Rowery składane

Rower składany można poznać od razu. Jest mniejszy w porównaniu z modelami innych kategorii, ma koła o mniejszej średnicy i można go złożyć. Po tym zabiegu mieści się w torbie. Bez trudu włożymy go do samochodu, przewieziemy w autobusie i tramwaju. Samo złożenie trwa dosłownie moment. Rower miejski składany pozwoli nam szybciej dojechać do pracy i na uczelnię. Dzięki niemu złapiemy energię, niezbędną do działania. Składany rower w wersji uterenowionej może pomóc odkryć nam piękne tereny zaraz za miastem. Wszystko zależy od Twojej inwencji – jeden rower, mnóstwo zastosowań.

Wyprzedaż

-6% 1 599 zł
1 499  zł
Dostawa GRATIS

Wyprzedaż

-8% 1 799 zł
1 649  zł
Dostawa GRATIS
5,0

1 opinia

-4% 1 249 zł
1 199  zł
Dostawa GRATIS
-12% 1 699 zł
1 499  zł
Dostawa GRATIS

Nowość

1 499  zł
Dostawa GRATIS
-18% 2 939 zł
2 400  zł
Dostawa GRATIS

Nowość

2 499  zł
Dostawa GRATIS
3 599  zł
Dostawa GRATIS
3 599  zł
Dostawa GRATIS
3 899  zł
Dostawa GRATIS

Oświetlenie rowerowe

Logo Eyen

Niskie ceny
i świetna jakość

Zobacz ofertę

Odbiór
w punkcie

Dowiedz się więcej

Rowery składane to takie, które można w kilka minut rozłożyć i złożyć. Są one szczególnie popularne w dużych metropoliach. Łatwo je „skompresować” i wsiąść z nimi do zatłoczonego wagonu metra czy autobusu. Ale to niejedyne zastosowanie.

Skąd się wziął składak?

Prototyp pierwszego składaka we współczesnej formie stworzył w 1975 roku Andrew Ritchie. Był on wyjątkowo kompaktowy – składał się do rozmiaru mniej więcej 57x55x25 cm. Do tego można było go błyskawicznie rozłożyć. Trwało to mniej niż 20 sekund. Brompton – bo taką nazwę miał rower składany Anglika - był bardzo wytrzymały. Właściwie był i jest, bo produkuje się go do dziś w niewiele zmienionej formie. Co ciekawe, nad produkcją konkretnego roweru czuwa jedna osoba. Prekursorem Bromptona był rower marki Bickerton. W latach 50. XX wieku firma ta wypuściła na rynek model składany na kołach 18-calowych. Dość szybko się rozpowszechnił, mimo że nie był tak kompaktowy jak dzisiejsze konstrukcje. Niektóre źródła podają, że pierwszy składak w ogóle powstał w 1900 roku na potrzeby armii holenderskiej. Różnił się on od „tradycyjnego” holendra zawiasem na ramie, dzięki któremu można go było złożyć. Poza tym miał łatwo demontowalne koła, kierownicę i siodełko. Model ten, i podobne na nim wzorowane, były wykorzystywane podczas I wojny światowej. Nawet dziś żołnierze dosiadają składaków o zbliżonej konstrukcji.

Składane rowery – budowa

Składane rowery można poznać od razu. Mają znacznie mniejsze koła, by móc je łatwo przewieźć nawet w małym samochodzie czy pociągu. W „czystej” formie dzięki zawiasowi można je złożyć (stąd nazwa). Co jeszcze charakteryzuje składaki?

  • • Rama ma najczęściej możliwość złożenia, co odróżnia ją od innych modeli. Dzięki temu składany rower jest o wiele mniejszy niż w formie rozłożonej. Ostateczny kształt „po spakowaniu” zależy od konkretnego modelu. Dla przykładu Dahon Vitesse D8 po złożeniu ma wymiary 80x67x70 cm. Można go więc z powodzeniem zapakować do bagażnika samochodu.
  • • Koła w rowerze składanym mają mniejsze rozmiary niż w tradycyjnym. Zazwyczaj ich wielkość waha się od 14 do 20 cali (choć zdarzają się modele na kołach 24-calowych). Zwykle po złożeniu ramy koła znajdują się obok siebie. Obręcze wyposażone są w opony o miejskim bieżniku – są więc gładkie, ale dość solidne. Zapewniają one niskie opory toczenia i odporność na przebicie.
  • • Napęd w składakach jest zbliżony do tego, który jest montowany w modelach miejskich. Najczęściej są to rozwiązania z jedną tarczą i 7, 8 biegami, obsługiwanymi przez tylną przerzutkę. Inne rozwiązanie to 3 lub 7 biegów, ukrytych w tylnej piaście. Ma być prosto i trwale.
  • • Pozostałe wyposażenie. Rowery miejskie mają prostą budowę, dlatego nie stosuje się w nich amortyzatorów. Sztywny widelec jest lżejszy i bezobsługowy, ale nie amortyzuje nierówności. Kierownica – podobnie jak w rowerze miejskim – nie jest za szeroka, by się nią łatwiej manewrowało. Cały rower jest stosunkowo ciężki, ale ważniejsza od niskiej masy jest solidność.

Dla kogo jest składak?

W Polsce składaki nie są tak popularne jak na Zachodzie, gdzie widok menadżera w garniturze jadącego do domu na takim rowerze nikogo nie dziwi. Powinniśmy bardziej życzliwym okiem spojrzeć na takie modele, bo naprawdę warto. Dla kogo jest więc rower składak?

  • • Osoby, która nie ma piwnicy albo garażu. Wystarczy odkręcić parę dźwigienek i skompresować rower do naprawdę niewielkich rozmiarów. Nawet w małym mieszkaniu nie będzie on przeszkadzał. Wystarczy go postawić w kąt i gotowe. Część modeli wyposażona jest w dedykowane torby. Przechowanie roweru w ten sposób zapakowanego jest jeszcze prostsze.
  • • Jeśli mieszkasz w mieście i chcesz pojeździć na łonie natury, nie zaciągając się spalinami, masz problem. Najłatwiej zapakować rower albo rowery (wersja rodzinna) do samochodu i pojechać z dala od centrum. I tu zaczynają się schody – przewiezienie roweru, nie mówiąc o kilku, może być kłopotliwe. W przypadku składaka wystarczy go złożyć i zapakować do samochodu. Zatrzymaj się w ładnej okolicy na pierwszym parkingu poza miastem, złóż rower lub rowery w kilka minut i możesz się rozkoszować przyrodą.
  • • Dojazd do pracy albo na uczelnię rowerem to świetny pomysł. Niestety, czasami musimy podjechać kilka przystanków autobusem czy tramwajem. Wstawienie do nich roweru w godzinach szczytu może nie być możliwe. Rozwiązaniem jest składak. W kilka minut złożysz go, zapakujesz do torby i wejdziesz do pojazdu.
  • • Rower składany jest także… modny. Nie da się ukryć, że to zupełnie inny rodzaj jednośladu w porównaniu z „banalnymi” MTB, crossami i modelami miejskimi.