Jaki rower szosowy wybrać? Porady dla kolarzy i amatorów!

Data aktualizacji: 08-07-2021

Rowery szosowe od lat cieszą się nieustającą popularnością. Ostatnimi czasy moda na nie wydaje się nawet wzrastać, co może wynikać z tego, jak na przestrzeni dekady zmieniła się ich charakterystyka. Obecnie na rynku dostępne są nie tylko modele sportowe, przeznaczone do dynamicznej jazdy w pochylonej pozycji, ale także szosówki endurance, pozwalające na komfortowe pokonywanie dalekich tras, jak również gravele dostosowane do podróżowania poza asfaltem.

zielony rower szosowyJak wybrać dobry rower szosowy?Dynamiczna ewolucja kolarzówek sprawia, że dzisiaj pomocy w wyborze potrzebują nie tylko nowicjusze zastanawiający się jaki rower szosowy na początek będzie najlepszy, ale także osoby bardziej doświadczone, decydujące się na zakup nowego modelu. Dysponując większym budżetem, warto namyśleć się nad tym, czym powinien wyróżniać się nowy jednoślad. Nie tylko ceny, ale i technologie zmieniają się bardzo szybko, dlatego przed zakupem należy zorientować się, jakie wymagania powinien spełniać model w założonym budżecie.

Jaki rower szosowy na początek? 

Rowery szosowe nie są tanie, nawet podstawowe modele kosztują dosyć sporo. Powoduje to, że wiele osób rozważa zakup modelu używanego. Może to być dobry pomysł dla tych dobrze obeznanych w temacie kolarstwa, np. górskiego lub mających możliwość zakupu od zaufanego sprzedawcy. W innym przypadku łatwo trafić na rower o przestarzałej konstrukcji lub z usterką, np. trudnym do zauważenia uszkodzeniem ramy. Pogmatwane początki mogą skutecznie zniechęcić do kolarstwa, dlatego najbezpieczniejszym wyborem okazuje się zakup nowego roweru ze sklepu.

Każdy początkujący powinien wiedzieć o tym, że najważniejsze, aby szosówka była dobrze dopasowana do wzrostu jej użytkownika. Pozwoli to na podróżowanie w odpowiedniej pozycji, niepowodującej dyskomfortu. Najistotniejszym parametrem okazuje się efektywna długość górnej rury (od rury podsiodłowej do główki ramy), ponieważ  to ona określa rozmiar roweru. Warto zwrócić uwagę także na wysokość ramy, czyli tzw. stack. Powinien być on dopasowany do naszego przekroku, tak aby umożliwiał swobodne wsiadanie i zsiadanie. Każdy producent rowerowy podaje informacje pozwalające na dopasowanie rozmiaru ramy do wzrostu użytkownika. Warto się nimi kierować, a w przypadku wątpliwości skłaniać się raczej w stronę mniejszego, ponieważ podczas bikefittingu można zdecydowanie wydłużyć ramę poprzez zmianę mostka i siodełka.

Rozmiar ramy jest także tym, co różni rower szosowy dla kobiety od modeli dedykowanych mężczyznom. Wymiary damskich kolarzówek dopasowane są do niższego wzrostu, a górna rura często jest poprowadzona pod kątem lub specjalnie wygięta, aby ułatwiać wsiadanie.

Dobry rower szosowy dla początkującego

Pierwszy rower szosowy dla amatora może być dosyć prostą konstrukcją. Z dużą dozą prawdopodobieństwa  możemy założyć, że w przede wszystkim posłuży do nauki jazdy oraz konserwacji sprzętu.

Najlepiej postawić na solidną aluminiową ramę, ponieważ modele karbonowe są podatniejsze na uszkodzenia spowodowane upadkiem lub niewłaściwą eksploatacją. Różnica kilkuset gramów w masie konstrukcji nie powinna wiele zmieniać dla nowicjusza, a aluminium jest materiałem bardzo wytrzymałym.

W kwestii napędu warto zdecydować się na podstawowy osprzęt z katalogów znanych producentów.  Naturalnym wyborem wydają grupy Claris, Sora oraz Tiagra od Shimano, ponieważ działają bardzo sprawnie, podobnie do topowych rozwiązań, a są dosyć tanie w eksploatacji. W przypadku SRAMa warto celować w modele Apex lub Rival.

Osoby mieszkające w górzystych okolicach powinny zwrócić uwagę na to, aby kaseta z korbą tworzyły zestaw oferujący lekkie przełożenia. W przeciwnym wypadku pokonywanie podjazdów może okazać się bardzo bolesne.

Opony to element, który można wymienić za kilkadziesiąt złotych, jednak warto przy zakupie sprawdzić, czy rower pozwala na montaż ogumienia szerszego niż standardowe 25 mm, czyli np. 28 mm lub nawet więcej. Mała różnica może w praktyce poprawić komfort podróżowania oraz dać zdecydowanie więcej pewności i stabilności w czasie jazdy.

Skuteczniejszym i bardziej przyszłościowym wyborem są hydrauliczne hamulce tarczowe, jednak zazwyczaj trzeba do nich sporo dopłacić. Na początek spokojnie wystarczy model szczękowy. Problemu u nowicjuszy nie stanowi siła hamowania, lecz technika tego manewru.

Dobrym pomysłem jest od razu wyposażenie roweru we wpinane pedały SPD lub SPD-SL, ponieważ jest to rozwiązanie zdecydowanie lepsze od prób jazdy w platformach. Nie ma sensu tego opóźniać, ponieważ prędzej czy później niemal każdy decyduje się na zatrzaski.

Jaki rower szosowy dla dziecka? 

Dzieci zazwyczaj sięgają po rowery crossowe lub MTB, które pozwalają także na jazdę po drogach leśnych oraz polnych, czyli tam, gdzie rodzice czują się z nimi najbezpieczniej. Miłośnicy kolarstwa szosowego mogą jednak chcieć złamać ten schemat i sprawić swojej pociesze kolarzówkę z prawdziwego zdarzenia.

Jest to ciekawy i łatwy do zrealizowania pomysł. Szosówki na 26-calowych kołach będą odpowiednie już dla dzieci o wzroście około 140 cm i będą pasowały aż do osiągnięcia 165 cm, więc mogą wystarczyć nawet na kilka sezonów.

Niestety wielu producentów nie ma w swojej ofercie modeli młodzieżowych, dlatego trudno w tym przypadku przebierać pomiędzy różnymi wersjami wyposażenia. Ważne, aby geometria ramy i wymiary poszczególnych komponentów pozwoliły na komfortową jazdę. Duże znaczenie ma również masa roweru – im mniej, tym lepiej. Dobry rower szosowy dla dziecka nie powinien przekraczać 10 kilogramów.

Drugi, trzeci i kolejny rower szosowy

Najtrudniej jest zacząć i ustalić, jaki rower szosowy na początek będzie najlepszy. Po nabraniu doświadczenia oraz kilku tysiącach kilometrach „w nogach” większość osób wie, czego potrzebuje i na co należy zwrócić uwagę w pierwszej kolejności. Dlatego zakup kolejnej szosówki jest procesem zdecydowanie przyjemniejszym.

Jeżeli pozwala na to założony budżet, często jest to przesiadka z ramy aluminiowej na karbonową – lżejszą i lepiej tłumiącą drgania. Kolejne pożądane ulepszenia to napęd z wyższej grupy osprzętu, lżejsze koła, a także sztywne osie oraz hamulce hydrauliczne.

Tyle teorii i dobrych rad, przejdźmy do konkretów – modele rowerów szosowych, na które warto zwrócić uwagę w budżecie do 3000, 5000 i 10 000 zł.

Rower szosowy do 3 000 zł

Jeżeli budżet przeznaczony na zakup nowej kolarzówki wynosi 3 tysiące, to wybór jest ograniczony do raczej podstawowych modeli. Aluminiowa rama, widelec z włókna węglowego, hamulce szczękowe i napęd Shimano Sora lub Claris to zestaw, na jaki możemy liczyć w tej kwocie.

Przykładem takiej nieskomplikowanej, ale bardzo uniwersalnej konstrukcji jest model Huragan 2 od polskiej marki Romet. Ma dosyć klasyczną, szosową geometrię i spełnia wszystkie wspomniane powyżej wymagania. Napęd 2x8 złożony na pełnej grupie Claris działa precyzyjnie, a jego zakres przełożeń spokojnie wystarczy początkującym kolarzom.


Rower szosowy do 5 000 zł

Prawie podwojony budżet daje zdecydowanie większe pole manewru. W tej cenie nie znajdziemy jeszcze modeli na karbonowych ramach, lecz trafić na bardzo ciekawie zaprojektowane rowery aluminiowe.

Jeszcze jeden Huragan, tym razem „czwórka”. Czym różni się od „dwójki”? Przede wszystkim napędem, ponieważ 16-biegowego Clarisa zastępuje tutaj 20-biegowa Tiagra. Wyróżnia się ona bardzo wysoką kulturą pracy, a także lepszą ergonomią klamkomanetek. Wiele zastosowanych w niej rozwiązań jest bardzo podobnych  do tych spotykanych w najwyższych grupach. Różni je tylko nieco wyższa masa poszczególnych komponentów.


Orbea Avant, czyli wszechstronna szosówka od cenionego, hiszpańskiego producenta. Uwagę zwraca przede wszystkim precyzyjne wykończenie detali ramy. Wykonano ją z lekkiego aluminium, a pomiędzy cienkimi rurami prawie nie widać spawów.

Napęd 2x9 złożony z pełnej grupy Sora działa bardzo wydajnie oraz niezawodnie. Rozpiętość przełożeń dobrze nadaje się nie tylko do dynamicznej jazdy po płaskim, ale również w górach.




Nieznacznie przekraczająca założony budżet propozycja dla kobiet lub niskich mężczyzn. Dużym atutem tego modelu okazują się hydrauliczne hamulce tarczowe, czyli rozwiązanie w tym roku niemal niespotykane w tym przedziale cenowym. Dołóżmy do tego ciekawą ramę o geometrii umożliwiającej podróżowanie w wygodnej pozycji, sztywne osie w kołach oraz napęd 2x10 w całości z grupy Shimano Tiagra.



Rower szosowy do 10 000 zł

Najlepszy dowód na to, że kolarstwo szosowe nie jest tanim sportem stanowi fakt, że dziesięć tysięcy wcale nie są kwotą, która otwiera przed klientem drzwi do najnowocześniejszych rozwiązań i topowych modeli. Oczywiście wystarczy to na kupno doskonałego oraz lekkiego roweru, jednak szosówki, na jakich jeżdżą zawodowcy mogą kosztować dwa, trzy lub nawet cztery razy tyle.

5000 – 10000 zł to w przypadku rowerów szosowych niezwykle zróżnicowany segment cenowy. Dolne widełki tej grupy pozwalają na zakup wysokiej klasy modelu zbudowanego na aluminiowej ramie. Natomiast powyżej 8000 zł można celować konstrukcje w całości z włókna węglowego. Warto szukać także roweru z hydraulicznymi hamulcami tarczowymi i sztywnymi osiami. O ile osprzęt z grupy Shimano 105 lub wyższej jest w tym budżecie raczej standardem, to lekkie koła – najlepiej od znanego producenta – są atutem, na który należy zwrócić uwagę.


DEMA Leony 6 to propozycja o znakomitym stosunku ceny do jakości. Ma wszystko, czego można oczekiwać od wysokiej klasy roweru na aluminiowej ramie – napęd 2x10, hydrauliczne hamulce tarczowe i lekki karbonowy widelec. Konstrukcja tego modelu wyróżnia się także wyścigową geometrią oraz dobrymi właściwościami aerodynamicznymi, dlatego dobrze sprawdzi się do dynamicznej jazdy. Nic nie stoi na przeszkodzenie, aby to właśnie na Leonym 6 zadebiutować w lokalnym wyścigu szosowym lub triathlonie.





Z kolei wyższa wersja – Leony 8 jest wyposażona w jeszcze lepszy lżejszy i precyzyjniej działający napęd (Shimano 105), 11-rzędową kasetę, a także znakomite koła Vision Team 30. Ich lekkość oraz sztywność gwarantują zdecydowanie lepsze odczucia z jazdy.





Królewski materiał w kolarstwie szosowym to z pewnością włókno węglowe, dlatego w zestawieniu nie mogło zabraknąć dwóch rowerów karbonowych – Sensy Giuli G3 Disc 105 oraz Orbei Orca M40.

Giulia G3 Disc 105 została zbudowana na lekkiej ramie z karbonu. Rower wyposażono w napęd 2x11 obsługiwany przez komponenty Shimano 105, oraz w hamulce hydrauliczne. Model świetnie nadaje się do szybkiej jazdy. Jest także lekki – waży poniżej 9 kilogramów wedle danych producenta.




Orbea Orca nieznacznie przekracza górną granicę budżetu, jednak trudno przejść obojętnie wobec tak ładnego i ciekawie zaprojektowanego roweru szosowego. Wszystkie linki zostały schowane wewnątrz karbonowej ramy, dzięki czemu model wygląda bardzo schludnie. Widelec w aerodynamicznym kształcie FreeFlow ogranicza turbulencje powietrza podczas jazdy, co poprawia dynamikę podróżowania.

)