< Wróć do listy wyszukanych tras

Wyprawa rowerowa (prawie) dookoła Bałtyku

Region Mazury
Typ roweru Gravel, Trekking
Czas 11 dni
Dystans 1400 km
Poziom trudności Ekstremalna
Trasa familijna Nie
Rodzaj trasy Trasa
Pętla Nie
Nawierzchnia Asfalt 80%, Szuter 20%
Co oznaczają parametry trasy?

Rowerem dookoła Bałtyku - opis trasy

Wyprawy rowerowe zawsze niosą ze sobą wiele dylematów. Dokąd pojechać, co zabrać ze sobą, jak wyrobić się w czasie urlopu? Pytań jest wiele, ale gdy uda się wszystko zaplanować pozostaje już tylko ruszać przed siebie! 

Pierwszym etapem naszej podróży był lot tanimi liniami z Poznania na lotnisko Sztokholm-Skavsta. Rozkręcone rowery, zapakowane w walizki rowerowe doleciały bez żadnych problemów. We wszystkich krajach na naszej trasie, z wyjątkiem Polski, można rozbić namiot praktycznie wszędzie. Tak też wyglądał nasz pierwszy nocleg. Drugiego dnia, po około 120 km podróży przez niesamowite, szkierowe wybrzeże Szwecji dotarliśmy do Sztokholmu. W samym mieście warto wybrać kemping Bredäng, który jest pięknie położony nad jedną z tamtejszych zatok. Sam Sztokholm łączy w sobie klimat starego portowego miasta, nowoczesną architekturę oraz dziką przyrodę z mnóstwem wysepek, skał i lasów. Szwedzi są uśmiechnięci i przyjaźnie nastawieni do turystów.

Wyprawa rowerowa dostarcza niezapomnianych widoków.

Kolejnym etapem naszej podróży był rejs promem na Wyspy Alandzkie. Rejs dostarcza rewelacyjnych widoków, pozwala wyspać się na normalnym łóżku, a przy tym jest stosunkowo tani. Po obfitym i, jak na skandynawskie warunki, niedrogim śniadaniu (10 €), wysiedliśmy następnego dnia rano na opustoszałym terminalu w Mariehamn. Pogoda pomimo pewnych obaw nadal była ciepła i słoneczna. Mimo, że Alandy zamieszkuje niespełna 30 tys. mieszkańców, ruch w tym największym mieście był całkiem spory. Objechanie trasy wokół wyspy zajęło nam półtora dnia. Jednak chcąc dokładnie zbadać te przepiękne, należące do Finlandii wyspy warto wybrać się tutaj nawet na tydzień. Wyspy Alandzkie oprócz tego, że są rajem dla żeglarzy i wędkarzy, mają także ciekawą historię oraz niebywale sprawną pocztę.

Rowery trekkingowe w pełnym rynsztunku - sakwy rowerowe są załadowane po brzegi.

Z Alandów kolejny prom zabrał nas w dalszą drogę. Archipelag wysp Alandzkich jest bardzo rozległy, dlatego w drodze do Finlandii można zobaczyć miliony małych, niesamowicie malowniczych bezludnych wysepek. Po dopłynięciu do Turku odjechaliśmy kawałek od miasta i po raz kolejny rozbiliśmy obóz nad losowo wybranym jeziorem. Droga z Turku do Helsinek biegnie równolegle do autostrady, dlatego ruch był bardzo mały. W Finlandii krajobraz staje się zdecydowanie mniej pofałdowany, ale to dalej Skandynawia. Jeżeli chodzi o drogi to praktycznie całą wyprawę pokonaliśmy po drogach asfaltowych korzystając z tras wyznaczanych na mapach Google. Helsinki przywitały nas upałem i nowoczesną architekturą. Dużym zaskoczeniem były też ogromne ilości ludzi dojeżdżających do pracy na rowerach szosowych, a także przypływających pod same biura motorówkami... Trudno się jednak dziwić rowerzystom, gdyż stworzona dla nich infrastruktura jest nie tylko świetnej jakości, ale też rewelacyjnie przemyślana, wręcz intuicyjna.

Kilkoma z etapów wyprawy rowerowej było przepłynięcie promem.

Następnie przyszedł czas na Estonię i Talinn, do którego dopłynęliśmy promem w parę godzin. Na miejscu czekali już na nas znajomi, którzy poza zapewnieniem nam noclegu, postanowili pokazać nam swoją stolicę w całej okazałości. Odrestaurowane uliczki, mnóstwo restauracji i barów sprawia, że wieczorami średniowieczne centrum miasta nabiera niesamowitego uroku. Z drugiej strony jest to miasto dużych kontrastów, w którym obok nowoczesnych biurowców, stoją stare, rozpadające się chatki. Od wjazdu do Estonii, w każdym kolejnym kraju spotykaliśmy coraz więcej komunistycznych pozostałości. Droga do Parnawy była niesłuchanie płaska i mozolna, ale nagrodą było piękne miejsce na nocleg na plaży nad samym Bałtykiem.

Miejski przystanek w trasie rajdu dookoła Bałtyku.

Od tego momentu zmierzaliśmy wzdłuż wybrzeża trasą Eurovelo 10 w kierunku Rygi. Na Łotwie, po wielu dniach słońca dopadła nas w końcu deszczowa i wietrzna pogoda, ale na szczęście był to tylko jeden dzień. Po drodze spotkaliśmy wielu rowerzystów z najróżniejszych krajów, tak jak my objuczonych sakwami. Na Łotwie zanocowaliśmy na przepięknie położonym nad brzegiem morza kempingu Rocks. Stolica Łotwy pokazała nam się od mocno zaniedbanej strony. Nie mieliśmy jednak czasu na dokładniejsze zwiedzanie Rygi, która podobno jest równie ciekawa, jak inne miasta na naszej trasie.

Ogromna zaleta bikepackingu to nocleg na kempingach, które często oferują piękne widoki.

Po kolejnych paru dniach jazdy dotarliśmy do litewskiej miejscowości Kurtuvenai. Poza kościołem i dworem mieści się tu mały kemping, gdzie zrobiliśmy sobie dzień odpoczynku. Po zebraniu sił ruszyliśmy dalej w kierunku Polski. Po najdłuższym, bo aż 185 kilometrowym etapie naszą wyprawę zakończyliśmy wieczorem w Ełku. Na trasie nie mieliśmy żadnych złych przygód, drogi były równe i szerokie, a kierowcy, aż do granicy z Polską, kulturalni i potrafiący wyprzedzać rowerzystów szerokim łukiem. 

Trudności na trasie

  • Złe oznakowanie trasy

Wyprawa rowerowa - co zabrać

Wyprawy rowerowe to na pewno duże wyzwanie logistyczne. Co zabrać ze sobą? Wstawianie całej listy rzeczy trochę mija się z celem, ponieważ każda wyprawa jest inna. Inaczej spakujemy się na wyjazdy rowerowe po Polsce, a inaczej za granicę. Warto jednak trzymać się kilku podstawowych zasad bikepackingu. 

  • Najlepszy rower na długie wyprawy to znany każdemu trekking lub rower poziomy.
  • Warto wybrać rower z piastą wielobiegową i np. paskiem zębatym, gdyż czyszczenie łańcucha na wyprawie bywa naprawdę uciążliwe.
  • Przedni i tylny bagażnik pozwoli dobrze rozłożyć ciężar, co wpływa na bezpieczną jazdę.
  • Oświetlenie na dynamo i błotniki przydadzą się w czasie jazdy w złej pogodzie i ciemnościach.
  • Absolutną podstawą są wodoodporne sakwy rowerowe.
  • Przydatne akcesoria takie, jak multitool, łatki, dętka, pompka, kurtka przeciwdeszczowa itd. Trzeba być gotowym na różne warunki od upału, aż po deszcz i wichurę, a także na wszelkiego rodzaju kontuzje, dlatego apteczka rowerowa jest obowiązkowa. Z drugiej strony dobrze jest zachować umiar tak, aby rower był jak najlżejszy. Nasze nogi docenią to zwłaszcza na podjazdach.
  • Namiot na rower jest niezbędnym elementem ekwipunku, bez którego trudno wyobrazić sobie dalszą wyprawę. Wbrew pozorom nie chodzi tutaj o jego rozmiar po złożeniu, ale raczej o łatwość jego rozstawiania. Gdy pod koniec dnia dopadnie nas deszcz lub chmara komarów, wskoczenie do rozłożonego w kilka sekund namiotu jest genialną sprawą. Dlatego wszelkiej maści namioty błyskawiczne, zwijane w charakterystyczne koło są tutaj strzałem w dziesiątkę. Ich przewożenie nie stanowi żadnego problemu. Wystarczy położyć namiot na płasko, na tylnych sakwach i przyczepić gumowymi ekspanderami.

Jeżeli zdecydujesz się jechać tą trasą, pamiętaj by sprawdzić takie zmienne jak aktualne warunki pogodowe, drogi zamknięte z powodu remontów, zmiany w ruchu. Opisana trasa jest tylko inspiracją i może być podstawą do planowania wyjazdu, gdy zostaną zachowane wszelkie środki ostrożności po stronie planującego. CentrumRowerowe.pl oraz twórcy tras nie są w żaden sposób odpowiedzialni za uszczerbki na zdrowiu i mieniu, powstałe podczas pokonywania danej trasy rowerowej.

)

Podobne trasy w regionie

Szlak Kanału Elbląskiego – podróż wzdłuż historycznych kanałów wodnych Warmii i Mazur
Region Mazury
Typ roweru Gravel, Trekking
Czas 1 dzień
Dystans 134,5 km
Poziom trudności Łatwa
Trasa familijna Tak
Rodzaj trasy Szlak
Pętla Nie
Nawierzchnia Asfalt 90%, Piach 10%
Co oznaczają parametry trasy?
Szlak Rowerowy Zielony Morąg na rodzinną wycieczkę
Region Mazury
Typ roweru Gravel
Czas 2 h
Dystans 40,3 km
Poziom trudności Łatwa
Trasa familijna Tak
Rodzaj trasy Szlak
Pętla Tak
Nawierzchnia Asfalt 20%, Szuter 70%, Bruk 10%
Co oznaczają parametry trasy?
Niebieski szlak rowerowy Morąg – Tarda – Morąg
Region Mazury
Typ roweru Gravel
Czas 2 h
Dystans 36,5 km
Poziom trudności Łatwa
Trasa familijna Tak
Rodzaj trasy Szlak
Pętla Tak
Nawierzchnia Asfalt 50%, Szuter 35%, Bruk 15%
Co oznaczają parametry trasy?
Czerwony szlak rowerowy wokół jeziora Narie
Region Mazury
Typ roweru Gravel
Czas 2 h
Dystans 37,2 km
Poziom trudności Łatwa
Trasa familijna Tak
Rodzaj trasy Szlak
Pętla Tak
Nawierzchnia Asfalt 80%, Szuter 20%
Co oznaczają parametry trasy?