Miasteczko rowerowe – zabawa i edukacja w jednym miejscu!

Data aktualizacji: 18-06-2020

Nauka zasad ruchu ulicznego nie musi być nudna i męcząca. Zamiast nakłaniać dziecko do czytania przepisów czy elementarzy, można zabrać je do specjalnie przygotowanego miasteczka rowerowego. Tam w praktyce pozna i zrozumie zależności między znakami drogowymi, podstawy zachowania na jezdni oraz przygotuje się do egzaminu na kartę rowerową. Wszystko to z dala od samochodów i innych niebezpieczeństw.

Miasteczko rowerowe MyślęcinekMiasteczko rowerowe w Leśnym parku kultury i wypoczynku w Bydgoszczy.

 Czym jest miasteczko ruchu drogowego?

Niegdyś marzeniem każdego dziecka było posiadanie w domu wykładziny z wzorem ulic, po których można było jeździć zabawkowymi samochodami. Pozwalało to rozwijać wyobraźnie i bawić się wspólnie z rówieśnikami we własnym wyimaginowanym miasteczku. Do dziś takie dywany można spotkać w wielu salach zabaw czy przedszkolach.

Miasteczko rowerowe to rozwinięcie tej z pozoru prostej koncepcji do znacznie większych rozmiarów. Na wydzielonym obszarze tworzy się sztucznie wytyczone jezdnie, skrzyżowania, ronda i pasy ruchów, a dzieci mogą się na nich uczyć jazdy na rowerze lub innych pojazdach. To już nie tylko zabawa, a prawdziwa nauka przepisów i podstaw zachowania na drodze.

Spotkać można się z trzema rodzajami miasteczek rowerowych:

  • Najprostsze posiadają wymalowaną drogę, najczęściej jednokierunkową, wraz z oznakowaniem poziomym. Dziecko może uczyć się tam zachowania na pasach ruchu, reagowania na przechodniów czy zasad pierwszeństwa na skrzyżowaniach lub rondach.

  • Nieco bardziej rozwinięte miasteczka posiadają dodatkowo oznakowania pionowe, czyli znaki drogowe. To kolejny etap edukacji, który pozwoli młodemu rowerzyście nauczyć się ich rozpoznawania i odpowiedniej reakcji.

  • Najbardziej rozbudowane miasteczka poza wymienionymi wyżej elementami, posiadają także przeszkody drogowe. Mogą być to drewniane rampy, kładki symulujące jazdę po kostce czy progi zwalniające.

chłopiec na rowerzeNauka jazdy na rowerze to ważny element rozwoju dla dziecka.

Gdzie można znaleźć miasteczka rowerowe?

Rozległy plac imitujący ulice z realistycznym oznakowaniem i torem rowerowych przeszkód, wszystko to brzmi jak atrakcja rodem z Ameryki. Jednak w rzeczywistości takie obiekty można już znaleźć w praktycznie każdym mieście w Polsce.

Popularność tego typu obiektów stale rośnie, a na rowerowej mapie pojawiają się kolejne punkty. Najbardziej pod tym względem wyróżnią się stolica. Miasteczka ruchu drogowego w Warszawie są dostępne już w kilku dzielnicach, w tym także na obrzeżach. Podobne miasteczka rowerowe znajdują się w Poznaniu, Lublinie, Krakowie czy Bydgoszczy. Jednak projekty te nie dotyczą wyłącznie większych ośrodków aglomeracyjnych. Programy dofinansowania sprawiają, że takie obiekty powstają także w mniejszych miejscowościach. W ramach inwestycji powstały chociażby miasteczka rowerowe w Chełmcu, Limanowej czy Wieliczce.   

Za budowę miasteczek rowerowych odpowiadają samorządy terytorialne. Najczęściej umieszcza się je na terenie szkół, w parkach miejskich lub przy budynkach publicznych, jak komisariat policji czy remiza strażacka. Można je znaleźć także przy wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego (WORD), jeśli taki znajduje się akurat w danej miejscowości.

Mobilne miasteczko ruchu drogowego

Budowane przez samorządy terytorialne miasteczka rowerowe to jednak niejedyna szansa, by spróbować swoich sił na tak rozbudowanym torze. Na rynku pojawiło się wiele wyspecjalizowanych firm oferujących wynajem tego typu struktur na okazjonalne wydarzenia dla szkół, na festyny czy święta. Opcja dostępna jest praktycznie dla każdego, często korzystają z niej również grupy rodziców, którzy we własnym zakresie chcą przygotować dzieci do uczestnictwa w ruchu ulicznym.

Jaki jest cel powstawania miasteczek rowerowych?

Jazda po sztucznie wykreowanym miasteczku może być z pewnością świetną zabawą dla dziecka, a nawet dla dorosłego. Jednak w podstawowych założeniach takich obiektów nie leży wcale rozrywka, lecz bezpieczeństwo. Pierwsze miasteczka w naszym kraju mają już kilkanaście lat. Powstały jako reakcja na rosnące statystyki śmiertelnych potrąceń dzieci na polskich drogach.

W ramach organizowanych przez szkoły, policję lub WORD szkoleń z instruktorem dzieci mogą także przygotować się do egzaminu na kartę rowerową. Poznają zarówno w teorii, jak i praktyce zasady obowiązujące na drodze. W trakcie tych kursów dzieci mają okazję nauczyć się odpowiedniego zachowania:

  • na skrzyżowaniach równorzędnych
  • na drogach podporządkowanych oraz z pierwszeństwem
  • na skrzyżowaniach z ruchem okrężnym
  • w trakcie zmiany pasa ruchu
  • przy włączaniu się do ruchu
  • podczas zmiany kierunku jazdy

Nauczą się także rozpoznawać i odpowiednio reagować na znaki drogowe poziome (m.in. przejścia dla pieszych, strefy wyłączone z ruchu, linie przerywane i ciągłe) oraz pionowe (m.in. znaki organizacji ruchu czy postojowe).

W przypadku zajęć organizowanych w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego lub w ośrodku szkolenia kierowców posiadającym poświadczenie potwierdzające spełnienie dodatkowych wymagań, dzieci mogą na zakończenie kursu uzyskać od razu kartę rowerową. Egzamin przeprowadzić może przeszkolony z zakresu ruchu drogowego nauczyciel, policjant, instruktor lub egzaminator. 

W trakcie egzaminu na kartę rowerową sprawdzane są umiejętności praktyczne i wiedza teoretyczna.

Powstające na terenie całego kraju miasteczka rowerowe to doskonały sposób na obniżenie poziomu wypadków z udziałem pieszych. Jednak, żeby program przynosił realne efekty, trzeba go stale rozszerzać i udostępniać we wszystkich miastach oraz wsiach w naszym kraju. Budowa takich placów treningowych coraz częściej pojawia się jako propozycja w budżecie obywatelskim, dzięki czemu mieszkańcy zyskują realny wpływ na poprawę bezpieczeństwa w swojej okolicy.