Tło

Odwiedź nasz salon we Wrocławiu. Dowiedz się więcej

Program
lojalnościowy

4,9/5 Nasza ocena
na Opineo

Punkty odbioru rowerów

Dostawa gratis w 24h

Ultra Lajkonik 2024 – trzy sposoby na poznanie Pogórzy

Data aktualizacji: 22-03-2024

Przygoda, próba charakteru, a może poligon doświadczalny dla człowieka i roweru? Ilu uczestników tyle powodów do startu. Wszystkim z nich przyświeca jeden cel. Chęć przekroczenia mety i poczucie olbrzymiej satysfakcji z pokonanej trasy. Miłośnicy tego typu imprez mają do wyboru trzy dystanse. W zależności od poziomu umiejętności i stanu kondycji, mogą zdecydować się na: Mini Lajkonika i jego 200 km, pełnego Lajkonika o długości 450 km lub Ultra Lajkonika, czyli najbardziej ekstremalną jazdę na rowerze, liczącą aż 670 km! Wszystkie trasy prowadzą przez bardzo fajne miejsca na Podkarpaciu. 

Kolarz gravelowy na mokrym, szutrowym zjeździe.Szutrowe zjazdy potrafią być wymagające zwłaszcza w czasie opadów.

Specyfika trasy

Piękne widoki, wymagające podjazdy i ekscytujące zjazdy, a przy tym atrakcyjne turystycznie miejsca i zabytki. Wszystko to do zobaczenia w dosyć krótkim czasie z ciekawej perspektywy roweru. Niech nie zwiedzie was niewielka wysokość względem poziomu morza! Ilość przewyższeń może stanowić wyzwanie dla niejednego doświadczonego rowerzysty. Nade wszystko to jednak okazja do spędzenia wartościowego czasu w otoczeniu przyrody. Jest to również szansa, aby odwiedzić mniej znane miejsca będące z dala od głównych celów podróży.

Pomysł imprezy i twórcy trasy

Organizatorem Rajdu jest Stowarzyszenie ULTRAadventure, którego prezes Marcin Grudziński przez lata brał udział w licznych wyścigach, w tym zawodach ultra i zna temat od kuchni. Wie on czego oczekują zawodnicy i postanowił zaserwować im to w trudnych, a jednocześnie pięknych terenach Małopolski i Podkarpacia. Założeniem imprezy była możliwość sprawdzenia przez najlepszych, zaprawionych w rajdach miłośników bikepackingu i jazdy w formule samowystarczalności.

Lajkonik ­– dla kogo?

Masz w nogach wyścig długodystansowy, walczyłeś z przeciwnościami terenów i swoimi słabościami? Szukasz prawdziwych wyzwań? Ultra Lajkonik z całą pewnością spełni Twoje oczekiwania. Poszukujesz odpoczynku od codziennego zgiełku i chcesz pobyć sam ze sobą, a może lubisz spotkania z podobnymi do Ciebie miłośnikami dwóch kółek? Jeśli tak, to masz już plan na majówkę w tym roku.

Sylwetka rowerzysty na tle nadchodzącego zmierzchu.Nagrodą za całodzienny wysiłek mogą być magiczne zachody słońca.

Impreza skierowana jest nie tylko do typowych ścigantów, walczących o czołowe lokaty. Coś dla siebie znajdą także miłośnicy przyrody i pięknych widoków. Limit czasu 90 godzin pozwoli cieszyć się urokami okolic.

Jak przebiegają trasy?

Malownicze tereny Pogórza i wiosna w powietrzu, a przy tym błotniste wąwozy i słoneczne trasy po zboczach wzgórz – na to może liczyć każdy z uczestników trzeciej edycji imprezy. Oczywiście im dłuższy dystans, tym więcej atrakcji. Przy dobrej pogodzie uda się zobaczyć na horyzoncie malowniczą panoramę Tatr.

Panorama z trasy ze szczytami Tatr w tle.Przepiękne widoki pozwolą na chwilę wytchnienia i refleksji.

Edycja 2024 to poszerzenie możliwości wyboru do trzech tras. Do kolekcji został dodany najdłuższy dystans. 670 km, będący odpowiedzią na zapotrzebowanie ze strony uczestników poprzednich edycji, którym było mało pięknych przeżyć po przejechaniu dystansu 400 km.

Najkrótszy dystans 204 km to głównie trasy utwardzone. Jedynie około 50 km to inne nawierzchnie. Nie oznacza to jednak, że będzie łatwo. Niektóre odcinki mogą zaskoczyć, a niemal 4 km przewyższeń na pewno zostanie w pamięci uczestników.

Lajkonik 2024 to już nie najdłuższy z wariantów, ale suma przewyższeń na trasie zbliża się do wysokości najwyższych szczytów Ziemi. Wysiłek zrekompensuje na pewno ilość atrakcji po drodze, takich jak malownicze miasteczka, zabytki czy punkty widokowe. Jeśli ktoś stawia na rekreację, może zwiedzać po drodze, jednakże trzeba mieć na uwadze limit czasowy w wysokości 90 godzin. Równie dobrym rozwiązaniem jest powrót do tych miejsc po wyścigu, aby obejrzeć je bez pośpiechu i docenić ich walory na spokojnie, w pełnej krasie.

Tylko dla najodważniejszych jest natomiast tegoroczna nowość. Pełnoprawny wyścig ultra nie tylko pod względem dystansu, ale i wysokości podjazdów przekraczającej 12000 m. Chcesz dołączyć do elity, stań na starcie i osiągnij metę tego wyzwania.

Na co można liczyć w pakiecie?

Organizator zapewnia możliwość rejestracji trasy dzięki urządzeniom GPS. Na ich podstawie zostaje sporządzona klasyfikacja czasowa uczestników. Oprócz tego dla każdej osoby startującej w imprezie przewidziany jest numer startowy, depozyt oraz wstęp na imprezę integracyjną w przeddzień startu. Po przekroczeniu mety finiszujący dostaną posiłek regeneracyjny. Zmieszczenie się w limicie czasu będzie premiowane pamiątkowym trofeum.

Start, meta i co jeszcze?

Impreza rozpoczyna się i kończy w Ośrodku Wypoczynkowym Stalownik w Bartkowej nad malowniczym Jeziorem Rożnowskim powstałym w ciągu Dunajca poprzez wybudowanie zapory w Rożnowie. Miejsce jest dobrze skomunikowane i leży w niedalekim sąsiedztwie drogi wojewódzkiej Tarnów-Nowy Sącz. 

W ramach tegorocznej edycji w bazie zawodów odbędzie się Festiwal Ultra Lajkonik, który potrwa od 30 kwietnia do 1 maja. Podczas imprezy odbędą się między innymi prezentacje i dyskusje z zaproszonymi gośćmi, warsztaty serwisowania roweru czy też prezentacje sprzętu kolarskiego.

Jaki rower zabrać na zawody?

Trasy są mało uczęszczane, od asfaltów poprzez szutry po niewiadomej jakości nawierzchnie w dolinach zależne od pogody, warto więc wybrać właściwy sprzęt. Z założenia jest to impreza gravelowa, ale organizatorzy nie wykluczają żadnego typu roweru, pod warunkiem, że jest on napędzany wyłącznie siłą mięśni.

Rowerzysta przejeżdżający przez błotny wąwóz.Pogórze potrafi skrywać wiele niespodzianek na początku maja.

Co warto mieć przy sobie na ultra?

Warto pamiętać, iż wyścig odbywa się podczas weekendu majowego i dodatkowe zakupy na trasie mogą być utrudnione. Najlepiej przemyśleć temat zaprowiantowania przed imprezą. W takich warunkach minimum to odpowiednie nawodnienie, więc przyda się więcej niż jeden bidon rowerowy. Ścigający się o podium będą pewnie próbowali jechać w formule non stop, po zmroku nowoczesne oświetlenie rowerowe i baterie oraz powerbanki będą gwarancją bezpieczeństwa.

Garść szczegółów regulaminowych

Ultra Lajkonik jest maratonem rowerowym przewidzianym dla dorosłych uczestników, mających świadomość czekającego ich wysiłku i będących na to przygotowanymi. Aby uniknąć przykrych niespodzianek na mecie, warto zapoznać się z kluczowymi punktami zasad, jakie określili organizatorzy.

Najważniejszą regułą jest pełna samowystarczalność zarówno pod względem napędu (niedopuszczalne jest jakiekolwiek wspomaganie), jak i w kwestii żywienia, serwisu czy noclegów. W razie potrzeby można skorzystać z pomocy innego uczestnika, a wsparcie z zewnątrz w postaci serwisu, noclegu czy sklepu jest możliwe tylko, jeżeli obiekty te są ogólnodostępne dla wszystkich uczestników i nie zamówiono ich przed startem imprezy. 

Ponieważ przejazd odbywa się w ruchu ogólnym, więc wszystkich uczestników obowiązują przepisy Prawa o ruchu drogowym. Warto zaznaczyć, że w ramach wyposażenia obowiązkowego rowerzyści są zobligowani do posiadana m.in. kasku rowerowego, oświetlenia, naładowanego telefonu czy też dowodu osobistego. Oczywiste jest też używanie sprawnego pojazdu zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu (Dz. U z 2016 r. poz. 2022 z późn. zm.).