Program
lojalnościowy
4,9/5 Nasza ocena
na Opineo
Punkty odbioru rowerów
Dostawa gratis w 24h
Kiedy dostałem do testów koła FFWD RYOT55 II SET FCC, od razu zacząłem zastanawiać się, czy głęboki profil obręczy – aż 55 mm – sprawdzi się na moim klasycznym szosowym rowerze Felt FR. Holenderska marka FFWD chwali się technologią LAW (Laminar Airflow Wing) i doskonałą aerodynamiką, ale czy to rzeczywiście przekłada się na lepsze osiągi w realnych warunkach? W trakcie dwóch tygodni intensywnej jazdy – zarówno na płaskich trasach wokół Bydgoszczy, jak i podczas lokalnej czasówki w Chrośnie – sprawdzałem, czy te koła są warte swojej ceny.
Warto było spróbować jazdy na wyższym stożku. Ryot o profilu 55 mm to sporo jak na moje gabaryty.
Jak przebiegał test?
Czas trwania testu: 2 tygodnie.
Intensywność testu: 3-4 razy w tygodniu.
Przebieg: 600 km.
Pora roku i warunki: Połowa września – różne warunki pogodowe (słońce, deszcz, wiatr). Samotne treningi, jazda w grupie, jazda na czas
Sprzęt: Rower FELT FR Ultegra Di2 2023, opony Continental Grand Prix 5000 700x28 (wersja dętkowa), dętki TPU RideNow 19g.
Typ roweru: klasyczna szosa.
FFWD RYOT55 II to koła karbonowe z profilem 55mm, zaprojektowane z myślą o maksymalnej aerodynamice. Model FCC (Fast Core Concept) wyposażony jest w piasty własnej konstrukcji FFWD z systemem zapadkowym, które zastępują droższe opcje z piastami DT Swiss 240 EXP. Całość waży około 1600g, co plasuje je w kategorii stosunkowo lekkich kół o wysokim profilu.
Obręcze wykonane są z pełnego karbonu w technologii LAW (Laminar Airflow Wing), która optymalizuje przepływ powietrza wokół szerszych opon. Wewnętrzna szerokość obręczy wynosi 23mm, co jest idealnym rozmiarem dla opon 25-30mm.
W moim przypadku zdecydowałem się na sprawdzone i uznane przez wielu kolarzy Continental Grand Prix 5000 w rozmiarze 28mm z dętkami TPU marki RideNow Ultralight o wadze zaledwie 19g.
Opona Continental GP5000 pięknie ułożyły się na obręczy.
Koła mają 24 szprychy z przodu i z tyłu w układzie 2:1 (Two/One), co oznacza podwójną liczbę szprych po stronie napędowej w tylnym kole. Ten układ zapewnia lepszą sztywność torsyjną i równomierniejsze rozłożenie naprężeń.
Pierwszą rzeczą, którą zauważyłem po zainstalowaniu kół FFWD RYOT55 II, była znacząco wyższa sztywność w porównaniu do fabrycznych kół Reynolds AR 41 Disc, które wcześniej jeździły na moim rowerze Felt FR. Waga obu zestawów jest praktycznie identyczna (około 1600g), ale różnica w konstrukcji jest odczuwalna.
Podczas sprintów koła pracują bardzo pewnie – nie ma tu mowy o jakimkolwiek wyczuwalnym ugięciu. Sztywne zaplecenie 24 szprych w układzie 2:1 sprawia, że każdy wat trafia tam, gdzie powinien – na asfalt. Producent podkreśla, że jego koła są ręcznie zaplatane w Zwolle - siedzibie firmy w północno-wschodniej Holandii.
Wystartowałem na tych kołach w krótkiej czasówce dla rowerów szosowych.
Różnica w utrzymaniu prędkości między Reynolds AR 41 a FFWD RYOT55 II jest minimalna – oba zestawy spisują się podobnie na równym terenie. Jednak samo napędzanie roweru przez sztywność kół FFWD jest wyraźnie wyczuwalne, szczególnie podczas krótkich przyspieszeń.
Profil 55mm to klasyczna głębokość dla kół do rowerów szosowych aero. Według testów tunelu aerodynamicznego FFWD, RYOT55 wygrywa z konkurencyjnymi modelami jak Zipp 404, Fulcrum Wind 55 czy Roval CL50, oszczędzając od 1,5 do 2,7 wata w warunkach rzeczywistych.
Jakie koła do roweru wybrać, aby poprawić osiągi?
W praktyce te 55mm rzeczywiście daje przewagę aerodynamiczną – czuć, że koła są stworzone do wyższych prędkości na płaskich odcinkach. Podczas tegorocznych zawodów w indywidualnej jeździe na czas Chrośna Cycling Challenge koła świetnie utrzymywały prędkość 40-42 km/h, co pozwoliło mi skoncentrować się na pozycji i rytmie jazdy i zająć wysokie miejsce w zawodach.
Jednak przy mojej wadze 67 kg głęboki profil stał się problemem przy bocznym wietrze. Na otwartych odcinkach, gdzie wiatr uderzał z boku, kołami wyraźnie miotało. To zmuszało mnie do większej koncentracji na utrzymaniu linii jazdy, co jest męczące podczas dłuższych wyjazdów czy jazdy grupowej w parach.
Obręcze w technologii Laminar Airflow Wing.
Gdybym miał możliwość wyboru, zdecydowanie wybrałbym model RYOT44 o profilu 44mm, który jest bardziej wszechstronny i mniej wrażliwy na warunki wietrzne. Dla lżejszych kolarzy (poniżej 70 kg) na klasycznych, nieszczególnie aerodynamicznych rowerach szosowych, profil 55mm może być już zbyt wysoki.
Pomimo wysokiego profilu i sztywnej konstrukcji koła FFWD RYOT55 II oferują bardzo dobry komfort jazdy. Duża w tym także zasługa opon Continental GP5000 w rozmiarze 28mm z dętkami TPU, które dodatkowo amortyzują wibracje.
Jakie opony do roweru szosowego wybrać? Ranking top 3
Prowadzenie kół jest stabilne i przewidywalne – zarówno na prostych, jak i w zakrętach. Sztywna konstrukcja sprawia, że rower reaguje precyzyjnie na każdy ruch kierownicą. Podczas „górskich” akcentów na Trzesacz i Kozielec – największe wzniesienia w okolicach Bydgoszczy – nie zauważyłem żadnej różnicy w prowadzeniu czy komforcie w porównaniu do fabrycznych Reynolds, zarówno podczas podjazdów, jak i zjazdów z prędkością powyżej 55 km/h.
Piasty FFWD FCC (Fast Core Concept) to budżetowa alternatywa dla topowych DT Swiss 240 EXP. Wykorzystują system zapadkowy (ratchet) z 36 zębami, co daje kąt zaczepu 10 stopni. W praktyce oznacza to, że piasta łapie szybko i pewnie.
Piasta od FFWD.Podczas jazdy piasty fajnie cykają – nie są głośne jak niektóre modele DT Swiss z Ratchetem 54T, ale wyraźnie słyszalne. Dla jednych to atut (klasyczny dźwięk szosowych kół), dla innych może być irytujący. Jadąc w parach podczas cofferidów i puszczenia korb nadal można prowadzić rozmowę z kolegą z pary. Po 600 km nie zauważyłem żadnych problemów z działaniem piast – zaczepiają równomiernie i bez opóźnień.
Jedyny minus to brak doświadczenia z długoterminową eksploatacją. Piasty DT Swiss 240 mają ugruntowaną opinię, jeśli chodzi o niezawodność i niskie koszty serwisu, podczas gdy FFWD FCC to nowsza konstrukcja. Czas pokaże, jak sprawdzą się po kilku tysiącach kilometrów.
Zanim zainstalowałem koła na rowerze, obawiałem się, że montaż opon Continental GP5000 na karbonowych obręczach będzie problematyczny. Na szczęście było dokładnie odwrotnie – montaż był łatwy i bez łyżek.
Opony GP5000 weszły na obręcz bez większego wysiłku, a po napompowaniu wskoczyły na rant pewnie i równo. Wewnętrzna szerokość 23mm idealnie współpracuje z oponami 28mm – bok opony schodzi płynnie z obręczy, tworząc aerodynamiczny profil.
Zawory tubeless w zestawie.Warto dodać, że koła są przygotowane pod tubeless (taśma zamontowana fabrycznie, zawory w zestawie).
Jednym z miłych zaskoczeń w zestawie jest wysokiej jakości pokrowiec na koła z podwójnymi zamkami i wygodnym paskiem do noszenia. To bardzo praktyczny dodatek, szczególnie jeśli często jeździsz na zawody lub wyjazdy treningowe różnymi rowerami i chcesz bezpiecznie transportować koła.
Get Confident. Go Fast – mnie to hasło przekonuje.Pokrowiec ma dwie przegrody – osobną dla każdego koła – co chroni je przed zarysowaniami podczas transportu. Wykonanie stoi na wysokim poziomie – materiał jest gruby i wytrzymały, zamki działają płynnie.
Po dwóch tygodniach testów jestem przekonany, że FFWD RYOT55 II to koła dla specyficznej grupy kolarzy. Sprawdzą się idealnie u:
Jeśli jeździsz na klasycznym rowerze szosowym (jak mój Felt FR) i ważysz poniżej 70 kg, zdecydowanie polecam rozważyć niższy profil – RYOT44 (45mm). Taki zestaw powinien być znacznie bardziej uniwersalny w różnych warunkach pogodowych i terenowych.
Zalety:
Wady:
Koła FFWD RYOT55 II SET FCC polecam zdecydowanie cięższym kolarzom na rowerach aero. Moja szosa to klasyczna wyścigowa i stożek 55 to już trochę za dużo – chętnie przetestowałbym koła tej marki o stożku 45mm, które byłyby bardziej wszechstronne.
Ocena końcowa: 7/10
Kto testował?
Gravelowiec i szosowiec startujący w amatorskich zawodach, szuka sprzętu, który sprawdzi się w różnych warunkach.
Imię: Piotr
Typ kolarstwa: szosa i gravel
Poziom zaawansowania: zawansowany
Częstotliwość jazdy: 5-7 razy w tygodniu