Wsporniki siodła - sztyce amortyzowane i regulowane

Najczęściej w rowerach spotyka się wsporniki klasyczne - ich rolą jest jedynie połączenie siodełka z ramą. Jednak od kilku lat coraz większą popularnością cieszą się sztyce regulowane. Wbrew pozorom, sztyce opuszczane to nie nowość. Pierwszy sensowny model powstał niemal dwadzieścia lat temu i wyprodukowała go firma KS Suspension. Idea była prosta - siodełko miało się opuszczać i podnosić, jak fotel biurowy. Podjeżdżasz do zjazdu - sztyca w dół, wracasz na płaską ścieżkę - sztyca w górę. Sztyce regulowane Pierwsze sztyce regulowane miały dźwignię blokady pod siodłem. Obecnie też można spotkać takie rozwiązania, ale znacznie większą popularnością cieszą się manetki, przeniesione na kierownicę. Rowerzyści znaleźli dla nich idealne miejsce - po lewej stronie, zamiast manetki przedniej przerzutki (coraz więcej rowerów MTB i przełajowych ma tylko tylną przerzutkę) Na początku sztyce opuszczane montowano w rowerach z dużym skokiem. Obecnie jest to niemal element obowiązkowy, nie tylko w rowerach enduro, ale także w trailowych i XC. Niektórzy producenci montują sztyce teleskopowe hardtailach do ścigania, a nawet w rowerach przełajowych. Dlaczego sztyce regulowane są tak popularne? Podstawową ich zaletą jest łatwość pokonywania zjazdów. Sztyca opuszczana pozwala na łatwiejsze przeniesienie środka ciężkości nad tylne koło. Jak wiadomo niska i wysunięta do tyłu pozycja na rowerze pozwala pewniej i szybciej pokonywać trudne technicznie zjazdy. Sztyce regulowane niestety nie są pozbawione wad. Przede wszystkim są drogie, lepsze modele kosztują znacznie powyżej 1000 zł. Po drugie dodatkowe elementy amortyzujące są cięższe niż tradycyjne aluminiowe rurki (sztyca opuszczana waży średnio około 600 g, a klasyczny wspornik siodła około 250 g). Wreszcie ruchome elementy wymagają regularnego serwisowania. Niemniej, wobec komfortu jaki w terenie daje jazda rowerem z obniżonym siodełkiem, powyższe wady wydają się nieistotne. Na rynku jest obecnie mnóstwo firm, które produkują sztyce opuszczane. Najprostsze rozwiązania bazują na lince stalowej, bardziej skomplikowane na pneumatyce, a najbardziej kosmiczne na elektrycznych silniczkach, sterowanych za pomocą bezprzewodowej manetki. Ze względu na pewne podobieństwo konstrukcyjne sztyc regulowanych do amortyzatorów rowerowych, najpopularniejsze konstrukcje wyszły spod ręki takich gigantów jak RockShox (model Reverb) czy Fox (model Transfer). Wyjątkiem jest tajwański KS (Kind Shock), który w 1998 roku wynalazł pierwszą nowoczesną sztycę regulowaną i do dziś specjalizuje się w takim asortymencie. W ramach ciekawostki, KS niedawno postanowił poszerzyć portfolio o dampery rowerowe. Sztyce amortyzowane Idea działania sztycy amortyzowanej jest prosta: jeśli nie masz roweru z tylną amortyzacją możesz wykorzystać "wspornik na resorach". Co prawda wspornik amortyzowany nie daje takiego komfortu, ale na pewno wygładza małe, a nawet średnie nierówności. Sztyce amortyzowane najczęściej zakładane są do rowerów trekkingowych i crossowych. W przeszłości kilku producentów eksperymentowało z fullami do trekkingu (np. Koga Miyata), jednak się z tego wycofali. Pozostała więc amortyzowana sztyca. Przed wielką karierą wsporników regulowanych sztyce amortyzowane były z powodzeniem stosowane w rowerach górskich ze sztywnym tyłem. Terenowe geny ma chyba najsłynniejszy model sztycy amortyzowanej, czyli Cane Creek Thudbuster. Jest to konstrukcja pantografowa. Rolę amortyzującą pełnią elastomery, które są wymienne i dostępne w kilku wersjach (miękki, średni i twardy). Otrzymujemy je w zestawie i za ich pomocą możemy dopasować działanie sztycy do naszej wagi. Cane Creek to firma z segmentu Premium i ich wspornik kosztuje około 600 zł. Znacznie tańsza i co za ty idzie popularniejsza jest sztyca amortyzowana Suntour NCX. Mechanizm działania w tym modelu opiera się o sprężynę o regulowanym naprężeniu. Jakość pracy jest dobra, jeśli tylko rowerzysta mieści się w limitach wagowych podanych przez producenta.

Powrót do kategorii

4.7 /5
95% klientów poleca ten sklep
19 511 opinii od 2009 roku