Koszyk

Koszyk jest pusty

Ścieżka rowerowa Mierzeja Wiślana (Mikoszewo-Piaski-Mikoszewo)

20.07.2020

Pomysł był prosty: spędzić aktywnie czas na rowerze, zobaczyć Bałtyk i miejsce, skąd można pokiwać Putinowi. Wypad na ścieżkę rowerową po Mierzei Wiślanej spełniał wszystkie te warunki. Ponad 50-kilometrowy fragment to zaledwie ułamek z 8539 kilometrów międzynarodowej trasy rowerowej R10 wokół Bałtyku. Za to fragment uroczy, świetnie przygotowany i cudownie położony.


Parametry trasy

DystansCzasRowerNawierzchniaTrudnośćTrasa familijna
106 km4:30 hGravel
Trekking
MTB
Szuter - 55,7 km
Nieutwardzona - 18,1 km
Kostka i bruk - 15,7 km
Asfalt - 15,3 km
Tak

Polski fragment „R10” ciągnie się od Świnoujścia do Gronowa, pod warunkiem, że trasę przemierzamy z zachodu na wschód. Wypad na Mierzeję Wiślaną jest jedną z opcji. Wybierając ją dojeżdżamy do granicy z Rosją, dalej nie ma przejazdu. Jedyne wyjście to powrót. Trasa jest jednak na tyle urokliwa, że zdecydowanie warto ją przejechać w drugą stronę.  

Jakim rowerem najlepiej się wybrać?

Po trasie na Mierzei Wiślanej można jeździć każdym rowerem, z wyjątkiem szosowego. Znaczna większość prowadzi dobrze ubitym szutrem. W kilku miejscach jest kostka, a w okolicach Krynicy wiedzie ścieżka z żywicy. Idealny rower to gravel.  

Warto pamiętać, by się przygotować. Zapasowa dętka i zestaw narzędzi to must-have. Najbliższe sklepy rowerowe są w Krynicy Morskiej i Gdańsku. Ten pierwszy zapewnia także dojazd do klienta i naprawę na trasie, ale cena usługi jest znacznie wyższa niż w przypadku serwisu na miejscu.   

Rowerem wzdłuż Bałtyku – początek

Trasę rowerową wzdłuż Bałtyku rozpoczęliśmy w Mikoszewie. Miejscowość ta jest oddalona od centrum Gdańska o ok. 25 km. Do pobliskiego Świbna można dojechać autobusem miejskim spod Dworca Głównego, ale uwaga! Nie wszystkie pojazdy zabierają rowery! Niestety, nie można wcześniej ustalić, że dany autobus może przewieźć jednoślady. Ten, który to umożliwia, ma specjalny piktogram.

Jeśli to nam się uda, na drugą stronę Wisły do Mikoszewa przedostajemy się promem. Można także dojechać bezpośrednio rowerem z Gdańska, ale podróż wydłuża się wówczas o ok. 40 km. W takiej sytuacji musimy jechać oznakowaną trasą E9/R10.

Jeśli mamy możliwość dojazdu samochodem, wybierzmy tę opcję. Parking znajduje się tuż przy szlaku. Oczywiście płatny – 25 zł za dzień postoju. Wjeżdżamy na trasę rowerową R10. Świetnie ją oznaczono i tak pozostanie do końca z wyjątkiem dosłownie kilku fragmentów. Ścieżkę utwardzono drobnym kruszywem. Jest ona przejezdna niemal dla każdego roweru, może z wyjątkiem szosówki. W niektórych miejscach zastosowano kostkę, a w pobliżu Krynicy ścieżka zrobiona jest z żywicy. Ma ona piękny bursztynowy kolor i jedzie się po niej wspaniale!  

jazda rowerem nawierzchnią z żywicy Przed Krynicą Morską czeka nas prawdziwa uczta dla opon. Nawierzchnia z żywicy świetnie się komponuje z otoczeniem

Wiaty dla rowerzystów przy trasie

  • Stegna
  • Kąty Rybackie
  • Przebrno
  • Około 3 km za Krynicą Morską
  • Okolice Nowej Karczmy

Trasa rowerowa wzdłuż wybrzeża jest pofałdowana. Nawigacja pokazuje wzrost wysokości o ponad 400 metrów na odcinku Mikoszewo-Piaski i z powrotem. Na szczęście zjazdy zamieniają się w podjazdy, więc różnica wysokości nie jest tak odczuwalna. Jest to ścieżka, którą można spokojnie polecić rodzicom z dziećmi – także w fotelikach i przyczepkach. W takiej sytuacji warto podzielić ją na krótsze odcinki.

Pamiątka historii

Pierwszą miejscowością na drodze jest Jantar. W tej miejscowości można znaleźć nocleg. Jeśli ktoś preferuje spanie pod namiotem, kilka kilometrów dalej jest Stegna. Są w niej dwa pola kempingowe. W miejscowości jest też znany dyskont, którego symbolem jest czerwony owad w czarne kropki. Choć sklepów po drodze nie brakuje, trzeba do nich zjechać z trasy. Dlatego w najpotrzebniejsze rzeczy powinniśmy się zaopatrzyć na początku. Później można coś kupić w Kątach Rybackich i Krynicy Morskiej.  

Kolejna spora miejscowość to Sztutowo. W miejscu tym przez niemal cały okres II wojny światowej (bez jednego dnia) istniał obóz koncentracyjny. Przeszło przez niego ok. 110 tysięcy więźniów, z których ponad połowa zmarła. Te ponure czasy przypomina i upamiętnia „Muzeum Stutthof w Sztutowie. Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady (1939-1945)”. Zwiedzanie obiektu pozostawia bardzo mocne wrażenie, ale na pewno nie jest to miejsce, które powinniśmy odwiedzić z małymi dziećmi.

Ile kilometrów jest do Mikoszewa?

  • Z Gdańska – 25 km
  • Z Bydgoszczy – 200 km
  • Z Warszawy – 320 km
  • Z Poznania – 350 km
  • Z Wrocławia -  500 km

Następna miejscowość to Kąty Rybackie. Kawałek dalej, przed miejscowością Skowronki, musimy wjechać na drogę wojewódzką. Przyczyna to przekop Mierzei Wiślanej.

Droga wojewódzka roweremZa Kątami Rybackimi czeka nas przymusowa jazda drogą wojewódzką. Przyczyną jest przekop Mierzei Wiślanej 

Odbijając nieco na południe z drogi Przebrno-Krynica Morska możemy dotrzeć do Rezerwatu Buki Mierzei Wiślanej. Na powierzchni 7 hektarów można zobaczyć ciekawe okazy drzew. Niemal prawie 200-letnie buki, a także dęby, świerki, graby, olcha czarna robią niesamowite wrażenie. 

Pierwsza plaża w Polsce

Po powrocie na szlak, po lewej stronie ukazuje się Bałtyk. Tutaj trasa rowerowa R10 zaczyna swój najbardziej atrakcyjny odcinek. Ścieżka biegnie wzdłuż morza, jest naprawdę bardzo efektowna. Co chwilę mijamy zejście na plażę. Wjeżdżamy do Krynicy Morskiej. Miejscowość robi wrażenie. Tu także możemy coś zjeść – wybór jest naprawdę spory. Można także poszukać noclegu, jeśli ponad 100-kilometrowa trasa to za dużo na jeden raz.

wiaty rowerowe na trasie nadmorskiejNa odcinku od Mikoszewa do Piasków jest pięć wiat, w których można schronić się przed słońcem i coś zjeść. Prowiant - oczywiście - wozimy ze sobą 

Kilkaset metrów za latarnią morską możemy też zboczyć w kierunku południowo-wschodnim. Około 300 metrów od trasy jest Wielbłądzi Garb. To najwyższy szczyt Mierzei Wiślanej (49,5 m) i zarazem najwyższa stała wydma w Europie. Prowadzi tam ścieżka. Ale lepiej pojechać drogą wojewódzką.

trasa rowerowa przy plażyMiejscami trasa biegnie kilkadziesiąt metrów od morza. To niesamowity widok!  

Dalej jedziemy w kierunku wschodniej granicy. Po drodze mijamy Nową Karczmę, jest ona oddalona od ścieżki o kilkaset metrów. To piękny fragment, na którym nie ma zbyt wielu turystów. Oczywiście w weekendy znacznie łatwiej kogoś spotkać, szczególnie rowerzystów. Trasa kończy się w okolicach miejscowości Piaski. Putina nie było, spotkaliśmy za to zasieki i tablice, ostrzegające o przekroczeniu granicy. Na deser jest też „plaża nr 1”. Kilkaset metrów za płotem widać turystów, odpoczywających już po rosyjskiej stronie.

Tablica graniczna na plażyTablica tuż przed granicą z Rosja ostrzega o granicy. Za wycieczkę na drugą stronę siatki można trafić do więzienia! 

Co ciekawe, w środku tygodnia przy sprzyjającej pogodzie plaże były niemal puste. Miejsca parkingowe przed pensjonatami także nie były zastawione. Niektóre miejscowości w niczym nie przypominały hałaśliwych miejsc, stworzonych dla turystów.  

Na rowerze wokół Bałtyku

Szlak rowerowy R10 prowadzi dookoła basenu Morza Bałtyckiego. Łącznie ma długość 8539 kilometrów, w Polsce liczy 588 kilometrów. Na jego trasie są między innymi Kaliningrad, Ryga, Tallin, Petersburg, Helsinki, Sztokholm, Bornholm, Malmö, Kopenhaga, Kilonia i Rostock. Zakładając, że dziennie możemy pokonać ok. 100 km na rowerze, na przejechanie trasy potrzebowalibyśmy niemal trzech miesięcy (bez przerw).

Wrócić można tą samą trasą. Nie jest to idealna opcja, ale akurat w tym przypadku piękne widoki rekompensują brak pętli. Jedną z opcji skrócenia nieco trasy jest powrót ze Sztutowa do Mikoszewa Żuławską Koleją Dojazdową. W składach są oznaczone wagony towarowe, które zabierają podróżnych z rowerami. Jeśli mamy trochę czasu, możemy popłynąć z Krynicy Morskiej do Fromborka. Prom kursuje raz dziennie, a rejs trwa 1,5 godziny.

Trasa dla każdego!

Odcinek trasy rowerowej R10 od Mikoszewa do Piasków i z powrotem to znakomity pomysł na relaks na rowerze. Zadowoleni będą gravelowi entuzjaści, którzy obładowani sprzętem biwakowym znajdą wytchnienie nad Bałtykiem. Trasa z pewnością przypadnie do gustu rodzinom z dziećmi, także tymi najmniejszymi. Im polecamy szczególnie odcinek z Krynicy Morskiej do Piasków. Nie rozczarują się także starsi entuzjaści dwóch kółek.

jazda rowerem szutrową nawierzchniąSzutrowa nawierzchnia pozwala nabrać prędkości 

 

Wady i zalety trasy rowerowej R10 Mikoszewo-Piaski

+ Niesamowite widoki

+ Bardzo dobra nawierzchnia

+ Miejsca postojowe

+ Bałtyk na wyciągnięcie ręki

+ Bardzo dobre oznaczenie

+ Atrakcje po drodze


- Trudność w dostaniu się na miejsce startu komunikacją miejską

- Trudność w możliwości wytyczenia pętli

plaża w Piaskach Nagrodą za kilkugodzinny trud spędzony na rowerze jest wspaniała plaża w Piaskach, oznaczona numerem 1"

Ślad GPS do pobrania 

Granica polsko rosyjska na plażyPlaża w Piaskach, lepiej nie przechodzić za siatkę

trasa na Krynicę MorskąPoczątek doskonałej nawierzchni przed Krynicą Morską

przejazd przez las roweremNa trasie mijamy ośrodki wczasowe wejscie na pierwsza plaze w polscePierwsza plaża w Polsce! Dalej jest już Rosja!