Koszyk

Koszyk jest pusty

Lemondka – czy warto z niej korzystać?

26.02.2020

Lemondka rowerowa, nazywana też nakładką czasową lub po prostu „leżakiem”. To dodatkowa podpórka do rąk przy kierownicy, która umożliwia rowerzyście przyjęcie bardziej komfortowej i aerodynamicznej pozycji na jednośladzie. Jej zalety docenimy zwłaszcza podczas jazdy czasowej.

Wyższy komfort i lepsze osiągi

Głównym elementem lemondki jest przymocowany prostopadle do kierownicy uchwyt, wyposażony w miękkie podpórki pod łokcie. Pozwala on na przyjęcie pozycji półleżącej podczas jazdy rowerem. Ten praktyczny wynalazek spopularyzował legendarny amerykański kolarz szosowy Greg LeMond, który w 1989 roku jako pierwszy użył go podczas wyścigu Toru de France. Swój występ zakończył spektakularnym sukcesem, wygrywając zawody z czasem lepszym o 8 sekund od konkurenta.

Dzięki pochylonej sylwetce i wąsko ułożonym ramionom, opór aerodynamiczny podczas jazdy z lemondką jest znacznie mniejszy. Efekty to wyższa prędkość oraz oszczędność energii, która jest niezbędna do napędzenia jednośladu. Lemondki rowerowe skutecznie podnoszą też komfort użytkowania roweru. Pozwalają odpocząć mięśniom przedramion, ponieważ znaczna część obciążenia przenoszona jest na łokcie. Dzięki lemondce łatwiej jeździ się też pod wiatr.

kolarz podczas zawodówLemondka pozwala na przyjęcie aerodynamicznej pozycji.

Wszystko to powoduje, że lemondka świetnie sprawdza się na podczas jazdy na czas, na długich dystansach oraz w trakcie wielogodzinnych wypraw. Chętnie korzystają z niej zwłaszcza triathloniści, a także kolarze szosowi i torowi. Często instalowana jest także w rowerach turystycznych i crossowych.

Czy lemondka jest dla każdego?

Lemondka ma swoich zagorzałych zwolenników, ale nie brakuje też osób nastawionych do niej sceptycznie. Takie wyposażenie roweru to przecież dodatkowy balast, który z góry odrzucają zwolennicy ultralekkich jednośladów. Problem stanowią też kwestie bezpieczeństwa. W czasie jazdy z użyciem lemondki dłonie nie mają bezpośredniego dostępu do klamek hamulców – nagłe lub awaryjne wytracanie prędkości będzie więc znacznie utrudnione. Z lemondki najlepiej więc korzystać na długich prostych, na których nie trzeba ostro hamować oraz zmieniać kierunku jazdy.

Jazda z lemondką wiąże się też z częstą zmianą pozycji podczas jazdy. Dla jednych to urozmaicenie, dla innych – utrapienie. Niektórzy narzekają też na niewygodny ucisk krocza, ból kręgosłupa, a także karku, który pojawia się w związku z koniecznością ciągłego unoszenia głowy. Wiele z tych problemów da się uniknąć po odpowiednim dopasowaniu lemondki do konstrukcji roweru oraz warunków fizycznych jej użytkownika.

Lemondka – jaką wybrać?

Na co zwrócić uwagę podczas zakupu lemondki? Przede wszystkim na jej kształt, wymiary oraz możliwość regulacji. Poszczególne modele różnią się długością, grubością uchwytów, kątem nachylenia pałąka, a także materiałem, z którego są wykonane. Długość lemondki może wynosić od kilkunastu do około 30 centymetrów. Niektóre modele oferują możliwość zmiany długości ramion. Do wyboru mamy produkty w postaci dwóch oddzielnych uchwytów lub w formie jednego elementu. Na rynku dostępne są lemondki proste, a także wygięte, na przykład w kształty przypominające litery „J” lub „S”.

Lemondka przydaje się podczas jazdy na czas.

Podstawowe modele lemondek kosztują około 100 złotych. W ten sposób nabędziemy uniwersalny i trwały produkt, który pasuje do większości kierownic. Świetnie sprawdzi się on jako lemondka turystyczna lub lemondka do roweru trekkingowego. Modele ze średniej półki cenowej wyposażone są zwykle w możliwość regulacji ustawienia poduszek pod łokcie oraz ich wymiany. Najdroższe lemondki dysponują zaawansowanymi systemami mocowania i zwykle przeznaczone są do specjalistycznych typów sterów rowerowych, takich jak kierownica triathlonowa. Wśród nich są produkty wykonane z aluminium, a także z karbonu. Lemondka carbon to najlepsze rozwiązanie dla zastosowań profesjonalnych, które zapewnia wysoką wytrzymałość i świetną ergonomię przy minimalnej masie.

Prawidłowe ustawienie lemondki – jak to zrobić?

Komfort jazdy z lemondką zależy od jej odpowiedniego dopasowania. Jej długość powinna być odpowiednio dobrana do wzrostu i wymiarów rowerzysty, ale będzie też zależeć od konstrukcji roweru, zwłaszcza od długości mostka kierownicy. Warto też zwrócić uwagę na prawidłowe ustawienie poduszek pod łokcie – dobrze, jeśli lemondka będzie wyposażona w możliwość ich regulacji zarówno w pionie, jak i poziomie. Tu największe znaczenie będzie miała szerokość barków rowerzysty.

Do wygodnej jazdy z lemondką niezbędne będzie też dobranie odpowiedniego siodełka oraz jego prawidłowe ustawienie. Półleżąca pozycja ciała wymusza bowiem pochylenie miednicy w stronę kierunku jazdy, co powoduje większy nacisk na siodełko w jego przedniej części. By uniknąć otarć i niekomfortowego ucisku, warto stosować wydłużone siodełko, a także ustawić go w pozycji lekko obniżonej i pochylonej do przodu.   

Opanowanie jazdy z lemondką jest stosunkowo łatwe, choć wymaga nieco innej techniki kierowania oraz manewrowania z użyciem masy ciała. Warto przyzwyczajać się do niej etapami. Na początku korzystajmy z niej przez kilka minut ciągłej jazdy, a następnie róbmy przerwy, podczas których pedałujmy w standardowej pozycji. Podczas kolejnych treningów i przejażdżek stopniowo wydłużajmy czas jazdy z lemondką.

Produkty warte uwagi

Wśród uniwersalnych i przystępnych cenowo modeli oprzyrządowania rowerowego, godna uwagi jest na przykład aluminiowa lemondka Tranz-X JD-808, która sprawdzi się między innymi w triathlonie. To model, który umożliwia swobodną regulację długości oraz ustawienia podłokietników. Interesującą propozycją do zastosowań triathlonowych oraz jazdy na czas jest także lemondka Profile Design Sonic Ergo 45/25a o różnych stopniach wygięcia poszczególnych odcinków. Inny ciekawy model to lemondka Pro Missile Ski-Bend, która pasuje do wszystkich typów kierownic.