Program
lojalnościowy
4,9/5 Nasza ocena
na Opineo
Punkty odbioru rowerów
Dostawa gratis w 24h
Temperatura zimą w okolicy 20 stopni, 7 godzin słońca dziennie, przepiękne widoki i gładkie jak stół asfalty – to wszystko sprawia, że Wyspy Kanaryjskie to świetna opcja na rower zimą. A to dopiero początek atrakcji!

Wyobraź sobie, że na Oceanie Atlantyckim jest pewna wyspa. Jej krajobraz został ukształtowany przez trwającą sześć lat erupcję wulkanu. Nieco ponad 200 lat później jeden człowiek – César Manrique – przeforsowuje surowe zasady urbanistyczne. Od tej chwili wszystko, co tworzy człowiek, musi być w zgodzie z naturą, a wyspa staje się dziełem życia artysty. Tym miejscem jest Lanzarote.
Na wyspie, w przeciwieństwie do pozostałej części archipelagu, nie ma zbyt wielu wysokich budynków. W zasadzie jest… jeden. Większość budowli jest nie wyższa niż dwa piętra, są pomalowane na biało i mają tradycyjną stolarkę okienną w kolorze niebieskim (nad oceanem) lub zielonym (w głębi lądu). Przy drogach nie ma wielkoformatowych reklam tak, aby turysta mógł napawać się widokami wokół. Słowem: Lanzarote jest kompletnie inna niż pozostałe Wyspy Kanaryjskie, które często są nastawione na masową turystykę.

Na wyspę oczywiście najłatwiej dostać się samolotem. My wybraliśmy się bez pośrednictwa biura podróży, więc poniższa kalkulacja dotyczy tej opcji.
W sezonie zimowym 2025/2026 rejsowe samoloty bezpośrednio z Polski nie docierały na Lanzarote. Alternatywą są przeloty z Berlina, np. liniami Ryanair. Na przełomie stycznia i lutego bilety dla trzech dorosłych osób z jedną dużą walizką 23 kg kosztowały ok. 2500 PLN. Do tego dochodzi koszt parkingu, jeśli ktoś podróżuje samolotem. Okolice 200 PLN, pełna automatyzacja, niewielka odległość od lotniska i bezpłatny autobus to kusząca opcja. Możemy też poszukać biletów na czarter w którymś z polskich biur podróży, jednak tutaj cena będzie na pewno wyższa.
Koszt noclegu to sprawa otwarta. My wybraliśmy okolice stolicy wyspy – Arrecife. Kilka kilometrów od centrum można znaleźć spokojne miejscowości. Zaletą tej miejscówki jest bliskość lotniska i brak tłoku na plażach. Wynajęcie 90-metrowego apartamentu kilkaset metrów od oceanu to koszt około 3000 PLN. Za miejsce tuż przy plaży trzeba zapłacić 4 razy tyle.
Jeśli chcesz wypożyczyć samochód, nie ma z tym żadnego problemu. Ceny zaczynają się od 150 euro do 300 euro za tydzień. Za takie pieniądze możemy mieć małe auto segmentu B (np. opel corsa) lub średniej wielkości SUV (np. Seat Ateca). Co ciekawe, cena litra paliwa ledwo przekracza 1 euro.
Koszty jedzenia są zbliżone do tych w Polsce. W sklepach wyraźnie tańsze są ryby i owoce morza. 10 euro za kilogram średniej wielkości krewetek to standardowa cena. Niedrogie jest także wino (bardzo duży wybór). Poza lokalnym, bo jego uprawa jest bardzo czasochłonna. Ceny w restauracjach są nieco wyższe niż na pozostałych Wyspach Kanaryjskich. Można założyć, że za obiad dla jednej osoby zapłacimy od 10 euro (pizza, butelka wody) do 20-30 euro za zestaw, składający się z ośmiornicy z dodatkami i kieliszka wina. Porcja lokalnej paelli to około 15-17 euro za osobę.

Lecąc na wakacje z Polski mamy dwie opcje. Pierwsza: rower zabieramy ze sobą, druga: wypożyczamy na miejscu. Tu nie ma łatwych odpowiedzi😊.
Opcja nr 1.
Aby przewieźć sprzęt, potrzebujemy specjalnej walizki na rower. Można kombinować z kartonem, folią bąbelkową itd., ale to „druciarstwo”. Dedykowany case daje dużą pewność, że rower dojedzie w całości. Najniższa cena za walizkę dobrej jakości w chwili pisania artykułu to 1799 PLN. To rozwiązanie hybrydowe – dół jest sztywny, górna część już nie. Za 100 PLN więcej możemy kupić w pełni twardy case.
Ten drugi jest na pewno bardziej wytrzymały, ale… Znacznie trudniej go przewieźć samochodem. Niemal 90 centymetrów wysokości to dość sporo i jeśli podróżujesz w więcej niż 2 osoby (na lotnisko i z lotniska) musisz mieć to na uwadze. Walizka miękka ma tę zaletę, że można ją nieco od góry ścisnąć tak, by weszła do bagażnika i zmieściła się po złożeniu jednego tylnego fotela. Dodatkowo podczas przechowywania na co dzień zajmuje znacznie mniej miejsca.
Koszt przewiezienia różni się od linii lotniczej. W Ryanair jest to od 120 do 140 euro w obie strony. Co ważne, latając czarterem nie zawsze jest opcja dokupienia przewozu takiego bagażu.
Transport rowerów samolotem – jak zapakować potrzebny sprzęt?
Opcja nr 2.
Wypożyczenie roweru na miejscu. To niezła opcja, szczególnie jeśli chcesz jeździć kilka dni. Koszt wypożyczenia roweru na Lanzarote zaczyna się w niezłej wypożyczalni od około 30 euro za dzień (w zależności, na jak długo). Za te pieniądze otrzymujemy karbonową szosę na mechanicznej grupie osprzętu. Niemal dwa razy tyle trzeba zapłacić za szosę na elektronicznej grupie i karbonowych kołach. Wypożyczalnia to wygodna opcja – często preferencje (wysokość siodełka, rodzaj pedałów) podajemy przez formularz i odbieramy rower gotowy do jazdy.
Ja wybrałem opcję numer 1. Dlaczego? Wolę jeździć na swoim rowerze, poza tym do dedykowanej walizki można było dorzucić kilka kilogramów bagażu (Ryanair dopuszcza 30 kg, za nadwagę trzeba płacić).

Wybór jest nieco ograniczony. Jeśli lecimy z rowerem, nie możemy zabrać ze sobą „elektryka”. W praktyce większość osób decyduje się na szosę lub gravela. Na dalszy plan schodzi raczej MTB. Na Lanzarote da się oczywiście jeździć w terenie i to całkiem nieźle. Kilkaset kilometrów oznakowanych tras na ten typ rowerów temu sprzyja, jednak asfalty i szutry są wręcz unikalne.
Jeśli korzystamy z wypożyczalni, nie ma przeszkód, by wypożyczyć każdy typ roweru, w tym e-bike. Na wyspie, szczególnie na wybrzeżu oceanu, jest dobrze rozwinięta sieć ścieżek rowerowych.
Ja wybrałem rower szosowy, choć gravel też jest bardzo kuszącą opcją.

Wyspa – w porównaniu np. do Gran Canarii i Teneryfy – nie jest przesadnie górzysta. 600 metrów wysokości to wszystko, na co możemy liczyć. Dlatego to doskonałe miejsce dla mniej zaawansowanych kolarzy i dla tych, którzy dopiero budują bazę.
Pewnym utrudnieniem mogą być wiatry. Co prawda zimą nie są one tak silne jak wiosną czy latem, jednak potrafią uprzykrzyć jazdę. Dlatego warto poświęcić trochę czasu na planowanie trasy. Jeśli mieszkamy na południu wyspy (a jest na to duża szansa, północ jest znacznie mniej zamieszkana), najlepiej wyjechać rano na północ lub zachód. Wiatry wieją zazwyczaj właśnie z tamtych kierunków. Dodatkowo, ich siła wzmaga się w okolicach południa. Dlatego rano, „na świeżości” warto jechać pod górę, by w okolicach południa wrócić z wiatrem w plecy w dół.
A jakie trasy na Lanzarote są najlepiej oceniane?
Długość: ok. 75 km; przewyższenia: 1000 m
Przebieg: Puerto del Carmen → Yaiza → Park Narodowy Timanfaya (droga LZ-67) → Mancha Blanca → La Geria → Uga → Puerto del Carmen
Największym atutem trasy jest przejazd przez park Timanfaya. Absolutny must ride!
Podjazd pod Mirador del Río (Królowa Północy)
Długość (w zależności od wariantu): 90-115 km, przewyższenia: ok. 1300 – 1750 m
Przebieg: Costa Teguise → Arrieta → podjazd przez Tabayesco (lub przez Haría) → Mirador del Río → Costa Teguise
Punkt widokowy Mirador del Río to prawdziwa gratka. Widać stąd doskonale wyspę La Graciosa

Długość: 180 km, przewyższenia: 2500 m
Przebieg: Puerto del Carmen → Tías → Conil → Tegoyo → La Geria (LZ-30) → Uga → Yaiza → El Golfo (LZ-703) → Salinas de Janubio → Yaiza → Park Narodowy Timanfaya (droga LZ-67) → Mancha Blanca → Tinajo → La Santa → Soo → Famara → Teguise → Los Valles → Haría (podjazd Mirador de Haría) → Máguez → Mirador del Río (LZ-201) → Ye → Arrieta → Nazaret → Tahíche → Teguise → San Bartolomé → Puerto del Carmen.
Trasa obejmuje praktycznie całą wyspę, w tym podjazdy na Mirador de Haría oraz Mirador del Río.
Jednym z najciekawszych miejsc w Hiszpanii jest park narodowy Timanfaya, zajmujący powierzchnię 50 kilometrów kwadratowych. Jego ostateczny kształt jest dziełem erupcji 300 wulkanów, która trwała przez 6 lat na początku XVIII wieku. W ten sposób ukształtował się księżycowy krajobraz ¼ wyspy. Co ciekawe, według źródeł historycznych podczas erupcji nikt na wyspie nie zginął w wyniku wyrzutu lawy. Widoki są nieziemskie! Zdjęcia oddają ten klimat tylko w niewielkiej części. Największe wrażenie robi przejażdżka autokarem po terenie parku (samodzielna jazda jest niemożliwa). Kierowca mija skały zaledwie o centymetry!
Co jeszcze trzeba zobaczyć na Lanzarote?