna kojarzyć się wszystkim entuzjastom jazdy grawitacyjnej w Polsce. Firma specjalizuje się w rowerach do dirtu. Ale nie tylko. W jej ofercie można także znaleźć modele w pełni zawieszone o skoku nawet 160 mm.

Dartmoor to nie tylko kompletne rowery, ale także ramy i cała masa osprzętu – od kierownic i mostków, po gotowe koła. Marka poszła ostro w promocję. Szymon Godziek, jeden z najbardziej utalentowanych polskich riderów, pojawił się na rowerze Dartmoor na Red Bull Rampage. Ta impreza to najważniejsze zawody w MTB Freestyle na świece. Jest potencjał!

Giant – gigant z Tajwanu

W 1972 roku Liu-Chin-Piao, który był hodowcą węgorzy, założył Gianta. Na początku produkowała ona rowery dla amerykańskiego Schwinna. By przetrwać na rynku, w 1981 roku firma zaczęła produkować modele pod swoją marką.

Dziś to jeden z największych producentów w branży na świecie. Jego wpływ jest ogromny. Giant zapoczątkował stosowanie na dużą skalę włókna węglowego w ramach. Model NRS był jednym z pierwszych fulli, które umożliwiały efektywna jazdę. W połowie pierwszej dekady XX wieku powstał system zawieszenia Maestro, który był odpowiedzią na wcześniej opisany patent Specialized na ogniwo Horsta. Przez wielu rowerzystów uważany jest za… lepszy niż pierwowzór.

Zasługi Gianta na polu szosowym są także bardzo duże, choć nie tak spektakularne. Firma dostarcza rowerów zawodowej grupie z Polski – CCC. Marka jest obecna we wszystkich segmentach branży.

Romet – zaczęło się w Bydgoszczy

Dzisiejszy Romet jest spadkobiercą Zjednoczonych Zakładów Rowerowych w Bydgoszczy. Był to potentat, który w roku 1980 wyprodukował 1,13 mln rowerów, z czego jedna piąta pojechała na eksport! W nowej rzeczywistości po 1989 roku firma nie mogła się odnaleźć. Ostatecznie w 2006 roku przedsiębiorstwo Arkus & Romet Group przejęło prawa do marki.

Rower Romet

Dziś Romet wygląda całkiem nieźle. Marka obecna jest we wszystkich najważniejszych segmentach rynku. Topowe modele zbudowane są na ramach karbonowych. Nazwa jest nadal rozpoznawalna, a model „Wigry 3” – składak, produkowany w okresie Polski Ludowej – przywołuje u niektórych wspomnienie dzieciństwa.

Merida – Tajwan po raz drugi

Marka Merida ma już niemal pół wieku. To potentat, który produkuje co roku ponad 3 mln rowerów, co daje drugie miejsce na Tajwanie. Firma chwali się, że ściśle współpracuje z działem badawczo-rozwojowym w Niemczech.

Od 2013 roku rowery Meridy można zobaczyć podczas WorldTouru – najważniejszego cyklu kolarskiego na świecie. Dostarcza najwyższe modele teamowi Bahrain-Merida. Także w zawodach MTB potentat z Tajwanu zaznaczył bardzo wyraźnie swoją obecność.

Merida produkuje rowery w każdym segmencie, także e-bike’i, których ma w swojej ofercie kilkanaście modeli.

Cube – niemiecka precyzja

Cube istnieje stosunkowo niedługo, bo od 1993 roku. Powstała mniej więcej wtedy, gdy w Polsce o rowerach MTB mało kto słyszał. Wszystko zaczęło się od powierzchni 50 metrów kwadratowych, które Marcus Pürner, wówczas student, wygospodarował od swojego ojca, producenta mebli.

Dziś to zupełnie inna firma. Swoje produkty wysyła do ponad 60 krajów na całym świecie. Na Cube’ach ścigają się kolarze zawodowi Wanty–Groupe Gobert. Jednak marka specjalizuje się bardziej w modelach MTB. Samych rowerów w pełni zawieszonych jest kilkanaście, wśród nich nie brakuje tych do downhillu.

E-bike

Scott – z Ameryki do Szwajcarii

Zestawienie najważniejszych marek w branży byłoby niekompletne bez Scotta. Firma powstała w 1958 roku i na początku nie miała nic wspólnego z rowerami. Edie Scott, zawodowy narciarz ze Stanów Zjednoczonych, stworzył pierwsze aluminiowe kijki narciarskie. To była prawdziwa rewolucja!

W 1986 roku Scott wprowadził do sprzedaży swój pierwszy rower górski. Trzy lata później stworzył kierownicę kolarską aero, dzięki której Greg Lemond wygrał Tour de France. To nie są bzdury marketingowe – przed ostatnim etapem, czasówką, Amerykanin tracił do pierwszego zawodnika w klasyfikacji generalnej 50 sekund. Podczas etapu dołożył mu niemal minutę i wygrał całe zawody o 7 sekund.

Scott to także świetne modele MTB. W 1998 roku producent wypuścił model G-Zero, najlżejszy rower z pełnym zawieszeniem na świecie. Pięć lat później powstała linia Genius. Skok tych fulli można było zmieniać manetką jednocześnie w obu amortyzatorach. Obecnie firma przeniosła siedzibę do Szwajcarii. W swojej ofercie ma modele z wszystkich segmentów.

Trek – innowacyjność ze Stanów

Belgijskie Waterloo to miejsce ostatniej bitwy Napoleona. Po niej cesarz nigdy się nie podniósł. To także miasto, które jest siedzibą firmy Trek. Tyle, że leży… w Stanach Zjednoczonych, w stanie Wisconsin. Choć w miejscowości zameldowanych jest nieco ponad 3000 ludzi, robi się tam jedne z najlepszych rowerów na świecie.

Trek został założony w 1976 roku. Firma dobrze wyczuła koniunkturę i już w 1983 roku wprowadziła do sprzedaży model MTB – „850”. Pozwoliło to na zamknięcie roku 1984 ze sprzedażą 45 tysięcy rowerów. Trek na tym nie poprzestawał. W 1992 roku firma opracowała technologię OCLV, która pozwoliła na wyprodukowanie lekkich i wytrzymałych ram z karbonu. Obecnie marka nadal się rozwija i ma bardzo wiele modeli w swojej ofercie. Do szosowego teamu Trek-Segafredo dostarcza swoje najlepsze modele. Jeszcze lepiej wygląda z rowerami MTB, które produkowane są w wielu wersjach – od wycieniowanych hardtaili po zjazdówki. Nie brakuje oczywiście elektryków.

Kellys – tak to się robi na Słowacji

Kellys to doskonały przykład na to, że mały nie znaczy gorszy. Firma powstała na Słowacji w 1991 roku w dawnej fabryce Škoda. Trzy lata później rozpoczęła produkcję rowerów pod własną marką. Obecnie Kellys należy do spółki MAMA, która jest z kolei częścią amerykańskiej grupy Cycle Source Group z siedzibą w Nowym Jorku.

Rower Kellys

Kellys nie jest firmą, która wprowadziła do branży jakąś szczególną innowację. Robi przyzwoite rowery z wielu segmentów. Jedną z ciekawostek jest gravel - Soot 70. Rower ma opuszczaną sztycę, sterowaną manetką z kierownicy.