Lubelskie Century - pętla Włodawa - Chełm

Data aktualizacji: 01-02-2021

Kolejne wyzwanie, wszystkim doświadczonym rowerzystom wybierającym gravel lub MTB hardtail, rzuca pasjonat dwóch kółek - Dominik Siejak. Proponuje 100 milową trasę, czyli Lubelskie Century. Pokonując ją, w około 10 godzin jesteś w stanie przejechać 167-kilometrową pętlę szlakami rowerowymi przez lubelskie.

Widok ze skarpy na zakole rzekiTrasa obfituje w piękne widoki

DystansCzasRowerNawierzchniaTrudnośćTrasa familijna
167,4 km10 - 11 hGravel, MTB hardtail60% asfalt, 40% szuter / polne lub leśne ścieżki3/4Nie

Lubelskie Century - opis trasy

Autorska trasa nie jest oznakowana, więc warto trzymać się mapy. Jedynie w kilku miejscach droga pokrywa się ze sławną Green Velo. Startujesz we Włodawie, by jadąc przez drogi asfaltowe, szutry i polne ścieżki dotrzeć do Chełma, a następnie wrócić do punktu wyjścia.

Przebieg trasy:

Włodawa – Sobibór – Wola Uhruska – Hniszów – Świerże - Dobryłów – Żalin – Ruda-Huta – Gotówka – Chełm – Czułczyce – Ruda – Bukowa Wielka – Macoszyn Mały – Osowa – Sobibór – Włodawa

Punkt startowy to Klasztor Paulinów we Włodawie. Kierujemy się na wschód, 50-kilometrowym odcinkiem wzdłuż Bugu. Autor zaznacza, że pierwszy etap będzie najtrudniejszym. Niespełna 20 km przejedziesz w bliskim sąsiedztwie rzeki. Utrudnieniem będzie bujna roślinność, a po intensywnych opadach błoto i liczne kałuże. Kolejne 30 km będzie przebiegać po asfalcie, na bezpiecznych drogach o małym natężeniu ruchu.

Widok na licznik rowerowyW niektórych miejscach możemy rozwinąć większe prędkości

Na tym odcinku możesz zobaczyć 650-letni Dąb Bolko w Hniszowie. W miejscowości Świerże zmieniasz kierunek na południowy-zachód. To tereny Chełmskiego Parku Krajobrazowego. Przejedziesz przez leżący w jego obszarze Rezerwat Bagno Serebryskie. Przed Chełmem znowu kierujesz się na północ. Z daleka możesz zobaczyć ruiny wieży w Bieławinie (chełmskie osiedle), a 7 km dalej rycerskie grodzisko w miejscowości Czułczyce-Kolonia. Bezpośredni dojazd może być utrudniony przez bujną roślinność. 

Kolejnym punktem podróży są Czułczyce. Około pół kilometra za kościołem św. Rocha zmieniasz kierunek na wschód. Szutrową drogą jedziesz do Uherki, gdzie tuż za mostkiem czeka Cię polny odcinek. Za nim dalej szuter przez Sawin i Rudę. Trasy rowerowe lubelskie charakteryzują się brakiem imponujących wzniesień. Na Centurach jedynym i niewielkim będzie ten między Bukową Małą i Wielką.

Szutrowy fragment trasySzutrowe odcinki również otoczone są przez bujną roślinność

Dalej szlak biegnie na północ. Najpierw przejedziesz przez część Sobiborskiego Parku Krajobrazowego, potem bezpiecznie ścieżką rowerową wzdłuż drogi nr 812 dojedziesz do Włodawy. Warto, 7 km przed metą, zrobić sobie postój i odpocząć nad przepięknym Jeziorem Białym.

Nad jeziorem można się trochę zrelaksować

Jak dojechać i wrócić z trasy?

Trasa stanowi pętlę, więc możemy rozpocząć ją i zakończyć w dowolnym punkcie. To opcja szczególnie korzystna dla zmotoryzowanych rowerzystów. Jeżeli decydujemy się na dojazd transportem publicznym, dobrymi punktami będą zarówno Włodawa, jak i Chełm. Oba miasta są dobrze skomunikowane. Możesz więc wybrać transport autobusem lub koleją.

Atrakcje do odwiedzenia na trasie

Lubelskie szlaki rowerowe biegną przez wiele fantastycznych miejsc. Dominik Siejak zaplanował trasę satysfakcjonującą zarówno pasjonatów historii, jak i amatorów obcowania z dziką naturą. Podczas 166-kilometrowej wycieczki warto poświęcić trochę czasu na poznanie miejsc, przez które będziemy przejeżdżać.

Wiaty na trasieMalownicze, drewniane wiaty są dobrym miejscem na postój i regenerację sił

Pierwszym wartym uwagi punktem na szlaku jest Klasztor Paulinów we Włodawie. Powstał w XVII wieku. Budowa trwała około 70 lat, dzięki czemu budynek jest idealnym przykładem architektury barokowej. To miejsce z bogatą historią. Zakonnicy przykładali wielką wagę do zbierania dokumentacji. Księgi metrykalne prowadzone są tu od 1820 roku, zaś kronika parafialna nieprzerwanie od 1913.

Stara legenda głosiła, że Dąb Bolko mógł gościć w cieniu swojej korony Bolesława Chrobrego, który zmierzał na Kijów. Współczesne badania datują jednak skiełkowanie tego dębu szypułkowego dopiero na rok 1370. Odpoczynek króla w tym miejscu był niemożliwy. Nie zmienia to faktu, że Dąb Bolko w Hniszowie jest jednym z największych przedstawicieli swojego gatunku w Polsce. Wysokie na 29 m drzewo o obwodzie 870 cm bez wątpienia da Ci wytchnąć w swoim cieniu w słoneczny dzień.

W cieniu drzew można schronić się przed upałem

Chełmski Park Krajobrazowy to jedno z najbardziej malowniczych miejsc na trasie. Na blisko 16500 hektarach chronione są ekosystemy leśne i torfowe. Co ciekawe, naukowcy policzyli, że żyje tutaj ponad 800 gatunków motyli. Kilkanaście z nich jest charakterystycznych tylko dla tego obszaru. Na terenie Chełmskiego Parku Krajobrazowego znajduje się wyjątkowy, torfowy rezerwat Bagno Serebryskie. Na obszarze prawie 400 hektarów żyje bardzo duża ilość roślin i zwierząt rzadkich oraz znajdujących się pod ochroną. Naukowcy odnotowali 60 gatunków ptaków chronionych, w tym aż połowę stanowią gatunki lęgowe. Być może przejeżdżając, będziesz mieć szczęście i zobaczysz zwierzęta rzadkie, uważane za zagrożone wyginięciem?

Widok na rzekęBliskość rzeki gwarantuje piękne widoki

Lubelskie trasy rowerowe prowadzą także w okolicach zabytków nieco zapomnianych i niezarządzanych. Jednym z takich miejsc są ruiny wieży w Bieławinie - osiedlu położonym w północnej części Chełma. Z wybudowanej w XIII wieku wieży pozostały dziś jedynie zabezpieczone w latach 90-tych fundamenty. Prowadzone badania archeologiczne dowodzą, że obszar ten był zamieszkany znacznie wcześniej, niż wybudowano wieżę. Skupiona w tym miejscu osada zajmowała aż 20 hektarów.

Zaskakującym i niezwykle ciekawym jest kolejny relikt przeszłości, który będziesz mijał na swojej drodze. W miejscowości Czułczyce-Kolonia zobaczysz charakterystyczny kopiec - grodzisko. W drugiej połowie XIV w. mieścił się tutaj stożkowy gródek rycerski. Do dzisiaj na Lubelszczyźnie zachowało się bardzo niewiele tego typu budowli.

Na trasie przejeżdżamy przez piękne, ukwiecone łąki

W samych Czułczycach będziesz mieć okazję zwiedzić kościół św. Rocha. Powstał w 1905 roku, jako cerkiew prawosławna i tuż po II Wojnie Światowej został przemianowany na kościół rzymskokatolicki. Co ciekawe, pierwsze budynki sakralne w tym miejscu powstały już w XVI wieku. Stąd też dzisiaj w świątyni możemy oglądać wiele cennych zabytków. M.in. XVII-wieczny obraz Matki Boskiej Chełmskiej, krucyfiksy z XVIII wieku, wczesnobarokową chrzcielnicę, rokokowe ołtarz i tabernakulum.

Duże połacie lasów, torfowiska, śródleśne jeziora to cechy charakteryzujące kolejny piękny obszar na trasie - Sobiborski Park Krajobrazowy. Na jego terenie jest aż sześć rezerwatów przyrody. Stanowi ostoję dla żółwia błotnego. Być może uda Ci się spotkać przedstawiciela tego gatunku na swojej drodze.

Błotnista drogaTrudny przejazd wynagradzają piękne okoliczności przyrody

Niewielka wieś Okuninka, znajdująca się zaledwie 7 km od Włodawy, słynie przede wszystkim z imponującego Jeziora Białego. Piękne, zadbane plaże i woda I klasy czystości to główne wyróżniki jeziora położonego w dorzeczu aż pięciu rzek: Tarasienki, Włodawki, Bugu, Narwi i Wisły.

Gdzie się zatrzymać na trasie - miejsca postojowe

Autor Lubelskich Centurów wskazuje, że 167-kilometrową trasę pokonasz w ok. 10 godzin. Nocleg nie jest niezbędny. Jeżeli przyjeżdżasz na szlak z daleka lub chcesz spędzić w tym miejscu więcej czasu, warto go jednak rozważyć. Najwygodniej będzie szukać miejsca postojowego w Chełmie lub Włodawie. Rozbudowana baza to nie tylko hotele i agroturystyka, ale także kempingi.

We wsi Dobryłówka, 1 km od trasy Chełm - Dorohusk, znajdziesz "Zajazd u Marka". Możesz tu wynająć pokój, jak i rozbić się na polu namiotowym. Został przygotowany dostęp do wody, miejsce pod ognisko, a nawet teren do garażowania pojazdów. Wspaniałe okoliczności przyrody - otulina Chełmskiego Parku Krajobrazowego - czynią to miejsce wyjątkowym.

Nad samym Jeziorem Białym i tuż przy drodze Chełm - Włodawa, pod adresem Okuninka XII-21A, czeka kolejny kemping. Bliskość plaży oraz łowisk wędkarskich sprawiają, że to świetne miejsce na dłuższy postój. Możesz wynająć pokój, jak i rozbić namiot. Na polu namiotowym znajdują się dwa sanitariaty z ubikacjami, umywalniami i natryskami.

W Woli Uhruskiej natomiast znajduje się Szkolne Schronisko Młodzieżowe (ul. Gimnazjalna 18). Kusi niskimi cenami - od 18 zł za noc oraz dużą ilością atrakcji w okolicy. Po trasie możesz spacerować pomostem na plaży, zrelaksować się w altanie, a nawet wypożyczyć sprzęt wodny nad starorzeczem Bugu.

Gdzie zjeść?

W większości miejscowości znajdziesz sklepy spożywcze, w których na bieżąco będziesz mógł kupić dodatkowe jedzenie i wodę. Warto jednak dobrze przestudiować trasę oraz zaplanować postoje tak, aby specjalnie nie nadrabiać dodatkowych kilometrów, żeby dostać się do sklepu. Znaczna część szlaku biegnie lasami.

Jeżeli chcesz zjeść ciepły posiłek, najwygodniej zaplanować go w Chełmie. Tuż pod miastem we wsi Żółańce-Kolonia znajdziesz ciekawą knajpę "Pstrągowo". To nie tylko kuchnia wykorzystująca sezonowe warzywa i owoce, ale przede wszystkim hodowla. W menu króluje hodowany na miejscu pstrąg. Na placu Łuczkowskiego w "Imbryku" w rozsądnej cenie zjesz obiad, a na deser możesz zamówić rzemieślnicze lody. Aby zaspokoić duży głód, warto podjechać do "Galerii Smaku" na Piłsudskiego, gdzie przygotowują domowe obiady.

Dobrze wiedzieć

Lubelskie Century są trasą, która powinna być przejezdna niemal przez cały rok. Nie warto wybierać się na zaśnieżony szlak, a po opadach deszczu pierwsze 18 km może sprawiać spore trudności. Trasa biegnie bezpośrednio przy rzece Bug na terenie podmokłym. Autor sugeruje, że najlepszym terminem na wycieczkę może być maj lub wrzesień, kiedy roślinność nie jest jeszcze bardzo wysoka. Wtedy na pewno pokonanie 100 mil będzie dużo łatwiejsze.

Podmokły i błotnisty fragment trasyObfite deszcze mogą sprawić, że niektóre fragmenty będą trudne do pokonania

Jezioro Białe, które będziesz mijać w okolicy Włodawy, ma piękne, piaszczyste plaże. Jeżeli lubisz spędzać czas nad wodą, zabierz ze sobą strój kąpielowy i, w miarę możliwości, sprzęt wodny, z którego zwykle korzystasz. To doskonałe miejsce na relaks. Warto zostać tu parę dni po przejechaniu Lubelskich Centurów. Zregenerujesz się po pokonaniu trasy oraz przygotujesz na kolejne.

Praktyczne wskazówki

Główna część trasy prowadzi przez lasy, dlatego warto spakować odpowiednią ilość pożywienia i wody. Przygotowując bagaż, należy pamiętać o zabraniu podstawowych narzędzi naprawczych oraz apteczki. Amatorzy nocowania pod gołym niebem powinni zabrać namioty. Użyteczny może okazać się również repelent odstraszający komary i kleszcze.