Na rowerze przez cały rok? Wyniki ankiety na temat jazdy zimą

Data aktualizacji: 26-02-2021


W dziedzinie sportu rekreacyjnego szalony rok 2020 zdecydowanie stał pod znakiem rowerów. Z powodu licznych obostrzeń epidemicznych tysiące ludzi wyciągnęło z piwnic lub garażów zakurzone jednoślady i tłumnie ruszyło na DDR-y. Kto nie miał sprzętu, ten próbował go kupić. Szczególnie latem Polacy zwariowali na puncie rowerów, o czym doskonale przekonali się producenci sprzętu kolarskiego, którym szybko zabrakło w magazynach towaru. 

W związku tym nagłym wystrzałem zainteresowania wielu ekspertom nasuwa się jedno pytanie – mieliśmy w wakacje do czynienia z chwilowym trendem, spotęgowanym dodatkowo przez trwający lockdown, czy raczej ze stałą tendencją, która będzie także zauważalna przez kolejne sezony. Aby to sprawdzić, postanowiliśmy dowiedzieć się, jak wielu Polaków uczyniło z kręcenia pedałami aktywność na cały rok i jeździ także zimą lub przynajmniej korzysta w tym okresie z trenażerów.

Czasem jazda zimą jest po prostu niemożliwa.Agencja  SW Research przeprowadziła na nasze zlecenie badanie na temat podejścia Polaków do jazdy rowerowej poza sezonem, który orientacyjnie trwa od wiosny do późnej jesieni. Tegoroczna zima obfitowała w dni mroźne oraz śnieżne, czym mogła wystawić rowerzystów na prawdziwą próbę. Dotyczy to zwłaszcza świeżo upieczonych kolarzy oraz tych, którzy do dwóch kółek wrócili po dłuższej przerwie.

Wyniki ankiety wydają się dowodzić temu, że moda na rower to nie tylko ucieczka przed zamknięciem w czterech ścianach mieszkania, lecz trwała zmiana przyzwyczajeń tysięcy osób. Trudno się temu dziwić, ponieważ zalety jednośladów są powszechnie znane. Można do nich zaliczyć chociażby: szybkość poruszania się po zakorkowanych miastach, ogromne korzyści dla zdrowia, a także ograniczanie śladu węglowego.

Optymizmem napawa fakt, że prawie połowa respondentów z reprezentatywnej grupy deklaruje, że bardzo często korzysta z roweru zimą (10,2%) lub przynajmniej robi to od czasu do czasu (36,2%). Wynika z tego, że co drugi Polak jeździ bez względu na porę roku i jeśli tylko sprzyjają temu okoliczności, to chętnie wybiera tę formę aktywności. Dla wielu jest z pewnością także podstawowy środek transportu przez niemal cały roku.

Gdzie szukać przyczyn takiego stanu rzeczy? Tutaj także z pomocą przychodzą nam odpowiedzi ankietowanych, których zapytaliśmy o to wprost. Powodów rewolucji w podejściu Polaków do uprawiania tej aktywności w okresie zimowym należy upatrywać przede wszystkim w modzie na zdrowy tryb życia. 

Prawie połowa odpowiadających (48,8%) stwierdziła, że jednym z dwóch najważniejszych aspektów pozostają względy zdrowotne i czysta chęć uprawiania sportu. Wiele osób wspomniało także o tym, że zdecydowanie łatwiej współcześnie jeździć przez cały rok, ponieważ zimy okazują się coraz łagodniejsze (34,2%), a powszechnie dostępna, oferowana w przystępnych cenach odzież sportowa ułatwia znoszenie niskich temperatur (31,7%). Szybko przemakające bawełna i wełna, a także słabo przepuszczające powietrze ortaliony sprzed 20 lat nie mogą mierzyć się na przykład ze współczesną bielizną termiczną i kurtkami technicznymi. W dalszej kolejności ankietowani wskazywali na to, że jazda na rowerze jest najbardziej ekologicznym środkiem transportu (20%), a także – co jest niezwykle charakterystyczne dla 2020 roku – wolą unikać podróżowania komunikacją zbiorową w okresie pandemii (29,6%).

Trenażer, czyli substytut treningu rowerowego na świeżym powietrzu

Prawie połowa z nas traktuje jazdę na rowerze jako formę ćwiczeń, która pomaga w utrzymaniu dobrej formy przez cały rok. Okazuje się jednak, że mając możliwość wyboru – zimowy trening na świeżym powietrzu lub pod dachem – chętniej wybieramy to drugie. Wskazała na to ponad połowa pytanych (51,2%). Natomiast grupa, która preferuje wyjście na zewnątrz to mniej więcej co trzeci respondent (32,4%).

W kontekście tych informacji trudno dziwić się temu, że trenażery rowerowe stały się tej jesieni towarem prawdziwie deficytowym. Popularne modele rozchodziły się na pniu, a na kolarskich grupach w social mediach co rusz pojawiały się posty z informacjami na temat dostępności tych produktów w poszczególnych sklepach.

Modę na trenażer potwierdzają nasze statystyki. Co czwarty respondent (26,9%) korzysta z tego sprzętu treningowego, a 38,6% odpowiadających wskazuje na to, że ktoś z ich bliskich ma takie urządzenie w domu. Świadczy to o niesamowitej karierze trenażerów, które w ciągu 2-3 sezonów przeszły drogę od narzędzia znanego wyłącznie regularnie trenującym kolarzom szosowym do gadżetu kojarzonego nawet przez największych rowerowych laików.