Typy zapięć rowerowych

Zapięcia rowerowe - rozwiązania producentów Co firma, to własny patent na bezpieczną kłódkę. Żadne zabezpieczenie nie uchroni w stu procentach Twojego roweru, ale znacznie uprzykrzy pracę złodziejowi. Kiedyś popularne były zapięcia szyfrowane. Dziś producenci chętniej korzystają z kluczyków. Spośród dziesiątek systemów dostępnych na rynku, poniżej opisujemy trzy najpopularniejsze z nich. Rower przed wiejskim sklepem Jedną z popularniejszych firm wytwarzających zapięcia rowerowe, jest Kryptonite. Producent przygotował zestawienie, w którym radzi, jak powinniśmy zabezpieczać rower. Poziom bezpieczeństwa wyrażony jest w 10 stopniowej skali. Jeśli chcemy na przykład, by nasz rower był bezpieczny w mieście, powinniśmy wykorzystać zapięcia z pułapu 9-10. Gdy zostawiamy rower, przypięty do słupa obok wiejskiego sklepu, spokojnie możemy skorzystać z zabezpieczenia z poziomem 1-6. Topowy model w ofercie amerykanów to solidny łańcuch, wykonany z potrójnie utwardzanej stali. Ogniwa mają grubość 7 milimetrów, co znacznie utrudnia przecięcie. Zamek zabezpieczony jest przed próbami podważania i rozwiercania. Producent określił poziom zabezpieczenia na pięć w dziesięciostopniowej skali. Rower w centrum miejskiej dżungli Europejskim potentatem w dziedzinie zabezpieczeń do rowerów jest niemiecka firma Abus. Produkuje ona bardzo wiele modeli o różnym poziomie bezpieczeństwa. Niemcy stosują podziałkę określającą odporność zapięć na zniszczenie w skali od 1 do 15. Wielu klientów chciałoby przypinać rower małą, lekką i niezniszczalną linką. Niestety, tak się nie da. Od niepamiętnych czasów poczucie bezpieczeństwa zapewnia solidny kawał stali zamykany unikalnym zamkiem. Dlatego wszystkie zapięcia rowerowe gwarantujące dużą "złodziejoodporność" ważą więcej niż kilogram. Precyzując, większość waży około 2 kg, a solidne łańcuchy zaczynają się od 4 kg. Autorskim rozwiązaniem Abusa mającym obniżyć wagę zapięcia przy utrzymaniu wysokich parametrów antywłamaniowych jest seria Bordo. Topowy model Bordo Granit X Plus 6500 składa się ze stalowych sztab o grubości 5,5 mm. Całość nie przekracza 1.6 kg. Twardy metal nie porysuje naszego roweru - jest pokryty miękkim tworzywem. Panele po rozłożeniu mają długość 85 centymetrów. Zamek, który spina całość jest bardzo trudny do sforsowania (producent twierdzi, że wręcz niemożliwy). Firma dba także o tych, którzy zgubią klucze. Można je bez problemu dorobić na podstawie karty kodowej znajdującej się oryginalnym pudełku. Składane zapięcie ma wymiary nieco mniejsze od bidonu rowerowego i można je łatwo zamontować na rowerze dzięki solidnemu uchwytowi. Klasyczny U-lock Od lat najwytrzymalszym rozwiązaniem stosowanym przez producentów zabezpieczeń jest U-lock. Jest to zapięcie w kształcie litery U, w którym odpowiednio wygięty stalowy pręt nakrywany jest pałąkiem zawierającym zamek. Oczywiście Abus i Kryptonite produkują tego typu zabezpieczenia i cieszą się one najwyższą estymą. Najlepsze modele są jednak drogie. Jeśli nie chcemy płacić za prestiż (pamiętajmy, że zabezpieczenie rowerowe ma działać przede wszystkim odstraszająco), możemy wybrać tańszego producenta. Coraz popularniejsza w Polsce jest firma Onguard. Jeden z częściej kupowanych Ulocków to ich model - Pitbull Medium. Onguard podaje, że zastosowany w tym typie zapięcia czterostronny zamek jest prawie niemożliwy do sforsowania. Bezpieczeństwo konstrukcji oceniono na 80 w skali 10-100. Szekla, zastosowana w zapięciu, ma średnicę 14 milimetrów. Producent jest tak pewny swojego wyrobu, że zapewnia dożywotnią gwarancję na uszkodzenia wynikające z wad produkcyjnych i materiałowych. Klient po zakupie otrzymuje, aż 5 kluczyków, w tym jeden z diodą.

Powrót do kategorii

4.7 /5
95% klientów poleca ten sklep
19 511 opinii od 2009 roku