Jak założyć owijkę na kierownicę?
13-01-2025Program
lojalnościowy
4,9/5 Nasza ocena
na Opineo
Punkty odbioru rowerów
Dostawa gratis w 24h
Rowery szosowe od lat cieszą się popularnością, a różnorodność oferty sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Wolisz wygodniejszą szosę endurance czy dynamiczniejszy rower typu race? Do wyboru są także opływowe konstrukcje aero. Ciężko nadążyć za promocjami, nowymi technologiami i premierami osprzętu, dlatego zdaj się na nas. Oto porady uzupełnione o ranking polecanych rowerów szosowych do wybranej kwoty.

Spis treści:
Jak dobrać rower szosowy spośród wielu propozycji? Jeszcze 20 lat temu modele różniły się głównie masą i grupą osprzętu, dlatego wybór był prostszy. Natomiast obecnie coraz trudniej znaleźć dwie podobne do siebie konstrukcje, bo szosówki może dzielić niemal wszystko – od geometrii i materiału ramy, przez szerokość opon oraz wysokość stożka w obręczach, aż po szczegóły w budowie kokpitu czy użytych szprych.
Pomimo tylu różnic warto usystematyzować podział modeli na poszczególne typy rowerów szosowych. Obecnie na rynku dostępne są bowiem nie tylko modele sportowe, przeznaczone do dynamicznej jazdy w pochylonej pozycji, ale też szosówki endurance, które przy odpowiednio dobranych oponach umożliwiają nawet zjazd poza asfalt. Nie zabrakło również wyspecjalizowanych konstrukcji o opływowym kształcie, który łagodzi opory powietrza.
Ogólnie rodzaje rowerów szosowych można podzielić na:

Na marginesie powyższego podziału istnieją również rowery czasowe, czyli modele wyłącznie do startów w zawodach TT. Nikt raczej nie nazywa ich szosówkami – to konkretny rodzaj roweru służący do osiągania konkretnego celu.
Rosnącą popularnością cieszą się rowery zaprojektowane nie do jazdy wyścigowej, a raczej rekreacyjnej, czego przykładem może być słynna seria Defy marki Giant. To szosówki typu endurance, pozwalające komfortowo pokonywać dalekie trasy. Po omawiane rozwiązanie sięgają między innymi kolarze lubiący asfaltowe treningi bez rezygnacji z wygody oraz turystycznego charakteru jazdy rowerowej.
Szosą endurance można nazwać prawie każdy rower, który ma stosunek parametru Stack do Reach na poziomie wyższym niż 1,5. Istotne są też widełki pozwalające na montaż opon w rozmiarze przynajmniej 30-32 mm, ponieważ szerokie ogumienie zwiększy komfort jazdy i pozwoli łatwiej pokonywać asfalt gorszej jakości, a nawet krótkie odcinki szutrowe.
Klasyczny rower do dynamicznej jazdy bywa określany mianem race, zwłaszcza jeśli osprzęt i waga są typowo zawodnicze. Niski stosunek Stack do Reach (zwykle poniżej 1,45) pomaga jechać w pochylonej pozycji, a komponenty grup wyższych niż Shimano 105 i SRAM Rival umożliwiają startowanie najpierw w amatorskich, a potem – z odpowiednimi predyspozycjami i po litrach wylanego potu – w profesjonalnych wyścigach.

Opływowy kształt ramy, zawodnicza geometria oraz specjalistyczny dobór osprzętu – to wyznaczniki szosy aero. Zaawansowane modele mają aerodynamiczne rurki i koła z bardzo wysokim stożkiem. Ciekawostkę stanowią także ukryte schowki na czas wyścigów, a nawet wpasowane w profil bidony jak w Orbea Orca Aero. Taka konstrukcja przydaje się wszędzie tam, gdzie opór powietrza gra istotną rolę. Jeśli walczysz o każdą sekundę, to zwłaszcza na otwartych trasach możesz uzyskiwać lepsze wyniki właśnie dzięki opływowym kształtom konstrukcji.
Najważniejsze, aby szosówka była dobrze dopasowana do wzrostu początkującego użytkownika. Pozwoli to na jazdę w odpowiedniej pozycji, niepowodującej dyskomfortu mogącego zniechęcić nowicjusza.
Za najistotniejszy parametr można uznać efektywną długość górnej rury, czyli odcinek od rury podsiodłowej do główki ramy. Zwykle właśnie za pomocą tego atrybutu opisuje się rozmiar roweru (55 cm, 56,5 cm i tak dalej). Warto zwrócić uwagę także na stosunek parametru Stack do Reach. Ten pierwszy, mówiąc w uproszczeniu, opisuje wysokość ramy, z kolei drugi określa oddalenie kierownicy od kolarza.
Warto korzystać z kalkulatora dopasowania rozmiaru ramy, jaki mamy na kartach produktów, a w przypadku wątpliwości skłaniać się raczej w stronę mniejszej wersji. Ewentualne poprawki w postaci zmiany mostka czy siodełka potrafią nieco ratować sytuację, zwłaszcza jeśli tym działaniom towarzyszy profesjonalny bikefitter.

Na początku przygody kolarskiej nie ma co porywać się na wielkie koszty i myśleć o szybkim starcie w zawodach. Raczej należy skupić na tym, aby treningi były wygodne oraz przyjemne, co rozwinie predyspozycje do osiągania dalszych sportowych celów. Wyszczególniliśmy 5 aspektów, na które należy zwrócić uwagę przy decydowaniu, jaką szosę kupić na początek:
Pamiętaj, że najtrudniej jest zacząć i ustalić, jaki rower szosowy na początek będzie odpowiedni. Po nabraniu doświadczenia oraz kilku tysiącach kilometrach „w nogach” będziesz lepiej wiedzieć, na co zwrócić uwagę przy kolejnym zakupie.
Prowadzenie linek wewnątrz mostka stało się w ostatnich latach standardem w rowerach z wyższej półki. Orbea stosuje to rozwiązanie we wszystkich szosówkach.Ile kosztuje dobry rower szosowy? Wszystko zależy od potrzeb, bo rekreacyjny rowerzysta z uśmiechem pokona sobotnią trasę na odpowiednio dobranej taniej szosówce (2000-3000 zł), z kolei trenujący do zawodów kolarz powinien wydać przynajmniej kilka tysięcy złotych więcej.
Wraz z kwotą przeznaczoną na szosówkę będą zmieniały się cechy ramy, osprzętu, obręczy, kierownicy, a nawet opon, hamulców czy sztycy. Karbonowe widelce zaczną pojawiać się już za mniej niż 2000 zł, a ramy i sztyce z włókna węglowego za prawie 7000 zł. Z kolei obręcze będą wykonane z karbonu dopiero na naprawdę wysokiej półce cenowej (10 000-15 000 zł). W topowych modelach warto popatrzeć na autorskie technologie w konstrukcji ramy, a także na elektroniczny osprzęt roweru szosowego.
Jaki wybrać model szosówki? Popatrz na najlepsze propozycje mieszczące się w budżecie od 2000 do 15 000 zł.
Maksymalna kwota | Czego szukać w tym budżecie? | Zwycięzca rankingu |
2000 zł |
| Kross Vento 2.0 |
3000 zł |
| Felt VR 60 |
4000 zł |
| Sensa Romagna Disc SLE |
5000 zł |
| Kross Vento DSC 4.0 |
6000 zł |
| Superior X-Road 6.5 GF |
7000 zł |
| Felt VR 105 |
10 000 zł |
| Stevens Izoard Force AXS |
15 000 zł |
| Felt VR Expert 105 Di2 |
Uwaga: tworząc ranking, patrzyliśmy na ceny rowerów dostępne dnia 4.05.2026. Cena mogła ulec zmianie. Niektóre rozmiary modeli mogły też nie zmieścić się w podanych widełkach cenowych.
Wielu początkujących rowerzystów chce kupić bardzo tani rower szosowy, czyli taki, którego cena nie przekroczy 2000 zł. Znalezienie jakościowego modelu w tym budżecie jest trudne, ale nawet podstawowy, a więc nielekki osprzęt Shimano i SRAM będzie wytrzymały. Co warte zauważenia, trafiają się na tej półce cenowej karbonowe widelce!
1. Kross Vento 2.0
Jako tani, dobry rower szosowy najlepiej sprawdzi się propozycja od producenta z Przasnysza. Geometria jest wyważona – to dość wygodny model, który pozwoli poczuć ducha sportu. Jednocześnie widelec ma ramiona wykonane z karbonu, czyli zaoferuje więcej komfortu i będzie lżejszy od całkowicie aluminiowych odpowiedników.
Napęd 2x8 typowo szosowej grupy Shimano Claris wystarczy na start – będzie przede wszystkim wytrzymały. Waga wynosi 10 kg według danych Krossa.
2. Romet Huragan 1
To świetna kolarzówka dla początkującego, który szuka typowo sportowej geometrii. Ramę wykonano z lekkiego stopu aluminium 6061 X-Lite, natomiast cały widelec powstał z włókna węglowego. Przypomnijmy, że karbon jest ceniony ze względu na niską masę, sztywność oraz dobre tłumienie mikrodrgań.
W rowerze zastosowano osprzęt zupełnie podstawowej grupy Shimano Tourney (napęd 2x7). Dobrze sprawdzi się jedynie podczas rekreacyjnej jazdy, ale pozwoli przyzwyczaić się do obsługi klamkomanetek. Opony są bardzo cienkie (23C), a waga wynosi 9,8 kg według danych Rometa (czyli mniej niż Kross Vento 2.0). Ogumienie łatwo jednak zmienić na 25 lub 28c.
Znalezienie szosy do 3000 zł jest już dużo łatwiejsze. Z pomocą idzie zwłaszcza amerykańska marka Felt, która postarała się o naprawdę godną propozycję na pierwszy rower szosowy. W tej cenie warto szukać kół przystosowanych do konwersji na system bezdętkowy, a także markowych i nieco szerszych opon. Jeśli uda się ustrzelić również sztywne osie – nie ma nic lepszego.
1. Felt VR 60
Zdecydowany zwycięzca, bo ma zarówno karbonowy widelec z materiału UHC Advanced, jak i napęd Claris 2x8.
Co jednak ważniejsze, zadbano o sztywne osie oraz obręcze w systemie Tubeless Ready – jeśli zmienisz opony i taśmę, to możesz pozbyć się dętki, a w efekcie jeździć na mniejszym ciśnieniu i z większą odpornością na przebicia. Z tym, że ogumienie wymieniać trochę szkoda, bo stanowi je markowy model Vittoria Zaffiro o szerokości 30C, a więc bardzo komfortowy, idealnie wpisujący się w charakterystykę szosy endurance. Parametr Stack do Reach wynosi około 1,52, a waga to 10,06 kg (nasz pomiar rozmiaru 54,5 cm).
2. Romet Huragan 3
To propozycja od polskiej marki, która charakteryzuje się przyjemnym dla oka designem i atrakcyjnymi rozwiązaniami za niewygórowaną cenę.
Romet Huragan 3 ma lepszy napęd niż Felt (Shimano Sora, 2x9), ale niestety tylko hamulce szczękowe. Owszem są trochę lżejsze niż tarczowe odpowiedniki, co pozwoliło osiągnąć całkowity wynik 9,6 kg według Rometa, ale jednak tarcze dałyby więcej pewności w każdych warunkach.
Fajnie, że zamocowano opony Michelin Lithion (25C). Stack/Reach = około 1,4 (będzie bardzo sportowo).
Cztery tysiące złotych to pułap, na którym można znaleźć jeszcze lepszy rower szosowy dla początkujących. Co więcej, zadowoli osoby kontynuujące swą kolarską przygodę po przesiadce z podstawowego modelu. Taka szosa może być z powodzeniem użytkowana przez osoby planujące ukończenie ultramaratonu. Opisywana półka cenowa nie oferuje jednak wielkiego przeskoku technologicznego, choć w modelach widać nieco lepsze napędy i obecność sztywnych osi w każdej propozycji.
1. Sensa Romagna Disc SLE
Sprawdzi się jako wydajna szosa endurance dla początkujących i nie tylko. Sensa Romagna Disc SLE może być kupiona przez osoby, które chcą rozwijać się w kolarstwie i obecnie dysponują bardzo podstawową szosówką.
Na szczególne uznanie zasługuje napęd 2x12 z pełnej grupy Shimano 105, która pozwoli startować w amatorskich zawodach. Oferująca wyważoną geometrię rama poddana została podwójnemu cieniowaniu i hydroformowaniu, co przekłada się na niską masę (10,1 kg) oraz atrakcyjny wygląd całości. Stack/Reach = ok. 1,51 (rozmiar M).
2. Corratec Corones Disc CUES
Model Corratec Corones pozwoli ambitnie trenować z wykorzystaniem nowoczesnego osprzętu CUES (U6030) i hamulców tarczowych. Nie różni się wiele od trzeciej pozycji, czego potwierdzeniem są: rzędowość osprzętu (2x10), obecność szerokich osi i zamontowanie szerokich opon (28c), które tutaj wykonała marka Continental. Dodatkowo ogumienie jest Tubeless Ready i powstało z topowej mieszanki Black Chili.
Rower kosztuje jednak trochę więcej niż Sensa Romagna Disc Tiagra, choć warto powiedzieć, że waży również nieco mniej (około 10 kg).
3. Sensa Romagna Disc Tiagra
Ta pełną gębą szosówka endurance zapewni dużo wygody oferowanej przez łagodną geometrię i tłumiący drgania karbonowy widelec.
Szosówka za mniej niż 4000 zł działa na pełnej grupie Shimano Tiagra w układzie 2x10. Na sztywnych osiach toczą się mocne aluminiowe koła z oponami Vittoria Zaffiro 28c.
W rozmiarze M waga wynosi 10,29 kg, a Stack/Reach = ok. 1,51.
Jaki rower szosowy będzie najlepszy dla początkującego, który ma naprawdę pokaźny budżet? Za 5000 zł znajdziesz modele, które zadowolą wielu doświadczonych amatorów kolarstwa. Spodziewać się można podobnego osprzętu, ale na tej półce cenowej oferta zawiera więcej modeli wyspecjalizowanych w wygodnej jeździe typu endurance.
1. Kross Vento DSC 4.0
Dość przystępna cenowo szosówka zasłużyła na miano lekkiej (9,75 kg w rozmiarze S). Za cenę mniej niż 5000 zł otrzymujesz pełną grupę Shimano 105 (napęd 2x11 i hydrauliczne hamulce tarczowe), która pozwala sprawdzić siły w amatorskich zawodach kolarskich. Nowa generacja ramy – DSC – umożliwia montaż szerszych opon na solidnych obręczach FSA Vision (do 32 mm szerokości, a fabrycznie do dyspozycji jest rozmiar 28 mm). Kross Vento DSC 4.0 ma wyważoną geometrię (Stack/Reach = ok. 1,49 w rozmiarze M). Jeśli więc zastawiasz się, jaki rower szosowy do 5000 zł kupić, a celujesz w uniwersalny model, to polska szosówka jednocześnie zapewni pewien komfort i zaoferuje sportowe parametry.
2. Superior X-Road 6.3 GF
Dużo tańszy od Krossa rower typu endurance będzie wygodnym wyborem za nieco ponad 4000 zł. Oszczędność kilkuset złotych to głównie rezygnacja z lepszej grupy osprzętu (tutaj jest Shimano Tiagra 2x10), ale bez pozbywania się wielu udogodnień.
Otrzymujesz więc hydrauliczne hamulce tarczowe, karbonowy widelec, sztywne osie oraz opony Schwalbe Lugano II chronione wkładką antyprzebiciową K-Guard. Stack/Reach w rozmiarze M wynosi aż 1,53 (wysoki komfort).
3. Sensa Trentino CUES
To szosa do 5000 zł, która jest najdroższa spośród naszych propozycji. Wyróżnia się jednak wygodną ramą endurance i ma najbardziej pasujące do tej charakterystyki opony (Vittoria Zaffiro, szerokość 32 mm).
To powód, dla którego Sensa Trentino od razu sprawdzi się na długich trasach, łagodnych treningach i w trakcie przemierzenia ciekawych zakątków kraju. Sztywne osie oraz nowoczesne komponenty CUES 2x10 stanowią kolejne zalety wyboru modelu. Stack/Reach w rozmiarze M = ok. 1,53 (będzie więc komfortowo).
Nie chcesz ograniczać się tylko do dróg asfaltowych? Zastanów się nad gravelem!
Pomiędzy szutrówką a szosówką jest wiele różnic, ale znajdą się i podobieństwa, które sprzyjają sportowej jeździe. Więcej przeczytasz w artykule, w którym rozważamy, co wybrać: gravel czy szosę endurance?
Za 6000 zł znajdziesz naprawdę dobre rowery szosowe dla wymagających i doświadczonych kolarzy. Nawet duże rozmiary (na przykład L) powinny ważyć w tej cenie poniżej 10 kg, a w napędzie szukaj układu 2x12 i grup na poziomie Shimano 105. Najlepiej, jeśli szosówka będzie miała solidne aluminiowe obręcze od liderów rynku (takich jak DT Swiss), a w oponach topową mieszankę (jak Schwalbe Addix czy Vittoria Graphene 2.0).
1. Superior X-Road 6.5 GF
Bardzo uniwersalna szosówka czeskiej produkcji została wykonana w typie endurance. Dzięki ramie z potrójnie cieniowanego aluminium model łączy niską masę (poniżej 10 kg) ze świetną wytrzymałością. Dobrze nadaje się zarówno do treningów, jak i długodystansowych wypraw. Co więcej, zwiększony prześwit w ramie umożliwia montaż gravelowych opon o szerokości nawet 36 mm. Fabrycznie na obręczach DT Swiss R500 zamocowano opony Schwalbe One Performance 30c z topową mieszanką Addix i wkładką RaceGuard. Napęd 2x12 oraz hydrauliczne hamulce tarczowe pochodzą z grupy Shimano 105. Stack/Reach w rozmiarze M = 1,53 (optymalnie dla szosówki endurance).
2. Sensa Treninto 105
To wersja roweru z poprzedniej półki cenowej, ale tym razem z wydajnym napędem Shimano 105, który działa płynnie i stanowi poziom startowy w amatorskich wyścigach kolarskich.
Geometria typu endurance sprawia, że Sensa Trentino 105 lepiej sprawdzi się poza zawodami, na długich dystansach. Pozwoli bowiem na jazdę w bardziej komfortowej pozycji niż opcje z typowo zawodniczymi ramami. Warto zwrócić uwagę także na opony Vittoria Zaffiro Pro Graphene 2.0 (30 mm szerokości). Waga nie jest najniższa, bo wynosi 10,25 kg w wersji M. Parametr Stack/Reach = 1,53 (kolejny model endurance).
7000 zł to półka, na której w końcu zaczynają się zmieniać kluczowe aspekty konstrukcji, dlatego zwykle nie warto schodzić ciut niżej w kwestii wydawania pieniędzy. W końcu można znaleźć karbonową ramę, a także sztycę z włókna węglowego. Pozostałe komponenty mogą wydać się podobne, ale powyższe zalety sprawią, że rower będzie ważył mniej niż 9,5 kg, a nawet zejdzie poniżej 9 kg!
1. Felt VR Advanced 105
Bardzo lekki rower szosowy typu endurance pozwoli ruszać na długie trasy i wracać z uśmiechem na twarzy. Wszystko dzięki wadze poniżej 9 kg uzyskanej za pomocą karbonowych komponentów: ramy TeXtreme i widelca. Można powiedzieć, że takie „szarpnięcie się” amerykańskiego producenta na niską masę wiązało się z koniecznością zamocowania nieco gorszego napędu – to Shimano 105, ale w wersji 2x11.
Otwory montażowe znajdziesz nawet na górnej ramie, co pozwala na łatwy montaż torby. Stack/Reach wynosi 1,52 w rozmiarze 54, a więc będzie wygodnie.
2. Sensa Giulia GF Comp
Szosówka Sensy ma trzy karbonowe komponenty – ramę, widelec i sztycę – a także napęd 2x12 z grupy Shimano 105 oraz hydrauliczne hamulce tarczowe z tej samej serii. Te wszystkie udogodnienia idą w parzę z wyważoną geometrią, raczej w typie race (Stack/Reach w M = 1,48), dlatego ten rower można polecić osobom szukającym uniwersalności.
Ze względu na tak dużo karbonu model zapewni świetne tłumienie drgań, a niski tylny trójkąt wpisuje się świetnie w nowoczesną charakterystykę roweru szosowego. Model waży 9,36 kg w rozmiarze 54,5 cm.
3. Raymon Kirana
Nieco droższa propozycja od Raymona ma podobną ilość karbonu co Sensa Giulia GF Comp, ale występuje w jeszcze bardziej sportowej wersji (Stack/Reach = 1,44 w rozmiarze M).
Zaletą jest na pewno waga poniżej 9,5 kg, a także obecność opon Continental Grand Prix 30c. Co ważne, model objęto dożywotnią gwarancją na ramę (Raymon Care) – to powinno zachęcić wielu użytkowników.
Za 7000-10 000 zł można spokojnie oczekiwać konstrukcji z włókna węglowego (rama, sztyca i widelec). Osprzęt z grupy Shimano 105 będzie standardem, który wskazuje raczej na minus, niż na plus, bo za te pieniądze, warto szukać już elektronicznego napędu SRAM Force AXS zamontowanego w rowerze szosowym. Ranking uwzględnił też technologie aerodynamiczne oraz przynajmniej częściowo zintegrowane kokpity.
1. Stevens Izoard Force AXS
Jaki rower szosowy karbonowy warto polecić za mniej niż 10 000 zł? Marka Stevens stworzyła model bardzo lekki (8,3 kg według danych producenta), a przy tym niezwykle przyjemny w obsłudze. Wszystko dzięki elektronicznemu osprzętowi SRAM Force AXS 2x12 – działa błyskawicznie i bezprzewodowo.
Duża ilość karbonu gwarantuje świetne tłumienie drgań, a geometria zachęca do szybkiego brania dynamicznych zakrętów oraz jazdy w znacznym pochyleniu (Stack/Reach = ok. 1,43 w rozmiarze 56). Przewody hamulcowe ładnie zintegrowano, dlatego rower cechuje najwyższa estetyka.
2. Felt AR Advanced 105 2x12
Warto pochwalić wagę nieco poniżej 9 kg, chociaż w tej kwestii do propozycji marki Stevens trochę brakuje.
Geometria tu również jest sportowa (Stack/Reach = ok. 1,42 w rozmiarze 56), a cena dużo niższa. Nie ma elektronicznego osprzętu, za to można docenić aerodynamiczny profil komponentów i półzintegrowany kokpit. Popatrz na kształt rury podsiodłowej oraz sztycy – pod wiatr na pewno zyskasz przewagę! To specjalistyczny rower szosowy o zawodniczej charakterystyce, któremu opór powietrza nie jest straszny.
3. Sensa Giulia GF Pro 105 (2x12)
Szukasz roweru szosowego do 8000 zł? Waga poniżej 9 kg, karbonowe komponenty (w tym rama i sztyca), a także napęd Shimano 105 – w tej cenie to mocne atuty.
Przystępne wagowo aluminiowe obręcze idą w parze z doskonałą estetyką modelu, który ma najbardziej wyważoną geometrię z całej trójki (Stack/Reach = 1,48). Zaletą są też ukryte przewody i opływowy widelec Air Flow.
W tym przedziale cenowym można znaleźć wyjątkowo lekkie szosówki o masie poniżej 8,5 kg. Elektroniczny osprzęt Di2 lub AXS to już w zasadzie mus, a najlepiej szukać pomiarów mocy, które pomogą analizować treningi i lepiej planować przyszłe aktywności. Najlepsze rowery szosowe mają też obręcze wykonane z karbonu, a w tym przedziale cenowym spokojnie znajdziesz to udogodnienie. Przyjrzyjmy się ciekawym propozycjom – jakie szosy wybrać za mniej niż 15 000 zł?
1. Felt VR Expert 105 Di2
W pełni karbonowa rama modelu Felt VR Expert 105 Di2 ma nieco aerodynamiczny kształt. Przede wszystkim jednak rower cechują karbonowe obręcze Reynold Tubeless Ready z podwyższonym stożkiem.
Pełna grupa 105 Di2 pozwoli jeździć pewnie i błyskawicznie dostosowywać przełożenie do zmiennej trasy. O komfort pomogą zadbać wygodne opony 32 mm marki Vittoria (model Rubino Pro IV). Ta szosówka za około 13 000 zł waży 8,39 kg w rozmiarze 54, a naprawdę wygodna geometria (Stack/Reach = 1,52) pozwala jeździć wygodnie na długich trasach endurance.
2. Sensa Giulia Supremo 105 Di2
Model od Sensy ma zintegrowany kokpit, karbonowe obręcze z topową mieszanką, aerodynamiczną charakterystykę i bardzo wysokie stożki. Geometria, jak to w Sensa Giulia, jest zrównoważona (Stack/Reach = 1,46 w rozmiarze 55). Na uwagę zasługują opływowe kształty rur, karbonowej sztycy i widelca AirFlow 2.
Bezprzewodowy osprzęt 105 Di2 pomoże z kolei w dynamicznej jeździe na zróżnicowanych trasach. Waga wynosi 8,43 kg w rozmiarze 53.
3. Felt FR Advanced 105 Di2
Kolejna amerykańska propozycja na tym poziomie rankingu, ale tym razem bardziej dynamiczna i sportowa (Stack/Reach = 1,43). Zawodniczy charakter spodoba się naprawdę ambitnym kolarzom spędzającym długie godziny w pochylonej pozycji. Jednocześnie model jest lżejszy od wyższych pozycji topu, bo w rozmiarze 53 cm waży tylko 8,2 kg.
Opony są jednak węższe – mają tylko 25 mm. Pozostałe parametry są relatywnie podobne do zwycięzcy rankingu, ale nie ma co ukrywać, że Felt FR Advanced 105 Di2 to rower bardziej specjalistyczny od wygodniejszego Experta.
Szosówka nie jest najczęstszym wyborem dla dziecka, ale jeśli pociecha ma trenować klasyczne kolarstwo, to powinna robić to na wygodnym i dobrze wyposażonym rowerze. Na co zwrócić uwagę podczas kupowania dziecięcej lub młodzieżowej szosy?
Niestety wielu producentów nie ma w swojej ofercie modeli młodzieżowych, dlatego trudno przebierać pomiędzy różnymi wersjami wyposażenia. Ważne, aby geometria ramy i wymiary poszczególnych komponentów pozwoliły na komfortową jazdę. Duże znaczenie ma również masa roweru – im mniej, tym lepiej. Dobry rower szosowy dla dziecka nie powinien przekraczać 10 kilogramów.
Za przykład wartego uwagi roweru młodzieżowego z kołami 26” może posłużyć choćby Bemoov R26, z kolei małe rozmiary ram (43 i 47) znajdziesz w modelu dla dorosłych Felt VR Expert 105 Di2 (28”).
Improve Bulleted list All lists Text Turn Into A Text color Alignment Task Create task options More settings