Abus

Być może kogoś nie interesują zabezpieczenia drzwi i okien, ale za to ma drogi motor i rower. Szukając dobrego zabezpieczenia do nich, również od razu trafi na Abusa. Gdyby jeszcze nasz hipotetyczny rowerzysta chciał kupić jak najlepszy kask dla siebie i dzieci, jedną z kilku liczących się opcji także będzie Abus.

Z powyższych przykładów można wywnioskować, że firma Abus zajmuje się produkcją różnego typu narzędzi zapewniających bezpieczeństwo osobiste oraz własnego dobytku. Szerokie portfolio produktów to efekt wieloletniego rozwoju marki, która została założona prawie wiek temu - w 1924 roku.

Dzieje Abusa

blokada tylnego koła typu

Początkowo dwóch rzemieślników produkowało zwykłe kłódki i skobelki, a firma rosła jak na drożdżach. Katastrofa wojenna przerwała rozwój biznesu, ale w 1947 roku nastąpiła reaktywacja działalności. Trudna powojenna sytuacja wymusiła na założycielach dywersyfikację produkcji i w latach 50 zadebiutowało pierwsze zapięcie rowerowe sygnowane marką Abus. Była to tzw. "podkowa", na stałe przymocowana do tylnych widełek roweru w okolicy hamulca. Dzięki niej można było zablokować obrót koła. W Niemczech, Beneluksie i w Skandynawii większość rowerów miejskich i trekkingowych do dzisiaj jest seryjnie wyposażana w powyższy typ zabezpieczenia.

Abus stara się przedstawiać jako firma innowacyjna technologicznie. Spektakularne osiągnięcia zdarzały się głównie w segmencie zabezpieczeń antywłamaniowych do mieszkań, ale dział rowerowy też miał swoje chwile chwały. W latach 60 Niemcy jako pierwsi zaproponowali system zapięć otwieranych jednym kluczem. Każdy, kto ma parę rowerów doceni wygodę takiego rozwiązania. W latach 70 Abus przedstawił protoplastę dzisiejszych U-locków, wtedy były to powiększone kłódki z długim ramieniem umożliwiającym zablokowanie kół motoroweru. Z perspektywy kilkudziesięciu lat możemy ocenić doniosłość tamte U-lockiektu, dziś U-locki mają opinię najbezpieczniejszego typu zabezpieczeń rowerowych.

Innowacyjność daje największe zyski jeśli tylko konsumentom spodobają się nowe produkty. Abusowi udawało się na tyle wyprzedzić konkurencję, że dział bezpieczeństwa mobilnego został wydzielony jako osobna firma w roku 1993. Spółka nie spoczęła na laurach, a nawet podniosła poprzeczkę prezentując w 2005 roku zupełnie nowy typ kłódki rowerowej - Abusa Bordo 6000. Dzięki połączeniu zalet zapięcia kablowego z wytrzymałością U-locka otrzymaliśmy składane do małego rozmiaru, ale bardzo solidne zabezpieczenie, które łatwo przewozić na rowerze. Konkurenci do dziś nie mają godnych rywali w tej kategorii.

Abus w Polsce

Na polskim rynku rowerowym Abus nie jest jeszcze bardzo rozpoznawalną marką, ale to się powoli zmienia. Każdy, kto chciał kiedykolwiek kupić dobrą kłódkę do roweru, musiał trafić na dwie firmy dzielące między siebie rynek - Abusa i Kryptonite. W tej chwili nieco popularniejsi są Amerykanie z ich sztandarowymi seriami U-locków New York i Evolution. Niemniej Niemcy z linią Granit depczą im po piętach.

W testach magazynów rowerowych zapięcia obu producentów dostają zwykle najlepsze noty w swoich kategoriach. Nieco wyższą sprzedaż Kryptonite w Polsce można z dużym prawdopodobieństwem wytłumaczyć przyjazną polityką cenową. zapięcie składane abus bordo centium 6010W tym miejscu należy podkreślić, że nasi sąsiedzi zza Odry mają ważną dla rowerzystów przewagę konkurencyjną. Niemcy stosują twardszą stal, dzięki czemu ich zamki są lżejsze w porównaniu z tak samo wytrzymałymi zapięciami Kryptonite. Niektórym dopłata kilkunastu lub kilkudziesięciu złotych do 100 g lżejszego U-locka wydaje się nieuzasadniona. Jeśli tylko uzmysłowimy sobie, że zapięcie rowerowe cały czas ze sobą wozimy, niska waga zaczyna się jednak liczyć bardziej niż oszczędność na miarę jednej wizyty w fast foodzie.

Kaski

Niewielu cyklistów wie, że Abus poza zapięciami rowerowymi oferuje także kaski. Można się doszukać logiki w takim doborze asortymentu. Pierwsze skojarzenie jakie marketingowcy firmy wkładają klientom do głów to bezpieczeństwo roweru. Nie od rzeczy jest więc skojarzenie z bezpieczeństwem na rowerze.

Na stronie Abusa nie ma podanej daty debiutu w tym segmencie rynku, ale najstarsze ślady w sieci wskazują, że mała linia dla dorosłych i dzieci datuje się już na rok 2002. Przeglądając portale rowerowe można zauważyć, że Abusy w formach zbliżonych do dzisiejszej serii miejskiej, dziecięcej i sportowej pojawiły się około roku 2010. Od tego czasu firma intensywnie rozwija technologię kasków starając się regularnie przedstawiać innowacje. W 2012 roku sławny stał się projekt, który zamiast konstrukcji z wzmacnianego styropianu oparty był o szkielet z impregnowanej tektury pokrytej poliwęglanem. Ów kartonowy gadżet przeszedł testy wytrzymałościowe zgodne z europejską normą EN, jakim podlegają wszystkie markowe kaski sprzedawane w Europie. Okazało się, że poległ dopiero po piątej próbie zderzeniowej, co jest pewnym rekordem. Opisywany model wszedł do produkcji seryjnej jako Abus Kranium, ale nie odniósł spektakularnego sukcesu.

kask abus kranium

Powrót do kategorii

4.7 /5
95% klientów poleca ten sklep
19 511 opinii od 2009 roku