Bikepacking okiem Pair of Wheels, czyli jazda w duecie w poszukiwaniu przygód

Data aktualizacji: 16-07-2021

Dominika i Piotr, znani internautom jako Pair of Wheels, to para, która kocha jazdę na rowerze, a swoimi doświadczeniami chętnie dzieli się w sieci. Zwiedzanie na dwóch kółkach jest ich pomysłem na aktywne spędzanie wolnego czasu. Odrzucają wyidealizowane postrzeganie świata w social mediach. Starają się pokazać rzeczywistość taką, jaka jest naprawdę. Mimo sporego doświadczenia nie określają się mianem sportowców. Zdecydowanie bliżej im do „typowego Kowalskiego”, który na dwóch kółkach chce przeżyć przygodę! W wywiadzie mówią o początkach swojej rowerowej pasji, wadach i zaletach podróżowania w duecie, wspólnych marzeniach oraz zdradzają, bez czego nie ruszą w trasę!  

Pair of Wheels nad morzem.fot. Pair of Wheels 

CentrumRowerowe.pl: W Pair of Wheels to Dominika, jako pierwsza miała rowerową zajawkę. Jak wyglądały początki wspólnej jazdy i co stanowiło największe wyzwanie? 

Piotr: Tak, to Dominika właśnie zachęcała i namawiała, żebyśmy swoje stare rowery odświeżyli i trochę pojeździli, tak dla zabicia czasu. Zainspirował ją jej brat, który od lat jeździł już na lokalne rajdy i wycieczki. 

Dominika: Początki były bardzo spokojne jako, że dysponowaliśmy produktami roweropodobnymi. Nie posiadaliśmy też żadnego licznika czy aplikacji, wiec nie rejestrowaliśmy w żaden sposób naszych wypadów i ilości przejechanych przez nas kilometrów co sprawiało, że dystans 40 km wydawał nam się nierealny do przejechania. Największym wyzwaniem była wiara we własne możliwości. 

Pair of Wheels nad jeziorem podczas wyprawy rowerowej.fot. Pair of Wheels 

CR: Jakie są plusy i minusy podróżowania w duecie? 

Piotr: Największym plusem jest sama obecność drugiej osoby. Zawsze ma się możliwość pogadania, pośmiania czy otrzymania pomocy. Najzwyczajniej w świecie jest raźniej i przyjemniej. Jest też dużo bardziej bezpiecznie, niż jazda solo. Gdy któraś z osób dozna poważnego wypadku, druga jest w stanie zawiadomić odpowiednie służby. 

Dominika: Jeżdżąc w parze trzeba się bardzo dobrze dograć charakterami lub być wyrozumiałym dla drugiej osoby. W takiej jeździe trzeba dopasować tempo, postoje, a nawet ilość rozmów podczas jazdy, bo nie każdy lubi gadać. Samo planowanie może być bardziej problematyczne, ponieważ każdy ma inne priorytety i cele podczas jazdy. 

Piotr: Podsumowując, według nas lepiej jest jeździć z kimś, ale znalezienie stałego rowerowego kompana, z którym zawsze będziemy chcieli jeździć może okazać się nie lada wyzwaniem. 

CR: Czym różni się wyprawa rowerowa od podróży innymi środkami transportu? Czego uczy, co daje oraz czy wprowadza jakieś ograniczenia?  

Dominika: Z pozycji roweru dużo przyjemniej zwiedza się świat. Ma się praktycznie bezpośredni kontakt z otoczeniem, co nie jest możliwe, gdy decydujemy się na wyjazd samochodem. Z drugiej strony, w porównaniu do pieszych wycieczek, można zwiedzić więcej w tym samym czasie. To taki złoty środek między dokładnym acz powolnym, a szybkim i powierzchownym poznawaniem otoczenia. 

Piotr: Na wyprawie człowiek sporo się o sobie dowiaduje. Jeśli nie umiałeś korzystać z mapy, to na wyprawie się nauczysz, chociaż najlepiej nabyć tę umiejętność przed startem. Kilkudniowa wyprawa powinna być zaplanowana, więc i taką umiejętność warto posiadać. Jeśli napotkasz problem, to musisz go rozwiązać. Gdy trasa będzie zamknięta lub zwyczajnie w świecie coś się popsuje, należy ze spokojem poradzić sobie z przeciwnościami. 

Dominika: Podróże uczą wytrwałości i siły, niejednokrotnie też cierpliwości do samego siebie. Po kilku wyprawach przekonasz się również, że sukienka balowa nie za bardzo pasuje do rowerowej opalenizny. Zostawienie w domu innych, niepotrzebnych rzeczy wejdzie ci w krew, bo ilość załadunku to chyba największe ograniczenie. 

Pair of Wheels przy ruinach zamku.fot. Pair of Wheels 

CR: Jeździcie głównie po Polsce, czy uważacie, że mamy dobre szlaki rowerowe? Czego brakuje u nas lub czym możemy się pochwalić na tle innych krajów?  

Piotr: Zależy kto, co uważa za dobre. Jedni jeździliby tylko asfaltem, innym nie przeszkadza szuter, a jeszcze inni szukają wrażeń na szlakach leśnych i górskich. Tras w Polsce jest bez liku i każdy znajdzie coś dla siebie. Warto jednak być przygotowanym i odpowiednio nastawionym na to, co może się napotkać po drodze. W większości jednak szlaki rowerowe są dobrze przygotowane. 

Dominika: Czasami brakuje spójności w oznakowaniu. Zdarza się, że ciężko jest znaleźć oznakowanie szlaku i człowiek może się lekko zdezorientować. To chyba największy problem polskich tras. Ciężko nam powiedzieć, czym możemy się pochwalić względem innych krajów, bo nie jeździliśmy w za wielu z nich. Widoki mamy jednak najpiękniejsze. Wiemy jednak, że tras rowerowych przybywa i są na coraz lepszym poziomie.  

CR: W jakie miejsce najchętniej udalibyście się na wyprawę?  

Piotr: Jeśli ktoś miałby nam za to płacić, to z pewnością zjeździlibyśmy cały świat. A tak już serio, to Dominika najbardziej marzy o wyprawie po Islandii. To miejsce jest na samej górze jej listy miejsc do odwiedzenia. Nawet charakterystyczny dla regionu wiatr wiejący w twarz nie byłby problemem. Ja natomiast pojechałbym w jakieś góry, może jakiś Transalp. Myślę jednak, że jako duet najprawdopodobniej odwiedzilibyśmy „kraj ognia i lodu”. 

Pair of Wheels przy zabytkach.fot. Pair of Wheels 

CR: Gdzie szukacie inspiracji do kolejnych podróży?  

Dominika: Wszystko sprowadza się do atrakcji, które chcemy zobaczyć, a znajdują się w konkretnym miejscu lub po drodze naszego wypadu. Tak planujemy najwięcej podróży. Wyjechać tylko po to, by pokręcić na rowerze, to możemy wkoło komina. Nam zależy na zobaczeniu, jak największej ilości miejsc i przeżyciu jakichś przygód. Do sprawdzenia wszystkich atrakcji po drodze najlepszy oczywiście jest Internet i relacje innych osób – bardzo często szukamy ich w sieci. 

CR: Relacje ze swoich podróży publikujecie na swoim kanale na YT. Skąd wziął się pomysł na jego założenie? 

Dominika: Początkowo miał to być swego rodzaju pamiętnik naszych wycieczek, nie tylko tych rowerowych – tak zwyczajnie dla nas. Z czasem przybyło nam trochę widowni, pojawiły się testy sprzętu, czy nasze porady na rowerowe tematy i kanał się rozwija. Piotr też lubi kręcić i montować filmy. Kanał też, co widać po komentarzach, zaczął inspirować ludzi do wypadów rowerowych. To nas bardzo mile zaskoczyło. 

CR: Która z tematyk poruszanych na kanale i blogu (testy/ porady/ serwis/ miejscówki) jest dla Was najciekawsza, a która najprzyjemniejsza do realizacji?  

Piotr: Zdecydowanie najciekawsze, najprzyjemniejsze do realizacji są relacje z miejscówek oraz wypadów rowerowych. Lubimy pokazywać miejsca, które mogą zainspirować innych do jazdy na rowerze i zwiedzania naszej pięknej Polski lub miejsc poza jej granicami. Dzięki reakcji widzów na nasze filmy właśnie to stało się tematem przewodnim kanału. 

Pair of Wheels rowerem na plażę.fot. Pair of Wheels 

CR: Zaczęliście uprawiać bikepacking zanim stał się modny. Jak dobrze spakować się na podróż we dwójkę oraz czy macie top 10 rzeczy, które zawsze zabieracie ze sobą?  

Dominika: Nie nazwalibyśmy naszych wypadów rowerowych bikepackingiem, żeby nie urazić zagorzałych bikepackersów. My po prostu jeździmy na rajdy rowerowe lub bardziej klasycznie — uprawiamy turystykę rowerową. 

Piotr: Pakowanie się na wyjazdy we dwójkę jest łatwiejsze, niż w pojedynkę. Tak nam się przynajmniej wydaje. Nie musimy mieć tych samych rzeczy i możemy podzielić się pewnymi sprawami. Niepotrzebne są zdublowane zestawy naprawcze, zestawy kosmetyków, aparaty czy kamery. 

Dominika: Ciężko jest nam powiedzieć, jak się dobrze spakować na wypad, bo każdy człowiek potrzebuje czegoś innego. Jedyna nasza rada jest taka, żeby nie przesadzać z ilością ciuchów. Pamiętajcie też, że każdy kolejny wyjazd pokaże wam, ilu rzeczy tak naprawdę nie potrzebujecie – przerabialiśmy to. Zawsze też warto wiedzieć, czy po drodze jest gdzie kupić prowiant, bo ten potrafi zająć sporo miejsca i dużo ważyć. Nasze top 10 rzeczy, które bierzemy ze sobą dzielimy na dwie części. Ja nie wyjadę z domu bez: 


  • jedzenia i picia 
  • spreju na komary 
  • ręczniczka „do moczenia stópek”
  • kremu do opalania
  • papierowej mapy 


Piotr: Na każdy wyjazd biorę: 


  • części i narzędzia rowerowe 
  • więcej jedzenia 
  • dodatkowe ciuchy Dominiki 
  • kamerę i/lub aparat 
  • portfel, by kupić więcej jedzenia… 


CR: Na koniec jakie rady dalibyście komuś, kto chce wybrać się w swoją pierwszą rowerową podróż?  

Piotr: Jedź z najlepszymi osobami w miejsca, które chcesz zobaczyć, a polubisz wypady. Jedz i pij dużo więcej niż ci się wydaje, że powinieneś! Pamiętaj, by brać wszystko na luźno i z dystansem – najlepiej z wielkim uśmiechem na twarzy. Za dużo jest rowerzystów z ponurą miną. 


Relacje z tras, porady oraz testy sprzętu i akcesoriów wykonane przez Pair of Wheels znajdziesz na ich autorskim Youtube, Facebooku i blogu www.blogpairofwheels.blogspot.com. 

Niniejszy wywiad to część cyklu rozmów z miłośnikami dwóch kółek, którzy decydują się na wymagające, wielodniowe wyprawy. Pytamy profesjonalnych sportowców i popularnych amatorów o to, co jest dla nich najważniejsze w jeździe na rowerze. Poruszamy temat popularnego bikepackingu. Dociekamy, jakie 10 przedmiotów musi koniecznie znaleźć się w ich bagażu przed każdą wyprawą. Szukamy inspiracji, odkrywamy tajniki różnych dyscyplin, pytamy o plany oraz najciekawsze przygody.  

)