Jaką kurtkę przeciwdeszczową na rower wybrać?

Data aktualizacji: 07-09-2021

Często nie sposób przewidzieć, jaka pogoda spotka nas na trasie. Zwłaszcza gdy planujemy pokonać większy dystans. Nawet jeśli wyruszamy przy całkowicie czystym niebie, nie można całkowicie wykluczyć opadów deszczu. Dlatego tak ważne jest, aby zawczasu wyposażyć się w kurtkę przeciwdeszczową na rower. Warto jednak dobrze przemyśleć wybór modelu, ponieważ jest kilka istotnych elementów wpływających na skuteczność ochrony i wygodę jej użytkowania. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę.   

Mężczyzna jadący w kurtce przeciwdeszczowej na rower przez las.Dobrą kurtkę przeciwdeszczową na rower warto zabrać ze sobą na każdą trasę.

Kurtka przeciwdeszczowa na rower – niezbędne wyposażenie czy niepotrzebne obciążenie?

Nie każdy rowerzysta decyduje się na zabieranie ze sobą w trasę kurtki przeciwdeszczowej, nawet w okresie przejściowym. Standardowe modele przeznaczone dla pieszych są zwykle zbyt obszerne i nie radzą sobie z odprowadzaniem ciepła, przez co kiepsko sprawują się przy intensywnym wysiłku. Z drugiej strony kurtki dedykowane do jazdy postrzegane są zazwyczaj wyłącznie przez pryzmat wysokiej ceny. Jednak zdecydowanie nie warto przekreślać tego rozwiązania. Na rynku dostępne są modele w różnych zakresach cenowych. Wśród nich każdy jest w stanie znaleźć model pasujący do jego stylu jazdy i pokonywanych tras rowerowych, równocześnie nienadwyrężający nadmiernie domowego budżetu.

Kurtki przeciwdeszczowe na rower – na jakie parametry trzeba zwrócić uwagę?

Wodoodporność

Najbardziej oczywisty z parametrów to oczywiście nieprzemakalność, czyli zdolność kurtki do odpierania cząsteczek wody. Najczęściej dla uzyskania tego typu właściwości stosuje się impregnację zewnętrzną (DWR, nieco rzadziej TX), w postaci powłoki nakładanej na materiał lub przeplatanej z nim dzianiny. W dużym uproszczeniu impregnacja sprawia, że woda nie wsiąka do wewnątrz włókien kurtki, a spływa po nich. Przypomina to nieco krople wody spadające na pionową szybę.

Warto wiedzieć...

Powłoka impregnacyjna nie jest trwała i trzeba ją odnawiać termicznie przy pomocy specjalnych preparatów do prania lub sprayów, przynajmniej raz na kilka tygodni.

Izolacja od wody określana jest w milimetrach na metr kwadratowy, czyli mówiąc prościej tym, jaki może być nacisk słupa wody na metr kwadratowy ubrania, aby nie przepuściło ono wody. Najtańsze kurtki mogą mieć tę cechę określoną między 1.000 – 5.000 mm/m2. Standardem, do którego dążą dziś producenci odzieży rowerowej, jest przynajmniej 10.000 mm/m2.


Wyróżniające się modele kurtek oferują nawet 20.000 mm/m2 wodoodporności. Przykładem może być Endura MT500 wykorzystująca materiał ExoShell oraz specjalnie uszczelniane szwy. Dzięki temu radzi sobie nawet na trasach, gdzie mierzyć trzeba się nie tylko z deszczem, ale i błotem dostającym się na ubranie spod kół roweru.  


Oddychalność  

Znamy już pojęcie impregnacji, czas odpowiedzieć w takim razie na inne ważne pytanie: Co to jest membrana w kurtce? Wbrew pozorom jest to jedna z najważniejszych kwestii dla komfortu korzystania z odzieży w deszczową pogodę. Impregnacja chroni nas przed przemakaniem od zewnątrz, jednak związana z tym izolacja dodatkowo sprawia, że w czasie jazdy będziemy mocniej się pocić – „przemakając” od wewnątrz. Dlatego w kurtkach umieszcza się membrany, czyli specjalną wstawkę odpowiedzialną za przepuszczanie wilgoci. 

W takim razie, gdy mamy kurtkę, a w niej znajduje się membrana 8000, co to znaczy dla nas w praktyce? Oddychalność określamy w gramach cieczy, która może wydostać się z wnętrza kurtki w ciągu doby. Czyli nasza przykładowa membrana jest w stanie odprowadzić 8000 g potu czy pary wodnej na metrze kwadratowym odzieży w trakcie 24h. Osoby aktywne powinny celować w modele o oddychalności przynajmniej 10.000 g/m2, a do jazdy wyczynowej najlepiej sprawdzi się kurtka nieprzemakalna, oddychająca z membraną 15.000 – 20.000 g/m2.


Należy zwrócić uwagę także na dodatkowe rozwiązania zwiększające oddychalność, które producenci stosują w swoich projektach. Dobrym przykładem jest chociażby kurtka Hummvee od znanego producenta Endury, w której umieszczono specjalne rozpinane panele w okolicach pach, dzięki którym można zwiększyć przepustowość powietrza na bardziej wymagających odcinkach.


Szukając modelu o nadzwyczajnej oddychalności, przeznaczonego do jazdy wyczynowej i intensywnego wysiłku, warto spojrzeć na ofertę brytyjskiej marki Assos. Kurtka Equpe RS oferuje przepustowość na poziomie nawet 27.000 g/m2 za co odpowiada nowoczesna hydrofilowa membrana. To wybór z segmentu premium, oferujący coś więcej niż standardowe modele.


Na co jeszcze zwrócić uwagę przy zakupie kurtki przeciwdeszczowej rowerowej?


  • Jedną z pierwszych kwestii do określenia przy zakupie kurtki z membraną przeciwdeszczową jest jej rodzaj. Mamy dwa podstawowe typy: kurtka stała, noszona jak standardowa odzież wierzchnia przez całą podróż, oraz kurtka zwijana, czyli taka którą nosimy w torbie i w przypadku zmiany pogody rozwijamy. Tę drugą opcję zwykle można schować do wewnętrznej kieszonki albo doszytego pokrowca. Przykładem takiej kurtki jest chociażby Eyen Imber.

     
  • Najlepiej gdy krój kurtki jest dopasowany, co zwiększy komfort jazdy i ograniczy ścieżki przedostawania się wilgoci do ciała. Warto zwrócić uwagę na uszczelnienie mankietów oraz elastyczność kołnierzyka, powinny one przylegać do skóry, zapobiegając tym samym wdzieraniu się drobinek wody pod kurtkę. Ważny jest także przedłużany tył lub elastyczny ściągacz na pasie, chroniące przed błotem spod koła.
     
  • Większość kurtek przeciwdeszczowych na rower to modele rozpinane, dzięki czemu łatwiej je założyć lub zdjąć w trakcie jazdy, a przy tym możliwe jest lepsze wentylowanie ciała. Należy jednak zwrócić uwagę na konstrukcję zamka, która powinna być podklejana lub podkładana, aby chronić przed wodą. W innym przypadku pomimo wodoszczelnych właściwości naszej odzieży i tak zmokniemy. Zamek powinien posiadać także miękkie zakończenie, dzięki czemu nie będzie drażnił mokrej, odsłoniętej skóry przy kontakcie.
     
  • Na zamki warto zwrócić uwagę także w kieszonkach na kurtce, o ile są one umieszczone od zewnątrz. Coraz częstszą praktyką wśród producentów jest stosowanie zamiast klasycznych przegródek, otworu umożliwiającego sięganie do kieszeni w bluzie czy koszulce rowerowej. To, jakie rozwiązanie wybierzemy zależy od naszych potrzeb, ale także tego, jaki komplet odzieży zakładamy do jazdy.


  • Szukając kurtki na okres przejściowy czy nawet na sezon zimowy, należy kierować się także zakresem temperatur, aby uniknąć wychłodzenia ciała w trakcie jazdy. Na rynku dostępne są modele mogące pracować nawet przy ujemnych wskazaniach termometru, takie jak chociażby Endura MT500 Freezing Point. Wykorzystuje ona ocieplinę PrimaLoft Gold, która ma podobne właściwości co naturalna pierzyna, a przy tym jest lekka i ciepła. Podobnie, jeśli szukamy kurtki na ciepłe miesiące, warto wybierać rozwiązania cieńsze i lepiej wentylowane.
)