Nie żyje Ryszard Szurkowski, najwybitniejszy polski kolarz

Data aktualizacji: 01-02-2021

1 lutego 2021 roku – w poniedziałek rano – obiegła świat informacja o śmierci polskiego kolarza wszech czasów, Ryszarda Szurkowskiego. Sylwetki tego wybitnego sportowca nie trzeba przedstawiać nieco starszym fanom kolarstwa, jednak młodszym przypomnijmy, że mowa o dwukrotnym wicemistrzu olimpijskim, czterokrotnym medaliście mistrzostw świata. Przez wielu zostanie jednak przede wszystkim zapamiętany jako niekwestionowany król niezwykle kiedyś popularnego Wyścigu Pokoju.

W latach 70. zasłużenie cieszył się mianem najlepszego amatorskiego zawodnika na świecie. Podobnie jak wielu innych wybitnych sportowców z państw socjalistycznych, nigdy nie wyjechał za granicę podpisać profesjonalnego kontraktu, ponieważ sytuacja polityczna na to nie pozwalała. Szkoda, ponieważ propozycje złożył mu m.in. belgijski zespół Molteni, czyli ekipa Eddy’ego Merckxa.

Koniec zawodniczej kariery nie oznaczał dla Szurkowskiego rozbratu z kolarstwem. W latach 1984-88 z dużym powodzeniem trenował kadrę narodową, później współtworzył pierwszą profesjonalną drużynę kolarską w Polsce, czyli Exbud. Przez całe życie czynnie uczestniczył także w promowaniu kolarstwa. Działał w strukturach Polskiego Związku Kolarskiego, a także – co najważniejsze – ciągle jeździł na rowerze, startował w wyścigach, prowadził sklep.

kolarz ryszard szurkowskiLegenda polskiego kolarstwa.

 Wypadek i rehabilitacja

Wszystko zmieniło się w czerwcu 2018 roku. Ryszard Szurkowski doznał wtedy upadku, który poważnie odbił się na jego zdrowiu. Doszło do niego w niefortunnych okolicznościach, podczas wyścigu weteranów w Niemczech. Tuż przed nim przewróciło się dwóch kolarzy, na skutek czego on sam mocno uderzył głową. Uszkodzenie rdzenia kręgowego spowodowało częściowy paraliż. Od tamtego czasu trwała kosztowna rehabilitacja, której finansowanie zostało wsparte przez wielu słynnych – byłych i obecnych – sportowców.

Wybitny polski kolarz zmarł w szpitalu w Radomiu, niespełna 3 tygodnie po skończeniu 75 lat.

Miejmy nadzieję, że sukcesy i biografia Szurkowskiego staną się inspiracją dla kolejnych pokoleń sportowców.

)