Jak wybrać koła rowerowe?

Data aktualizacji: 27-10-2020

Wbrew pozorom wybór kół rowerowych nie jest prostą sprawą. Problemy zaczynają się już na początku – przy określaniu średnicy. A potem jest już tylko… gorzej. W tym wpisie odpowiemy na pytanie, jak wybrać koła rowerowe.  

Koła rowerowe to jeden z najważniejszych elementów roweru. Wpływ ma na to masa rotująca, która jest bardziej odczuwalna. Oznacza to, że nadwaga koła wpływa we większym stopniu na jazdę niż większa masa pozostałych elementów.

Kiedyś życie było prostsze – także rowerzysty. Koła miały średnicę 28 cali, a po pojawieniu się rowerów MTB mogły mieć też 26 cali. Co ciekawe, jeden pomysłodawców rowerów górskich – Gary Fischer – był tym, który kilka dekad później przekonywał o wyższości kół 29-calowych nad tymi mniejszymi. Ale zacznijmy od początku.

Średnica koła rowerowego

Kolarstwo słynie z konserwatyzmu. Dowodem na to są też koła. Od lat 80., a więc od 40 lat, w rowerach szosowych stosowany jest powszechnie rozmiar 700c. W pewnym uproszczeniu to 28 cali, czyli średnica koła, którą znamy dziś. Niewiele wskazuje na to, by miało się to zmienić.

Znacznie bardziej postępowe jest kolarstwo górskie. Na początku swojego istnienia, czyli pod koniec lat 70., stworzono pierwszy model MTB. Rower miał mniejsze koła od ówcześnie znanych szosówek. 26 cali miało wiele zalet – niską masę, skrętność, dzielność w trudnych warunkach.

przypięte roweryZnaczna większość rowerów miejskich ma koła o średnicy 28 cali

Dziś już nikt nie pamięta, co zadecydowało o wybraniu tej właśnie wielkości. Faktem jest, że dwie dekady po powstaniu pierwszego roweru górskiego, Gary Fisher, jeden z jego ojców, powiedział: duże jest lepsze. Jeszcze w 1999 roku amerykańska firma WTB wypuściła na rynek oponę o średnicy 29 cali – Nanoraptor. Do Europy duże koła dotarły z opóźnieniem w roku 2010.

Od tego czasu są one zdecydowanie najczęściej montowane w rowerach MTB ze średniej i wyższej półki. Nawet coraz częściej można je zobaczyć w dyscyplinach po trosze grawitacyjnych, np. enduro.

Dwa lata po debiucie „dużych” w Europie zawodnik MTB, Nino Schurter wygrał pierwszą edycje pucharu świata MTB XC na rowerze z kołami… 27,5-calowymi! Rodzimi producenci postanowili pogodzić koła małe z dużymi i stworzyli standard pośredni.   

Wybierając koła do roweru, zwróć uwagę w pierwszej kolejności na ich rozmiar. Co ważne, niektóre rowery mogą przyjąć zarówno standard większy, jak i średni. Tak jest chociażby w przypadku graveli firmy Rondo.

Nieco łatwiej wybiera się koła do pozostałych typów rowerów. W modelach trekkingowych i crossowych średnica koła rowerowego wynosi przeważnie 28 cali. Czasami zdarza się 26, ale to raczej rzadkość. Podobnie jest z rowerami miejskimi. Szosa to niemal zawsze 28 cali. 

A jakie rozmiary kół rowerowych stosuje się w MTB? Pełen przekrój: 26, 27,5 lub 29 cali z akcentem na tą ostatnią wartość.

Szerokość i wysokość obręczy – jak wybrać optymalną?

Profil opony jest szczególnie istotny w rowerach MTB i szosowych.

Zacznijmy od szerokości. Wartość ta jest szczególnie ważna w kołach MTB. To tam istotne jest, by koło jak najmniej ważyło, ale też było jak najbardziej wytrzymałe. Poza tym, opona się inaczej układa na szerokiej obręczy. Jej realna szerokość jest wtedy większa, co przekłada się na lepszy kontakt ogumienia z podłożem.

duże koła ułatwiają zjazdDzięki dużym kołom jazda w terenie jest znacznie łatwiejsza

Jak łatwo sobie wyobrazić, szerokość i niska masa nie idą w parze. Dlatego trzeba szukać kompromisu. Tendencja jest jednak taka, że obręcze do MTB są coraz szersze. 25 milimetrów (wewnątrz) kiedyś było stosowane w enduro, dziś taka wartość nikogo nie dziwi w XC.

Na szosie, gdzie masa ma duże znaczenie, a wytrzymałość mniejsze, szerokość obręczy nie jest tak istotna. Koła szosowe są zazwyczaj wąskie i tyle. Znacznie ważniejsza jest wysokość. Wiąże się to z właściwościami aerodynamicznymi. Co ciekawe, francuski producent Mavic przy konstruowaniu swoich kół bierze pod uwagę opory powietrza już od 1973 roku.

Jaki profil obręczy powinniśmy wybrać?

• obręcze o wysokości do 40 mm – jazda po górach

• obręcze 35-50 mm – teren pagórkowaty

• obręcze 40-65 mm – płasko

• obręcze powyżej 50 mm – triathlon

Wybór konkretnego modelu jest więc uzależniony od tego, w jaki sposób i gdzie jeździmy.

Standard mocowania piast

Przez lata obowiązywał standard osi, nazywany quick release. Koło zapinane jest za pomocą szybkozamykacza. Dzięki temu bardzo łatwo można je wyjąć i założyć z powrotem. Takie rozwiązanie wymyślił w 1927 roku Tullio Campagnolo, włoski kolarz. Frustrowało go odkręcanie koła za każdym razem, gdy chciał zmienić przełożenie. Wówczas robiło się to przez odwrócenie koła na druga stronę (po obu stronach były zębatki o różnej wielkości).

Zastosowanie osi QR bardzo ułatwiło ten zabieg. Rozwiązanie stosowane jest do dziś w rowerach szosowych i tańszych MTB. W rowerach górskich ze średniej i wyższej półki oraz modelach gravelowych i szosowych z hamulcami tarczowymi, używa się osi stałych. Zapewniają one znacznie większą sztywność połączenia koła z widełkami. Na rynku najbardziej popularne są cztery standardy:

•  Przednie koło mocowane jest osią stałą 100 mm x 15 mm. Stosowany jest on od dawna, często w połączeniu ze „zwykłym” QR z tyłu (135 mm x 5 mm).

• Tylne koło mocowane osią 142 mm x 12 mm. Jest to standard, który obecnie rzadko jest stosowany w nowych rowerach.

• Przednie koło mocowane za pomocą osi 110 mm x 15 mm. Jest to standard „boost”. Dzięki dłuższej osi piasta może mieć szerzej rozstawione kołnierze. To przekłada się na większą sztywność koła.

• Takie samo zadanie spełnia oś w tylnym kole 148 mm x 12 mm. Co ważne, poszerzenie tylnej osi wiąże się z przesunięciem linii łańcucha. Poza kompatybilną ramą i kołem, także mechanizm korbowy musi być wykonany w technologii boost.

W szosówkach i gravelach sprawa jest nieco prostsza. W modelach z hamulcami szczękowymi najczęściej mamy osie QR – 100 mm x 5 mm z przodu i 130 mm x 5 mm z tyłu. „Tarcze” wymagają użycia osi sztywnych. Z przodu jest to przeważnie 100 mm x 12 mm (choć zdarzają się też 100 mm x 15 mm), z tyłu – 142 mm  x 12 mm.

Niektórzy producenci – na przykład DT Swiss – mają w ofercie adaptery, które pozwalają zmieniać standardy mocowania koła. Jedynie boost z uwagi na inną szerokość piast wymaga wymiany całych piast.   

Odpowiadając na pytanie, jakie koła do roweru wybrać, musisz więc zwrócić uwagę na standard mocowania koła.

Piasta vs kaseta – to nie takie proste

Bardzo ważnym elementem doboru kół jest standard bębenka. W rowerach trekkingowych i crossowych nie ma przeważnie z tym problemu. Modele z tej grupy maja zwykle bębenki w „starym” standardzie Shimano. Nieco bardziej skomplikowana sytuacja jest z rowerami górskimi i szosowymi.

Przez lata te pierwsze miały bębenki, na które można było zakładać kasety 8-, 9-, 10- i 11-rzędowe. Tak jest od roku 1994, kiedy „8” z tyłu została zastosowana między innymi w grupach Shimano XT i XTR. Od tego czasu nie musieliśmy się martwić o to, czy kaseta będzie pasowała do bębenka. Także kasety największej konkurencji – firmy SRAM – dogadywały się z takimi piastami.

koło roweru miejskiego Zgodność z napędem to jedna z najważniejszych cech kół

W 2012 roku SRAM pokazał napęd 1-11 i… wszystko się zmieniło. Nowe kasety miały zakres 10-42, co wymagało użycia innych bębenków. Skończyła się era kompatybilności. Jej koniec ostatecznie przypieczętowało pojawienie się w połowie 2018 roku nowej 12-rzędowej grupy XTR. Wymagała ona zastosowania piasty w standardzie Micro Spline. Później tę technologię wykorzystano w niższych grupach – XT, SLX i Deore.

Z kołami szosowymi jest trochę łatwiej. Teoretycznie.

• Shimano. W kasetach 8-, 9- i 10-rzędowych wygląda to podobnie jak w MTB. Inaczej jest w piastach z bębenkiem pod „11”, ale w takiej sytuacji wystarczy zastosować podkładkę o szerokości 1,8 mm. Kasety 11-rzędowe są kompatybilne wyłącznie z piastami na „11”.

• SRAM. Kasety 8-, 9- i 10-rzędowe od amerykańskiego producenta można zakładać na piasty w standardzie Shimano. Podobnie jest z 11-rzędowymi na zasadzie, opisanej powyżej. Specjalnego bębenka XD wymagają kasety z najmniejszą koronką 10T.

• Campagnolo – kasety tej firmy są zgodne z dedykowanymi piastami.

Koła rowerowe a hamulec

Hamulec jest bardzo ważnym czynnikiem, który bierzemy pod uwagę przy wyborze kół. Najprościej mówiąc, koło musi być z nim kompatybilne. Jeżeli mamy w rowerze hamulce szczękowe, obręcz musi mieć powierzchnię hamującą. Co ważne, wersje karbonowe wymagają zwykle innych okładzin.

Jeśli mamy „tarczówki”, piasty muszą być do nich przystosowane. Na rynku obecne są dwa podstawowe standardy mocowania – 6 śrub i Centerlock. Jeśli więc mamy tarcze i nie chcemy ich zmieniać, musimy zwrócić na to uwagę.

Koła karbonowe czy aluminiowe?

Karbon to materiał, który jest coraz powszechniej stosowany do produkcji kół. Jest lekki i bardzo sztywny. Mając w rowerze koła na obręczach aluminiowych nie ma oczywiście żadnych przeszkód, by zamienić je na węglowe (pod warunkiem zastosowania specjalnych okładzin w hamulcach szczękowych).

Koła karbonowe mają szczególne zastosowanie w jeździe na czas i triathlonie. Wysoki profil sprawia, że materiału musi być więcej. Użycie aluminium sprawiłoby, że koła ważyłyby zbyt dużo.

Także w MTB coraz częściej stosuje się koła karbonowe. Producenci stawiają na coraz szersze obręcze, dzięki którym opona się lepiej układa.

Jedyną wadą kół karbonowych jest wysoka cena. Trzeba jednak przyznać, że karbon – także w kołach – jest coraz tańszy.

Jak widać powyżej wybór kół jest trudną sprawą. Pod uwagę trzeba wziąć mnóstwo czynników. Dopiero wtedy możesz mieć pewność, że koła będą pasowały i spełnią Twoje oczekiwania.