Geometria ram rowerowych

Gdyby zapytać osobę niezainteresowaną rowerami czym różnią się nowoczesne ramy rowerowe od tych sprzed lat, prawdopodobnie nie uzyskalibyśmy konkretnej odpowiedzi. Pasjonaci wskazaliby może na ewolucję materiałową od modeli stalowych, przez aluminiowe, aż po karbonowe cuda. Jest to prawda, ale nie wyczerpuje tematu. Przykładowo, obecnie trwa renesans stali jak materiału konstrukcyjnego, szczególnie w segmencie rowerów szosowych i przełajowych. Gdybyśmy równocześnie przetestowali starą i nową kolarzówkę stalową, wrażenia z jazdy byłyby zupełnie inne. Prawdopodobnie młodszy rower okazałby się wygodniejszy, lżejszy, zwrotniejszy i ogólnie bardziej przewidywalny w prowadzeniu. O właściwościach jezdnych każdego roweru decyduje geometria ramy i właśnie w tej dziedzinie nastąpiły największe zmiany na przestrzeni lat. Parametrem, który może zupełnie może zmienić przeznaczenie roweru, jest kąt główki ramy. Im jest on większy (bardziej zbliżony do pionu), tym bardziej rower jest czuły na ruch kierownicy. Bardziej płaski kąt główki ramy, a co za tym idzie mocniej wysunięty w przód widelec przedni sprawiają, że rower jest bardziej stabilny, nawet na szybkich zjazdach. Kiedyś przyjmowało się, że rowery górskie (do XC, maratonów) powinny mieć kąt główki ramy pomiędzy 70 a 71 stopnia, a rowery do cięższych zastosowań - 67-69. Obecnie producenci nie trzymają się zwyczajowych geometrii.. Dla przykładu rower firmy Whyte, model 129 jest przeznaczony do trailu i ma kąt 67 stopni. Dekadę temu takie wychylenie spotykane było niemal wyłącznie w maszynach zjazdowych. Każdy rowerzysta przez lata wypracowuje sobie optymalną pozycję na rowerze. Aby ją odnaleźć musi metodą prób i błędów zmieniać wysokość ustawienia siodła, przesuwać je w przód i w tył, czy też pochylać i podnosić nos siodełka. Pewnego dnia, po 4 godzinnej przejażdżce pupa już nie zajęczy. Czasami jednak nie udaje się znaleźć dogodnej pozycji i nie tylko pupa, ale także plecy i kolana mają dosyć kolarstwa. Być może oznacza to, że nie pasuje nam kąt pod jakim w ramie roweru ustawiona jest rura podsiodłowa. Im ów kąt bardziej stromy, tym bardziej geometria roweru będzie sprzyjać cyklistom szybko przebierającym nogami. Kąt łagodniejszy (rura podsiodłowa pochylona ku tyłowi) będzie odpowiadał kolarzom jeżdżącym siłowo. Kolejnymi ważnymi określeniami są reach (z angielskiego: zasięg) i stack (wysokość bezwzględna). Pierwszy parametr określa długość poziomą pomiędzy środkiem osi suportu a linią, przechodzącą przez środek główki sterowej. Reach coraz częściej podawany jest zamiast długości rury górnej. Stack to odległość mierzona w pionie pomiędzy osią środka suportu a szczytem główki ramy. Zwrotny czy stabilny? Długość tylnego trójkąta wpływa na zwrotność roweru. Im jest on krótszy, tym rower bardziej skrętny. Ma to jednak swoje wady - zwrotny rower jest mniej stabilny, na przykład na szybkich zjazdach. W rowerach szosowych tylne koło zwyczajowo jest jak najbliżej kolarza. Krótki tył pozwala szybko przyspieszać, ale projektując rower trzeba się liczyć także z parametrami pracy napędu. Aby dało się sprawnie zmieniać biegi z przodu i z tyłu kaseta musi zachować pewną minimalną odległość od mechanizmu korbowego. Niektórzy producenci rezygnują z możliwości zamontowania przedniej przerzutki, by radykalnie skrócić tylny trójkąt. Problem wysokości główki ramy pojawił się z nastaniem rowerów na 29-calowych kołach. Duże koła same w sobie podnoszą kierownicę, przez co trudniej jest zachować stabilność i tor jazdy na stromym podjeździe. Dlatego producenci postanowili zmniejszyć wysokość główki ramy, by kierownica była jak najniżej.

Powrót do kategorii

4.7 /5
95% klientów poleca ten sklep
19 511 opinii od 2009 roku