Koszyk

Koszyk jest pusty

Koła rowerowe

POLECAMY

4,9

21 opinii

-39% 592,00 zł
359,99 zł

POLECAMY

Nowość

-30% 1579,99 zł
1099,00 zł

POLECAMY

Nowość

-30% 3149,99 zł
2199,00 zł

Wyprzedaż

-14% 349,00 zł
299,99 zł

Koło rowerowe to jedna z najbardziej podstawowych części roweru. Odpowiedni dobór jego rozmiaru oraz jakości jego podzespołów umożliwia znaczną optymalizację szybkości pokonywania szlaków. Koła szosowe charakteryzują się średnicą 28 cali i podzespołami zoptymalizowanymi dla uzyskania możliwie niskiej wagi. Koła trekkingowe i crossowe również zbudowane są w oparciu o obręcze 28 calowe, natomiast komponenty dobrano z myślą o długotrwałym działaniu. Największy wybór kół można znaleźć wśród rowerów górskich. W naszej ofercie znajdziecie Państwo koła o średnicy 26 cali, 27,5 cala oraz 29 cali przeznaczone pod hamulce tarczowe. Do rowerów górskich z podstawowego przedziału cenowego można znaleźć również koła 26 calowe z obręczami pod hamulce V-brake.

Jak wybrać koła rowerowe?

Kiedyś wybierając rozmiar kół nie było zbyt dużego wyboru. Szosówka była z koła mi 28-calowymi, a MTB oznaczało 26 cali. W rowerach szosowych niewiele się zmieniło. No, może poza faktem, że niektóre firmy eksperymentują z kołami o średnicy 27,5 cala. Należy do nich Cannondale, którego model Slate sprzedaje z takimi właśnie kołami. Trzeba jednak dodać, że ten rower posiada także przedni amortyzator.

Małe, średnie i duże

Szosówka ze średnimi kołami i amortyzatorem? Ten przykład pokazuje, że w branży rowerowej nie ma świętości. Przez lata wydawało się, że 26-calowe koła są jedynymi, które mogą być montowane w rowerach MTB. Argumentowano, że mniejsze koła są bardziej zwrotne i lepiej się nadają do jazdy w terenie. W 1999 roku Gary Fisher - jeden z twórców roweru górskiego - powiedział, że to "bullshit". Ameryka zobaczyła duże koło o średnicy 29 cali. I oszalała na jego punkcie. Mijały lata, a na rynku pojawiały się nowe części do dużych kół. Europa długo jeszcze jeździła na 26-calówkach. Dopiero w 2010 roku po targach Eurobike producenci bardziej ochoczo pokazywali rowery na dużych kołach. I wreszcie rewolucja ogarnęła Stary Kontynent.

Zalety dużych kół są niepodważalne. Dzięki temu, że mają większą średnicę, kąt natarcia na przeszkodę jest mniejszy. Duże koło znacznie lepiej wygładza pofałdowania terenu i lepiej tłumi nierówności. Ma też oczywiście swoje wady - więcej waży, a rower nie jest tak zwrotny jak na małym kole. Producenci dostosowali jednak geometrię roweru pod duże obręcze, dzięki czemu wady praktycznie zniknęły. Teraz koła 29-calowe stosuje się niemal we wszystkich rowerach MTB. Spotykamy je od wycieniowanych rowerach typu cross, przez lekkie fulle po maszyny enduro z dużym skokiem.

Szerokie koła

Dwa lata po hucznej premierze dużych kół w Europie podczas Pucharu Świata w XC Szwajcar Nino Schurter pokazał wszystkim dziwny rower. Koła niby duże, ale mniejsze od klasycznych 29-calowców. Po zawodach jego manager powiedział, że wielkość tych kół to... 27,5 cala.

Producenci podchwycili pomysł. Nowy standard reklamowano jako połączenie zalet obu rozmiarów - 26 i 29 cali. Dziś rowery na małych kołach sprzedawane są tylko w segmencie dla początkujących, zaś duże przegrywają rywalizacje ze średnimi. Zdaje się jednak, że branża nie powiedziała ostatniego słowa. Kilka lat temu zaczęły się przebijać rowery typu fatbike. Klasyczną średnicę 26 cali połączono z ogromnymi oponami szerokości 4-5". Taki rower świetnie jedzie po piachu albo na głębokim śniegu. W normalnych warunkach jest... ociężały.

Producenci rowerów stwierdzili, że pomysł jest wart rozwinięcia. Średnie i duże koła rozpoczęto produkować w wersjach na szersze opony - nawet 3 cale już nikogo nie szokują. Od powiększonych gabarytów wziął nazwę nurt: rowery na "plusach". Łączą one zalety fatbików, a więc lepszą przyczepność i uniwersalność typowych kół. Warto zaznaczyć, że niemal każda zmiana standardu kół wiąże się z koniecznością wymiany ramy i widelca, a często i napędu. Od jakiegoś czasu producenci sprzedają rowery, które umożliwiają zastosowanie dwóch rozmiarów: dużych i średnich "plusów".