Otwieranie i zamykanie tego menu:
Ctrl + M

Program
lojalnościowy

4,9/5 Nasza ocena
na Opineo

Punkty odbioru rowerów

Dostawa gratis w 24h

Koszyk jest pusty

Wielkie ściganie po toskańskim szutrze – Strade Bianche i L'Eroica

Data aktualizacji: 04-03-2026

Kolarstwo szosowe staje się najbardziej ekscytujące w momencie, gdy opony zjeżdżają z gładkiego asfaltu na szuter. To właśnie ten paradoks sprawia, że białe drogi Toskanii wywołują u kibiców i kolarzy prawdziwe wypieki na twarzy. Szutrowy pył łączy tam dwa kolarskie światy: wiosną elita ściga się w Strade Bianche, tworząc najbardziej widowiskowy klasyk początku sezonu, z kolei jesienią tysiące amatorów i pasjonatów historii mierzy się z mityczną trasą L'Eroica. Choć dzieli je niemal wszystko, łączy je fascynacja trudami toskańskich bezdroży.

Białe drogi w Toskanii.
Strade Bianche to pierwszy poważny start w sezonie dla wielu topowych kolarzy. (fot. strade-bianche.it)

 Strade Bianche, czyli wyścig na białych drogach  

Od lat światowa elita kolarzy szosowych pojawia się w Toskanii na początku marca, aby zmierzyć się na Strade Bianche. To impreza poprzedzająca dwa ważne włoskie wyścigi – Tirreno-Adriatico (siedmioetapowy „Wyścig Dwóch Mórz”) i Milan – San Remo („Wiosenny Klasyk”, będący najdłuższym z jednodniowych monumentów). Stąd właśnie uznawana jest za nieoficjalne otwarcie sezonu szosowego – wcześniej najlepsi kolarze ścigają się na Tour Down Under, UAE Tour czy Omloop Nieuwsblad, ale to na Strade Bianche najbardziej czekają kibice.

Najważniejsze wyścigi kolarskie w sezonie

Korzystny termin nie świadczy jednak o jego wyjątkowości. Na olbrzymią popularność zmagań ma wpływ także unikalność trasy. Wyróżnia się ona białymi drogami, czyli szutrowymi sektorami z kredowego piasku i gliny, które są charakterystyczne dla toskańskiego krajobrazu. Malowniczość włoskich peryferii, górzystość terenu i wspaniała architektura sprawiają, że to jedno ze zmagań, które zapiera dech w piersi.  

Chociaż ukształtowanie trasy tego klasyka jest piękne, to jednocześnie stanowi największe wyzwanie dla kolarzy.. Trasa jest bardzo selektywna. Specjaliście od jazdy po brukach atakują na sektorach szutrowych a błędy techniczne skutkują dotkliwymi upadkami. Poziom trudności podnosi także nieprzewidywalna pogoda – na początku marca nie można wykluczyć ulewy ani porywistego wiatru. 

Zdjęcie w tle odtwarzacza video

Każdego roku przebieg Strade Bianche jest inny. Chociaż poszczególne sektory się zmieniają, to rdzeniem wyścigu zawsze są: 

  • Monte Sante Marie – około 11,5 km sektora szutrowego, na którym czeka 4,5 km podjazdów o maksymalnym nachyleniu 18%. To wyjątkowo trudny odcinek trasy, który miesza ostre zjazdy i sztywne wspinaczki.
  • Sienna, gdzie konieczne jest pokonanie legendarnego brukowanego odcinka Via Santa Caterina i Piazza del Campo. 

Dotychczas żadna z edycji nie była taka sama, a kibice kolarstwa kochają nieprzewidywalność ścigania na białych drogach Toskanii. 

Strade Bianche z widokiem na znak Monte Sante Marie
Monte Sante Marie to jeden z obowiązkowych elementów Strade Bianche.

 Wszystko, co musisz wiedzieć o Strade Bianche 2026

Nazwę Strade Bianche zwykle utożsamia się z męską edycją wyścigu.  Od paru sezonów w Toskanii ścigają się również kobiety. Starty obu edycji odbywają się tego samego dnia – 7 marca 2026 roku. Przebieg tras jest jednak odmienny – męska trasa jest dłuższa. 

Największą popularnością cieszy się  Strade Bianche Elite, czyli wyścig mężczyzn. W tym roku na zawodników czekała trasa o długości 201 km, na której aż 66 km stanowiły szutry. To mniej o 16 km niż w poprzedniej edycji, co ma związek z usunięciem odcinków La Piana o długości 6,4 km i Serravalle – 9,3 km. Oprócz wcześniej wspominanych Monte Sante Marie i finału w Siennie, wyzwaniem był powracający – najdłuższy – sektor Lucignano d’Asso. To jeden z bardzo wymagających fragmentów trasy, na który składają się liczne strome odcinki i techniczna nawierzchnia. Na tym odcinku kolarze zmagali się m.in. w 2016 i 2020 roku.  

Sekcje szutrowe na Strade Bianche 2026: 

  • Vidritta
  • Bagnaia
  • Radi
  • Lucignano d'Asso
  • Pievea Salti
  • San Martino in Grania
  • Monte Sante Marie
  • Monteaperti
  • Colle Pinzuto
  • Le Tolfe
  • Stradadel Castagno
  • Montechiaro
  • Colle Pinzuto
  • Le Tolfe

Strade Bianche Donne dla kobiet jest wyścigiem znacznie krótszym. Zawodniczki musiały pokonać 131 km trasę z 34 km szutrów podzielonych na 11 sektorów. Zarówno sektory, jak i finisz były identyczne, jak w kategorii męskiej.  Główne różnice dotyczyły krótszych dojazdówek – start ustawiono bliżej Sieny.

 Co działo się na Strade Bianche 2026?

Strade Bianche po raz kolejny przyciągnęło światową kolarską elitę — i znów udowodniło, że to wyścig stworzony dla puncherów. Toskańskie „białe drogi” potrafią wyglądać sielankowo, ale w praktyce szybko zamieniają się w test charakteru: kurz, szuter, nerwowe pozycjonowanie i krótkie, ostre podjazdy. To właśnie w takich warunkach rodzą się najpiękniejsze akcje i najbardziej pamiętne ataki.

Lista zwycięzców Strade Bianche Elite w latach 2021-2026: 

ROKZwycięzca Strade BiancheZwyciężczyni Strade Bianche Donne
2026Tadej Pogačar
Elise Chabbey
2025Tadej Pogačar
Demi Vollering
2024Tadej Pogačar
Lotte Kopecky
2023Tom PidcockDemi Vollering
2022Tadej Pogačar
Lotte Kopecky
2021Mathieu van der PoelChantal van den Broek-Blaak


Wyniki Strade Bianche 2026


Historyczna dominacja Tadeja Pogačara

Zawodnikiem, który niezaprzeczalnie jest mistrzem krótkich, stromych podjazdów i ataków z peletonu, ponownie okazał się Tadej Pogačar z ekipy UAE Team Emirates-XRG. Słoweniec spełnił przedwyścigowe typowania i po raz czwarty w karierze sięgnął po zwycięstwo, ustanawiając tym samym historyczny rekord zawodów. 

Podobnie jak w 2024 roku, zdecydował się na zjawiskowy i niezwykle odważny atak z daleka – odjechał rywalom na 79 kilometrów przed metą i dotarł na Piazza del Campo całkowicie solo. Reszcie stawki pozostała walka o niższe lokaty. Drugie miejsce zajął Paul Seixas z Decathlon CMA CGM Team, a na trzecim stopniu podium stanął kolega Pogačara z zespołu, Isaac del Toro.

Przejazd peletonu przez białe toskańskie drogi tworzy chaos, który kochają kibice.


 Zacięta walka i drugie miejsce Niewiadomej-Phinney w Strade Bianche Donne 2026

W tym roku wyrównana walka w Strade Bianche Donne przyniosła mnóstwo emocji i nieco niespodziewane rozstrzygnięcia w finałowej fazie. Przed wyścigiem za główne faworytki uznawano między innymi Demi Vollering oraz Lotte Kopecky, jednak ta druga borykała się z problemami z plecami i nie była w swojej topowej formie.

Ostatecznie o pierwsze miejsce na mecie walczyła w końcówce 8-osobowa grupa zawodniczek. Triumfowała Elise Chabbey, która popisała się perfekcyjnie wymierzonym sprintem na stromym podjeździe prowadzącym na Piazza del Campo. Tuż za nią, na znakomitym drugim miejscu, linię mety przekroczyła Katarzyna Niewiadoma-Phinney, a podium uzupełniła Franziska Koch.

 Polki i Polacy na Strade Bianche 2026

Na starcie Strade Bianche 2026 zobaczyliśmy dwóch polskich kolarzy: Marcina Budzińskiego i Filipa Maciejuka. W wyścigu kobiet pojechały natomiast Katarzyna Niewiadoma oraz Dominika Włodarczyk. 

W męskiej rywalizacji Polacy pełnili przede wszystkim role pomocników w swoich ekipach, pracując na liderów w kluczowych momentach na szutrach. Wśród kobiet sytuacja wyglądała zdecydowanie ciekawiej: Niewiadoma pojechała jako liderka i fenomenalnie wykorzystała swoją szansę, walcząc do ostatnich metrów i zajmując drugie miejsce w wyścigu. Był to kolejny piękny rozdział w historii jej startów w Toskanii, po zwycięstwie odniesionym w 2019 roku.

Sukcesy Michała Kwiatkowskiego na Strade Bianche

Chociaż w 2026 roku nie ma co liczyć na dobre miejsce biało-czerwonych w wyścigu mężczyzn, to polscy zawodnicy już zapisali się w historii Strade Bianche. Dwukrotnym triumfatorem wyścigu był Michał Kwiatkowski — pierwszy sukces odniósł w 2014, a następnie powtórzył go w 2017 roku. Fenomenalne ataki sprawiły, że stał się ikoną zawodów, podobnie jak Cancellara i Pogačar.

Triumf Niewiadomej w Toskanii

W 2019 roku świętowaliśmy kolejny sukces na Strade Bianche. Startująca również w tegorocznej edycji Katarzyna Niewiadoma wyprzedziła Annemiek van Vleuten i Elizabeth Deignan w finałowym sektorze, co dało jej zwycięstwo.

 Strade Bianche 2026 – gdzie można było oglądać transmisję?

W tym roku wyścig był szeroko transmitowany w polskich mediach. Widzowie mogli śledzić na żywo zarówno zmagania w kategorii męskiej, jak i damskiej. Były one emitowane przez kanały Eurosport 1 i Eurosport 2, które można było znaleźć wśród propozycji popularnych operatorów telewizji kablowej i satelitarnej w kraju, np. Netia, Vectra, Play czy Multimedia. 

Kibice niekorzystający z tradycyjnego telewizora również mogli obserwować rozgrywki. Dostęp do tych kanałów był możliwy przez serwisy streamingowe. W swojej ofercie miało je wiele popularnych platform, w tym Canal+ online, Polsat Box Go, Pilot WP, HBO Max czy Player.

Strade Bianche Gran Fondo
Imprezą towarzyszącą marcowemu wyścigowi Strade Bianche jest również Gran Fondo, czyli ściganie amatorów.

 Wyścig L’Eroica – w hołdzie kolarstwu historycznemu

Dreszcz emocji na toskańskich trasach mogą poczuć także amatorzy, którzy chcą sprawdzić się na jednym z najciekawszych wyścigów początku sezonu. L’Eroica to niezwykła impreza, będąca swoistym hołdem dla klasycznego kolarstwa. To rozgrywka bez klasyfikacji czy nagród, pozwalająca poczuć klimat historii sportu, a dokładniej epoki Coppi/Bartali. 

 L’Eroica – Toskania w klimacie retro

Jednym z wyróżników L’Eroica są wyjątkowe wymagania dotyczące roweru i ubioru. Startować można wyłącznie na pojazdach wyprodukowanych przed 1987 roku. Muszą bazować na stalowych ramach z manetkami na górnej rurze ramy. Konieczne jest zewnętrzne prowadzenie linek, a także koła o niskim profilu z minimum 32 szprychami. Dodatkowo należy zadbać o pedały z noskami i paskami. Tylko tak przygotowana kolarzówka zostanie dopuszczona do klasyfikacji. 

Również strój powinien być dopasowany do specyfiki epoki: bawełniane lub wełniane koszulki i szorty, podkonanówki oraz retro czapki. Na tych szlakach raczej nie zobaczysz kolarzy w dopasowanej lycrze. Od reguły jest jednak jeden wyjątek – kask obowiązkowo ma być nowoczesny, aby zapewnić najwyższy poziom bezpieczeństwa na trasie. 

 Każdy amator może spróbować swoich sił w L’Eroica

L’Eroica oferuje aż cztery dystanse różniące się poziomami trudności, które wiodą przez białe szutry Giaole in Chianti: 38 km (łatwy), 75 km (średni), 135 km (trudny) i 209 km (ekstremalny). Ostatni to blisko 4000 m przewyższeń ze wzniesieniami osiągającymi nawet 20%.  

Najbliższa edycja imprezy odbędzie się 2-4 października 2026 roku. Sprawdzić się na toskańskich szlakach może każdy pełnoletni amator, który ma odrobinę szczęścia. Listy startowe otwierają się zwykle jesienią roku poprzedzającego wyścig i zapełniają się błyskawicznie, mimo aż 9 tys. miejsc. Jedną z opcji gwarantujących udział jest dołączenie do Eroica Cycle Club.  

Wyścig uznawany jest za kultowy, a kolarze są w stanie zapłacić naprawdę dużo za możliwość startu. Klasyczny pakiet to wydatek ok. 100-150 euro. Wersje z noclegiem są nawet kilkukrotnie droższe, osiągając ceny nawet do 800 euro. To inwestycja w niesamowitą przygodę, którą będzie się pamiętać przez całe życie.