Tło

Odwiedź nasz salon we Wrocławiu. Dowiedz się więcej

Program
lojalnościowy

4,9/5 Nasza ocena
na Opineo

Punkty odbioru rowerów

Dostawa gratis w 24h

Koła hookless – przewodnik po nowej technologii

Data aktualizacji: 22-09-2022

Koła Hookless, czyli pozbawione rantu na obręczy (tzw. haczyka) są obecnie stosowane nie tylko w rowerach MTB, ale coraz częściej także w gravelach i szosach. Stanowią jedno z dwóch możliwych rozwiązań konstrukcyjnych wykorzystywanych w modelach bezdętkowych (Tubeless Ready). O ile w kolarstwie górskim można uznać tę technologię za dobrze zaadaptowaną i rozumianą przez użytkowników, o tyle w innych dyscyplinach wciąż budzi ona wiele wątpliwości. Niestety nieprawidłowa eksploatacja kół hookless lub łączenie ich z niekompatybilnymi oponami skutkuje nie tylko gorszymi osiągami, ale może również prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.

Postaramy się rozwiać wątpliwości na temat tego rozwiązania. Przy okazji odpowiadamy na trzy kluczowe dla kolarzy pytania:

Czym są koła hookless i skąd wzięły się w kolarstwie?

Większość świadomych rowerzystów wie, czym jest technologia Tubeless Ready. Zdecydowanie mniejsze grono użytkowników zdaje sobie sprawę z tego, że obręcze przystosowane do systemu bezdętkowego mogą występować w dwóch wersjach:

  • hooked – bardziej tradycyjnej, z haczykowym rantem.
  • hookless – nowocześniejsze, pozbawione haczykowego rantu.

Ranty na obręczach są rozwiązaniem wspólnym dla kół możliwych do używania wyłącznie z dętkami, jak i kompatybilnymi z technologią tubeless. Mniej więcej od lat 70. haczyki stosowano po to, aby opony zwijane nie spadały podczas jazdy, ponieważ w przeciwieństwie do wersji drutowanych, nie wytrzymywały one oddziaływania związanego z wysokim ciśnieniem w ogumieniu. Rant z haczykiem zapewnia lepszą stabilność i ułożenie opony na obręczy, co ma szczególne znaczenie przy stosowaniu wysokiego ciśnienia. Zagięty element osłania stopkę opony przed zbytnim odkształcaniem się pod wpływem naporu powietrza, który może prowadzić do rozerwania gumy.

Typy obręczy.Różnice pomiędzy trzema typami obręczy.

Badania producentów pokazują, że zakrzywiony rant koła (typu hooked) zdecydowanie zwiększa odporność obręczy na wysokie ciśnienie wewnętrzne. W przypadku dwóch bardzo podobnych produktów – różniących się wyłącznie obecnością rantu – maksymalna wytrzymałość zwiększa się z 5 barów do około 7,5 barów, na korzyść wersji hooked.

Przez dziesiątki lat wszystkie obręcze rowerowe były wyposażone w ranty. Dopiero w ostatnich latach producenci osprzętu rowerowego doszli do wniosku, że koła dostosowane do technologii tubeless nie wymagają tego elementu, a ogumienie może bezpiecznie utrzymywać się na płaskim rancie. Odkrycie miało związek z faktem, że we wszystkich odmianach kolarstwa zaczęto stawiać na szersze obręcze i opony, na których jeździ się z niższym ciśnieniem. Najpierw dotyczyło to wyłącznie rowerów MTB, potem graveli, a wreszcie także szosówek. W przypadku tych ostatnich to właśnie zmiana szytek (pompowanych do 7-8 barów) na opony tubeless (o ciśnieniu 4-5 barów) pozwoliło na rezygnację z rantów zakończonych haczykami.

Zalety technologii Hookless

Obręcze bez rantu z haczykiem są zdecydowanie łatwiejsze do wytworzenia niż z rantem, dlatego wielu popularnych producentów widzi w tej technologii rozwiązanie przyszłości. Uproszczenie konstrukcji pozwala na tworzenie kół tubeless w sposób tańszy oraz bardziej przyjazny dla środowiska.

Koła hookless korzystnie wypadają pod względem osiągów. Ich najważniejsze zalety to:

  • lekkość,
  • bardziej aerodynamiczny profil całego koła (opony i obręczy).
  • lepsze ułożenia opony na obręczy – szerszy kontakt z podłożem przekłada się na przyczepność w zakrętach,
  • większa odporność obręczy na dobicie,
  • optymalne osiągi przy jeździe z niższym ciśnieniem.

Jeżeli pod tak wieloma względami koła hookless przewyższają modele z technologią tubeless ready w wersji hooked, to dlaczego w ciągu kilku sezonów nie stały się standardem w kolarstwie gravelowym i szosowym?

Na tak postawione pytanie nie ma chyba jednoznacznej odpowiedzi. Wydaje się, że przyczyn należy szukać w tym, że różnice w osiągach należy uznać za raczej kosmetyczne, a nietypowy kształt obręczy narzuca pewne ogranicza. Dotyczą one przede wszystkim dopasowania opon oraz maksymalnego ciśnienia, do jakiego można je napompować.

Kompatybilność opon tubeless z kołami hookless

Do obręczy hookless pasują wyłącznie opony kompatybilne z systemami Tubeless. Nie byłoby z tym żadnego kłopotu, gdyby nie fakt, że nie wszystkim modele z takim oznaczeniem nadają bezproblemowego funkcjonowania.

Obecnie tylko niewielka część dostępnego na rynku ogumienia szosowego i gravelowego jest oficjalnie rekomendowana do użytkowania z hooklessami. Dodatkowo kilka modeli opon bezdętkowych jest wprost opisana jako kompatybilna z obręczami starego typu, czyli z rantem w wersji hooked. Niestety ogromna liczba producentów w żaden sposób nie ustosunkowuje się do ewentualnej zgodności z obręczami nowego typu, co zmusza użytkowników do uznania ich za niekompatybilne. W efekcie wybór dostępnych na rynku opon, z jakich mogą korzystać kolarze jeżdżących na kołach hookless pozostaje bardzo ograniczona.

Czym grozi zastosowanie opony o właściwościach niedostosowanych do obręczy bez rantu z haczykiem? Opcji jest przynajmniej kilka. W najlepszym wypadku ogumienie będzie trudne do założenia, w najgorszym może zsunąć się z koła podczas jazdy.

Listę sprawdzonych modeli rekomendowanych dla danej obręczy zazwyczaj można znaleźć na stronie jej producenta. Innym sposobem na wybór kompatybilnych opon jest szukanie wersji oznaczonych jako zgodnych z systemem hookless, podobnie jak robi się to z tubeless ready.

Z jakim ciśnieniem można jeździć na obręczach hookless?

W przypadku minimalnego ciśnienia należy się trzymać najmniejszej wartości rekomendowanej przez producenta opony, ponieważ taki poziom wystarcza do bezpiecznej jazdy, bez ryzyka dobicia koła. Natomiast w przypadku maksymalnego warto wziąć pod uwagę najnowsze wytyczne podane przez ETRTO (European Tire and Rim Technical Organization). Wspominana instytucja zajmuje się regulacją standardów stosowanych we wszystkich kołach, także rowerowych. W najnowszych regulacjach uwzględniła ona obręcze typu hookless, a rekomendowane do nich ciśnienie wynosi 72 PSI, czyli 5 barów.

Czy na kołach hookless można jeździć z dętką?

Na wszystkie koła przystosowanego do opon bezdętkowych, zarówno hooked, jak i hookless można założyć dętkę. Ma to rację bytu zwłaszcza w przypadku awarii, kiedy rozcięte lub w inny sposób uszkodzone ogumienie nie utrzymuje ciśnienia powietrza. Jednak w przypadku kół bez haczyka (hookless) należy pamiętać o tym, że opona musi być kompatybilna z tą technologią, a dętki nie należy pompować mocniej niż do 5 barów.

Czy warto wybrać obręcze hookless?

Koła w standardzie hookless nie sprawdzą się u każdego kolarza, jednak będą świetnym wyborem dla użytkowników świadomych ich zalet oraz ograniczeń. Powinny sięgnąć po nie przede wszystkim osoby jeżdżące na oponach z niższym ciśnieniem – głównie rowerzyści MTB, gravelowi oraz wybrani szosowi. Obręcze bez rantów z haczykami nie tylko pozwolą im odchudzić wyposażenie, ale także cieszyć się skuteczniejszą ochroną przed dobiciem koła, lepszym ułożeniem opony tubeless na szerokiej obręczy oraz świetną przyczepnością.

Hooklessów powinni natomiast unikać kolarze szosowi, którzy pozostają wierni klasycznym rozwiązaniom – węższym obręczom oraz 25-milimetrowym oponom pompowanym do 7 barów. Przy takich przyzwyczajeniach nowy standard obręczy przyniesie więcej problemów niż korzyści.