Program
lojalnościowy

5,0/5 Nasza ocena
na Opineo

Punkty odbioru rowerów

Dostawa gratis w 24h

Jaki rower przełajowy wybrać?

Data aktualizacji: 05-01-2021

Kolarstwo przełajowe jest wciąż mało popularne w Polsce, zwłaszcza jeżeli w kontrze ustawimy Belgię, gdzie to sport narodowy. Mimo to fanów tego typu ścigania nie brakuje, bo zawody cyclocrossowe są niezwykle widowiskowe, często wręcz brutalne. Jeśli kojarzysz obrazki przedstawiające ubłoconych kolarzy, pokonujących przeszkody z rowerem zawieszonym przez ramię, to prawdopodobnie miałaś lub miałeś już do czynienia z przełajami, przynajmniej z perspektywy obserwatora. Jeśli jednak chcesz pójść o krok dalej i spróbować swoich sił, konieczne jest poznanie specyfiki dedykowanego jednośladu.

zawodnicy zawodów przełajowych pokonujący błotnisty odcinekKolarstwo przełajowe jest wymagającym sportem.

Co to jest rower przełajowy?

Zacząć należy od tego, że rowery przełajowe, nazywane także cyclocrossowymi lub CX, w dużej mierze projektowane są do ścigania. Nie chodzi jednak ani o jak najszybsze przemierzanie asfaltowych tras, ani ekstremalne kolarstwo górskie, np. typu downhill. Tym razem liczy się sprawne pokonanie wymagającego, nierzadko błotnistego i grząskiego terenu, pełnego wzniesień, ostrych zakrętów i zwrotów, a także przeszkód – naturalnych lub sztucznych. Zadanie nie należy do najprostszych i wymaga od kolarza sprawności fizycznej oraz stosowania odpowiedniej techniki, bez której traci się na czasie przejazdu. 

Z myślą o tej wyjątkowej dyscyplinie producenci stworzyli zupełnie nową kategorię sportowych maszyn. Rower cyclocrossowy przypomina model szosowy, a wprowadzone modyfikacje wynikają z potrzeby otrzymania następujących właściwości:

  • szybkość w trudnym terenie,
  • zwrotność,
  • możliwość łatwego przenoszenia.

Niestety, niekoniecznie idzie to w parze z najwyższym komfortem.

Rower przełajowy a szosowy

Wiele elementów łączy te dwie konstrukcje, jest jednak kilka zasadniczych różnic. Po pierwsze rama przełajowa ma inną geometrię niż szosowa. Przeważnie górna rura jest krótsza, natomiast rura podsiodłowa dłuższa. Przekłada się to na większą zwinność roweru, a także pozwala na zajęcie bardziej sportowej pozycji. Co równie istotne, tworzy się w ten sposób przestrzeń, dzięki której kolarz może wygodniej zarzucić jednoślad na ramię, aby wspiąć się po schodach albo podejść pod naprawdę strome wzniesienie.

Znamienny w przełajach jest także wyżej umieszczony suport. W konsekwencji otrzymuje się zwiększony prześwit pod rowerem, ułatwiający pokonywanie licznych przeszkód. Minusem jest mniejsza stabilność jednośladu, jednak sytuację równoważy główka ramy obniżona i o płaskim kącie, dzięki której można łatwo dociążyć przód roweru i poprawić przyczepność.

Konstrukcje do CX często łączą niższą główkę ramy (zapewniającą zwrotność) z wydłużonymi tylnymi widełkami. Sprawa jest ciekawa o tyle, że z obu stron zostawia się nieco więcej miejsca ze względu na oblepiające oponę błoto, mogące blokować jednoślad. Kolarstwo przełajowe ma to do siebie, że to brudny sport, dlatego zawodnicy nierzadko mają przygotowane dwa rowery, które zmieniają podczas zawodów, gdy jeden z nich zacznie niedomagać od ilości zebranej gliny.

Kolejna kwestią są koła przełajowe. Tym razem uwidaczniają się inspiracje MTB, ponieważ pomiędzy szerzej rozstawionymi niż w szosie widełkami, umieszcza się ogumienie o agresywnym bieżniku, służące lepszej trakcji. Opony do roweru przełajowego muszą sprawdzać się w terenie, dlatego gładkie i bardzo wąskie modele szosowe są wyborem co najmniej średnim. W wymagającym cyclocrossie stosuje się przede wszystkim ogumienie z rzadko rozrzuconymi kostkami, które z jednej strony będą wgryzały się w nawierzchnię, a z drugiej łatwo gubiły zanieczyszczenia. Trzeba wiedzieć, że maksymalna, wyznaczona przez UCI szerokość opon to 33 mm – jednak poza zawodami można testować różne rozwiązania.

Co z napędem? W zasadzie w szosach i przełajach stosuje się podobny osprzęt i w tym zakresie trudno mówić o konkretnych różnicach. Dostępne konfiguracje to zazwyczaj 1x11 lub 2x11, przy czym jeden blat z przodu będzie mniej awaryjny w otoczeniu błota i prostszy w obsłudze, zwłaszcza w kontekście tych niełatwych zmagań. Z pewnością w rowerach cyclocrossowych stawia się na miękkie przełożenia, bezcenne w terenie.

Jak widać, różnic pomiędzy przełajami i szosami jest sporo, co nie oznacza, że nie ma pomiędzy nimi podobieństw. Wśród analogicznych cech wymienić można m.in. kierownicę typu baranek oraz hamulce tarczowe, obecnie stosowane najczęściej. Można jednak wciąż spotkać modele CX z hamulcami typu cantilever. Oprócz tego w obu przypadkach mamy do czynienia ze sztywną ramą.

zawodnik wspinający się pod górę, niosący rower przełajowy na ramieniuRower przełajowy musi być nie tylko szybki oraz zwinny, ale i lekki.

Jak dobrać rower przełajowy?

Na to i podobne mu pytania nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi, tym bardziej że sami producenci mają różne opinie, co widać m.in. po liczbie blatów z przodu. To, jaki rower do jazdy po lesie wybierzemy, powinno być uzależnione od naszych indywidualnych potrzeb oraz oczekiwań. Istotne jest to, czy szukamy maszyny idealnej do oficjalnych startów, czy treningowego jednośladu, w którym można pozwolić sobie na większą swobodę, chociażby w wyborze komponentów. W rekreacyjnym rowerze nic nie stoi na przeszkodzie, aby zamontować błotniki czy szersze, a więc i zapewniające większą stabilność opony.

Jednak poza osprzętem warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden element, jakim jest materiał, z którego wykonana jest konstrukcja. Posiadacze większego budżetu chętnie decydują się na karbon, głównie ze względu na jego niską masę – w końcu rower przełajowy trzeba też od czasu do czasu przenosić. Ważne jest również tłumienie drgań, znacząco zwiększające komfort jazdy. Przy braku dodatkowej amortyzacji różnica będzie odczuwalna. Trzeba jednak pamiętać, że technologia idzie do przodu, a aktualnie produkowane aluminiowe konstrukcje mogą być naprawdę dobre, dlatego i w tym zakresie nie można wskazać jednoznacznie lepszego wyboru. 

Rower przełajowy – dla kogo? 

Fakt faktem przełajówki charakteryzują się wyścigową geometrią. Nie oznacza to jednak, że tego typu jednoślad absolutnie nie nadaje się do rekreacyjnej jazdy. Gdyby tak było, producenci nie stosowaliby rozwiązań, takich jak otwory do mocowania bagażników, z jakimi spotkać można się w niektórych konstrukcjach o hybrydowym charakterze. Trzeba jednak szczerze przyznać, że obecnie wybór jest tak duży, że bez problemu znajdziemy bardziej uniwersalny i dopasowany do potrzeb codziennych podróży rower. Tym bardziej, gdy nasz budżet jest ograniczony. Dobry rower przełajowy do 2000 zł bardzo trudno jest znaleźć, a jeśli już się to uda, raczej będzie on używany.

Warto też wspomnieć, że przełajówki są często wybierane przez osoby trenujące zimą – bo to jest właśnie sezon na ten sport. Dotyczy to tak samo kolarzy przygotowujących się do letnich startów, jak i amatorów oraz osoby uprawiające inne dyscypliny, chcące popracować nad kondycją. 

Gravel czy przełaj – co wybrać?

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, rowery przełajowe służą przede wszystkim do ścigania i temu celowi są podporządkowane. Dlatego jeżeli nie zależy nam na szybkim pokonywaniu przeszkód, a jedynie na możliwości stawienia im czoła, kiedy przyjdzie nam ochota na opuszczenie asfaltowej drogi, dużo lepszym wyborem będzie wizualnie podobny gravel. Rowery szutrowe są zdecydowanie wszechstronniejsze niż przełajowe i mają mniej sportowy charakter. Doskonale sprawdzą się w jeździe turystycznej, zapewniając komfort, nawet jeśli zjedziemy z szosy w celu eksploracji okolicy.