450 km nad Bałtykiem i dalej – test odzieży Eyen w praktyce
27-08-2025Program
lojalnościowy
4,9/5 Nasza ocena
na Opineo
Punkty odbioru rowerów
Dostawa gratis w 24h
Polska marka Eyen konsekwentnie rozbudowuje swoje portfolio, sygnując kolejne produkty pod hasłem przystępnej jakości dla szerokiego grona rowerzystów. Krótkie rękawiczki z serii Rhythm to model adresowany do miłośników rekreacyjnych wypadów gravelowych i trekkingowych. Przez trzy tygodnie testowałem je regularnie podczas dojazdów do pracy i kilku dalszych przejażdżek, pokonując asfalt, leśne ścieżki i szutry o mocno zróżnicowanej nawierzchni. Wynik? O tym w dalszej części mojej recenzji.

Czas trwania: 3 tygodnie
Intensywność: Kilka razy w tygodniu.
Przebieg: Ok. 250 km na rowerze i ponad 20 kilometrów na kajaku
Pora roku i warunki: Wiosna, zmienne warunki pogodowe
Sprzęt: Rower FELT Broam 60.
Typ roweru: Gravel.
Model z serii Eyen Rhythm zbudowany jest w oparciu o mieszankę 60% nylonu, 30% poliuretanu i 10% elastanu. Każdy z tych materiałów pełni tu konkretną rolę: nylon odpowiada za wytrzymałość i lekkość, poliuretan za pewny chwyt, elastan zaś zapewnia dopasowanie do kształtu dłoni. Palce pozostają odkryte – przy wiosennych czy letnich wypadach to konieczność.

Żelowe wkładki po wewnętrznej stronie dłoni to realna wartość tego modelu. Na leśnych trasach z korzeniami, sypkim piachem i licznymi kamieniami skutecznie wygłuszają drgania przenoszone przez kierownicę, pozwalając dłużej utrzymać koncentrację na prowadzeniu roweru bez towarzyszącego pieczenia czy drętwienia. Przez cały okres testu nie pojawiły się żadne odciski ani otarcia, co jest najlepszą możliwą opinią dla tego elementu ich budowy.
Jedno praktyczne spostrzeżenie przy okazji: Rhythm leży na dłoni dość przylegająco. Rękawiczka w rozmiarze M sprawowała się u mnie bez zarzutu, a rzep trzymał bardzo pewnie, ale osobom balansującym między rozmiarami radziłbym sięgnąć o numer wyżej – przy mocniejszym chwycie kierownicy ta odrobina dodatkowej swobody naprawdę zrobi różnicę na dłuższych odcinkach.
Rękawiczki są ponadto dostępne w wielu wariantach kolorystycznych, co daje realną swobodę wyboru pod kątem gustu.
Pod kątem oddychalności Rhythm nie sprawia żadnych problemów. Przy wiosennych wypadach w pełnym słońcu (nieraz przy warunkach niemalże letnich) dłonie nie pocą się nadmiernie, a wierzchnia, lekka tkanina nie generuje efektu przegrzewania.
Polska marka odzieżowa Eyen – rowerowe propozycje na sezon 2026
Rękawiczki wzięły również udział w pięciogodzinnym spływie kajakowym po Borach Tucholskich. Zdecydowałem się je zabrać po tym, jak świetnie sprawdziły się na kilkugodzinnej trasie rowerowej. Po solidnym kontakcie z wodą schły sprawnie i nie straciły kształtu – dla rowerzystów łączących jazdę z innymi aktywnościami outdoorowymi to miłe potwierdzenie pewnej wszechstronności produktu. Mimo solidnej dawki „machania” wiosłem ponownie podkreślę brak jakiegokolwiek bólu czy odcisków.

Zapięcie na rzep wokół nadgarstka trzymało pewnie przez cały okres testu – nie odnotowałem ani jednego przypadkowego rozejścia się przy dynamicznej jeździe. Na osobną wzmiankę zasługują pętelki na palcach środkowych ułatwiające ściąganie rękawiczek – brzmi jak marketing, a w praktyce, po kilku godzinach spędzonych w siodełku i zmęczonych dłoniach, staje się realnym udogodnieniem. Faktem jest, że mogłyby być trochę mocniej odstające od palców, co jeszcze bardziej ułatwiłoby zdejmowanie.
Komplet EYEN Vern od końca zimy do wiosny – test
Rękawiczki prałem kilkakrotnie w pralce, za każdym razem bez śladu ciągnących się nitek, odkształceń czy pogorszenia jakości materiału. Odporność na regularne pranie to coś, co w przystępnie wycenionych produktach nie jest oczywistością i warto ją docenić.

Model Rhythm od marki Eyen to solidna propozycja dla rowerzysty szukającego rękawiczek na rekreacyjne i umiarkowanie wymagające wyjazdy rowerowe. Osobiście podróżowało mi się w nich bardzo komfortowo, a za dodatkowy walor z pewnością uznaję trwałość, co wydawało mi się zaletą jedynie najdroższych rynkowych modeli. Jedyne, o czym warto pamiętać przed zakupem, to kwestia doboru rozmiaru – model jest dość przylegający, więc przy wątpliwościach lepiej wybrać większy wariant i jeździć bez obawy o uczucie „ciągnięcia”.
Ocena końcowa: 9/10
Artur, gravelowiec, który samochód i komunikację miejską zamienił na rower. W produktach szuka praktyczności, minimalizmu oraz komfortu. Lubi zarówno wycieczki krajoznawcze, jak i wymagające odcinki leśne.