Program
lojalnościowy
4,9/5 Nasza ocena
na Opineo
Punkty odbioru rowerów
Dostawa gratis w 24h
Na polskich drogach rowerowych widać wiele pojazdów elektrycznych, ale tylko część z nich zasługuje na miano e-bike’a. Prawo ustala bowiem w tym przypadku maksymalne wsparcie na 25 km/h, a moc ciągłą na 250 W. Nasz ranking silników elektrycznych do roweru skupia się wyłącznie na takich, legalnych urządzeniach montowanych fabrycznie – bez przeróbek czy braków homologacji. Odkryj zarówno budżetowe, jak i topowe modele do miasta, graveli, MTB i nie tylko.
Systemy Boscha są cenione ze względu na funkcjonalność i efektywność. W Lapierre Overvolt AM 8.7 zamontowano mocny silnik o 85 Nm, świetny do all-mountain.
Spis treści:
Na rynku silników rowerowych dominują trzy marki: Bosch, Shimano i Yamaha. W e-bike’ach znajdziesz najczęściej urządzenia właśnie tych firm, ale istnieją również inne propozycje godne uwagi, na przykład lekkie modele Fazua czy mocne napędy Panasonic.
Producenci silników do rowerów elektrycznych i specyfika ich oferty | ||
|---|---|---|
Marka | Charakterystyka oferty | Przykładowe serie |
Bosch | Jeden z liderów rynku Bardzo szeroka oferta Istotny podział na generacje (gen. 3, gen 4., gen 5.) Dostęp do nowoczesnej aplikacji eBike Flow |
|
Shimano | Jeden z liderów rynku Szeroka oferta urządzeń sportowych, turystycznych i dojazdowych |
|
Yamaha | Jeden z liderów rynku Oferta atrakcyjna zwłaszcza dla rowerzystów MTB Do koncernu należy Yamaha Motor eBike Systems GmbH (dawniej Brose) |
|
Bafang | Oferta przystępna cenowo Część produkcji odbywa się w Polsce (fabryka w Bielanach Wrocławskich) |
|
Fazua | Wyspecjalizowana w lekkich i małych silnikach sportowych Oferta dość przystępna cenowo |
|
Mahle | Zwłaszcza silniki w piaście Oferta przystępna cenowo |
|
Panasonic | Często instalowane w rowerach Kellys Lekkie i bardzo mocne urządzenia |
|
Czoło stawki zajmuje niemiecki koncern Bosch, który posiada bardzo szeroką gamę produktów – od modeli miejskich, przez MTB, aż po specjalistyczne napędy Cargo. Produkty tej marki zobaczysz zwłaszcza w modelach wysokiej klasy – logo Boscha stanowi wyznacznik dobrego wsparcia w e-bike’u.
Drugą wartą uwagi marką jest japońskie Shimano, które w ramach systemu STEPS oferuje kompletny napęd elektryczny do różnego rodzaju rowerów. Producent oznaczył serie swoich sprzętów albo za pomocą litery „E”, do której dopisano cztery cyfry, albo „EP” i trzech cyfer.
Ranking rowerów elektrycznych. Jaki e-bike kupić w tym roku?
Coraz więcej rowerów elektrycznych, zwłaszcza e-MTB, ma też urządzenia marki Yamaha, które wyróżniają się optymalnym stosunkiem ceny do jakości. W portfolio tej dalekowschodniej firmy można znaleźć naprawdę mocne, a jednocześnie lekkie silniki, takie jak PW-XM (85 Nm) z obudową ze stopu magnezu.
Przykład silnika Shimano z serii EP8 zamontowanego w rowerze marki Orbea.
Wielu producentów spoza powyższego trio również wartych jest uwagi. Na drugim planie widać chociażby markę Fazua – potrafiącą stworzyć sportowe, lekkie urządzenia do graveli, szosówek i nie tylko. Podobną sylwetkę miała firma Brose, która została wykupiona przez Yamahę i obecnie działa pod szyldem Yamaha Motor eBike Systems GmbH (YMESG). Dziełem Brose’a – często współpracującego z marką Specialized – był chociażby FIT S-Mag PRO, czyli mocny silnik do eMTB (90 Nm).
Istnieją też inni producenci oferujący względnie tani napęd elektryczny do roweru, Mahle czy Bafang, doceniani przez rowerzystów na całym świecie. Wśród najmocniejszych silników znajdują się również propozycje koncernu Panasonic dostarczającego urządzenia na przykład do rowerów Kellys.
Kupując e-bike’a spośród wielu propozycji, stajesz przed wyborem silników różnych marek. Bosch stanowi zawsze pewny wybór, ale specjalizacja firm takich jak Yamaha czy Panasonic w obrębie rowerów MTB pozwala zastanowić się nad kupnem modelu górskiego z dalekowschodnim, mocnym napędem. Urządzeniem, które powoli znika z rynku – bo marka została kupiona przez Yamahę – jest silnik Brose. Czy Bosch nowej serii okaże się lepszy od kilkuletniego Brose’a? Prawie zawsze tak. Jeśli z kolei zastanawiasz się, czy Bafang, czy Bosch spodoba Ci się bardziej, to wiedz, że ta pierwsza firma stanowi raczej budżetowe rozwiązanie do tańszych e-bike’ów, a niemiecki koncern jest liderem rynku. Jeśli z kolei szukasz naprawdę lekkich, ale niezbyt mocnych silników, zwróć uwagę na ofertę firmy Fazua.
Kwestią często nurtującą kupujących jest zasadność wyboru silnika Ananda. Czy Bafang nie będzie od niego lepszy? Portfolio tej pierwszej marki zawiera mocne urządzenia miejskie, trekkingowe i cargo, ale są one z reguły ciężkie i słabo zoptymalizowane pod ekologiczne tryby. Dość powiedzieć, że dużą część oferty Ananda stanowią sprzęty, które nie mogą być legalnie instalowane w e-bike’ach, a więc modele do elektrycznych motocykli, hulajnóg czy skuterów. Dla przykładu Bafang M210 ma moment obrotowy silnika elektrycznego o wartości 80 Nm i waży 3,2 kg, a parametry Ananda M60 to 70 Nm i 3,5 kg.
Tworząc ranking silników elektrycznych do roweru, chcieliśmy porównać przede wszystkim modele liderów rynków, takich jak Bosch, Yamaha czy Shimano. Uwzględniliśmy jednak także ciekawe propozycję od mniej znanej konkurencji, na przykład Fazua oraz Panasonic. Zestawienie podzieliliśmy na trzy kategorie, wśród których znajdziesz:
Solidne urządzenia od momencie obrotowym od 75 do 100 Nm pozwolą łatwo napędzić górski rower elektryczny. Jaki silnik sprawdzi się w MTB? Bosch przygotował dwie serie: Performance Line CX i SX. Ta pierwsza będzie mocniejsza, z kolei druga – bardziej uniwersalna, odpowiednia nawet w mieście czy na szutrach.

A jaki silnik do roweru elektrycznego MTB wybrać spośród propozycji od Shimano? Zlokalizowane centralnie urządzenia E7000 i E8000 sprawdzą się na dość łagodnych szlakach. To odpowiedni wybór, gdy wybierasz się na wycieczkę dookoła miasta lub uprawiasz turystykę u podnóży gór. Istnieją jednak także serie z bardziej progresywnym momentem obrotowym, na przykład EP6 i EP8. Dodatkowymi zaletami silników tych linii jest płynniejsze pedałowanie oraz masa niska jak na tak solidne urządzenia.
Najmocniejsze rowery elektryczne. Jaki model warto wybrać?
Godne propozycje do MTB ma również Yamaha. W ofercie japońskiej marki wyróżnia się zarówno nowsza seria z kodem X (PW-X2, PW-X3…), jak i starsza z S (na przykład PW-S2), która została doceniona ze względu na lekkość oraz moc.
Jako najlepsze silniki do rowerów elektrycznych MTB wytypowaliśmy propozycje od różnych marek, w tym wzmiankowanej Yamahy czy Boscha. Na liście pojawił się też model firmy Panasonic, czyli japońskiego koncernu, który współpracuje ze słowackim producentem rowerów o nazwie Kellys.
1. Bosch Performance Line CX BDU374Y. Z najmocniejszej serii Boscha wywodzi się wiele urządzeń wartych uwagi, a jednym z nich jest bez wątpienia BDU374Y. To silnik o momencie obrotowym 85 Nm i wagą tylko 2,9 kg, który doskonale przyda się na wymagających ścieżkach czy podjazdach all-mountain. Logo CX znajdziesz między innymi w rowerze Lapierre Overvolt HT 9.7.
2. Panasonic GX Ultimate. Jeśli szukasz maksymalnego wsparcia na naprawdę ciężkich trasach górskich, przypatrz się charakterystyce silnika japońskiego koncernu Panasonic. To najmocniejszy silnik elektryczny do roweru z naszego zestawienia. Ma tryb auto i waży 2,95 kg, co stanowi świetny wynik jak na sprzęt tej klasy. W GX Ultimate wyposażono model Kellys Tygon R10 Air P.
3. Yamaha PW-S2. 75 Nm to wystarczająca wartość na współczesne trasy XC, gdzie przyda się niezawodne urządzenie obdarzone automatycznym trybem wsparcia i czterema wybieranymi do jazdy. Około 2,9 kg wcale nie wynosi tak dużo jak na mocny sprzęt, który znajdziesz między innymi w rowerze Raymon TrailRay 120.
Generacja silnika ma znaczenie
Seria silnika to nie wszystko, ponieważ model nowszej generacji może oferować nie tylko więcej trybów, ale nawet wyższy moment obrotowy. Żeby było ciekawiej, to Bosch umożliwił łatwą aktualizację swoich silników z generacji 4 do 5. Wystarczy aplikacja w telefonie, za pomocą której można zwiększyć możliwości napędu, na przykład z 55 do 60 Nm (Performance Line SX).
Wśród silników Boscha do miasta warto wyróżnić przede wszystkim serię Active Line lub Active Line Plus. Jej wyważone atrybuty świetnie konkurują z seriami EP5, E5000, E5100 i E6000 od Shimano. Z tym, że niemiecka firma ma też mocniejsze propozycje miejskie, w tym linię Performance z topową opcją Speed (100 Nm). Marka Yamaha przygotowała z kolei solidne serie PW-C2 i PW-SE.
Jednak wśród opisanych urządzeń zdecydowaliśmy się wyróżnić tylko propozycje od Boscha – są lekkie, są mocne i są świetnie zoptymalizowane względem ruchu miejskiego. Popatrz, jaki silnik elektryczny do roweru wybrać w kwestii sprawnych dojazdów lub jazdy turystycznej.
1. Bosch Performance Line SX BDU314Y. Optymalny moment obrotowy o wartości 60 Nm i waga – uwaga – tylko 2 kg to powody, dla których model BDU314Y spodoba się większości rowerzystów miejskich. Będzie tak zwłaszcza, gdy rano i popołudniu nosisz rower po schodach, a jednocześnie lubisz przyzwoite wsparcie, które sprawdzi się na podjazdach. Silnik ten został zainstalowany w modelu Winora iRide Pure R5f.
2. Bosch Performance Line BDU346Y. Solidny moment obrotowy wynosi 75 Nm, a waga to mniej niż 3 kg (2,8 kg). Silnik ten będzie idealny nie tylko do rowerów miejskich, ale i trekkingów – świetnie się spisze na wymagających wycieczkach. Urządzenie tej linii znajdziesz w e-bike’u Batavus Finez E-Go Power RT.
3. Silnik Bosch Active Line BDU332Y. Sprzęt ten spokojnie starczy na większość polskich, nizinnych przecież miast. Ma tylko 40 Nm, ale plus stanowi zoptymalizowanie pod niezbyt pagórkowate trasy, dlatego stanowi dobry wybór na co dzień. Urządzenie waży 2,9 kg, ale jest o wiele tańsze niż wyższe modele Boscha. Rower z urządzeniem tej serii znajdziesz między innymi w Cannondale’u Mavaro Neo 5 Low.
Zasięg roweru elektrycznego – co na niego wpływa i jak go zwiększyć?
Specjalne serie do rowerów Cargo
Szybkie dowozy towarów nie są zarezerwowane do aut dostawczych, ponieważ rowery cargo znakomicie zdadzą egzamin. Mocny silnik przyspieszy prace, zwłaszcza że został stworzony właśnie w tym celu. Urządzenia Cargo Line wykonuje marka Bosch, oferująca 85 Nm w modelu BDU374Y i 100 Nm w BDU384Y. Zaletę urządzeń stanowi system ABS, który zwiększa kontrolę podczas hamowania.
Alternatywę stworzyła marka Shimano w odmianie EP801 (85 Nm), przeznaczonej specjalnie do rowerów transportowych (DU-EP801-CRG). Wsparcie nawet pod obciążeniem jest bardzo łatwo aktywowane.
Warto dodać, że oba konkurencyjne systemy sprawdzą się także w przewozie dzieci do szkoły lub rodzinnych wycieczkach na wakacjach.
O niską masę silników sportowych powalczyło zarówno Shimano, jak i Bosch. W tym pierwszym przypadku mowa o wszechstronnej serii EP5, ale na wymagający bikepacking lepszy będzie terenowy EP6.
Europejski konkurent Shimano oferuje z kolei blisko 2-kilogramowe modele SX, a do mocniejszych zastosowań przydadzą się inne propozycje z serii Performance.
Jeśli nie szukasz urządzeń mocowanych centralnie, to do jazdy szosowej lub gravelowej można polecić dwie serie od Mahle. To niemiecka firma, która wykupiła hiszpański startup ebikemotion.
Ten producent znad Renu dostarcza kompaktowe urządzenia w piastach o bębenkach pasujących do kaset SRAM, Shimano lub Campagnolo. Nowsza i lżejsza seria X20 ma subtelniejszy design niż system X35, nadal ceniony ze względu na łatwość instalacji czy efektywne wsparcie jazdy kolarza.

Nie ma co jednak ukrywać – waga niższa niż 2 kg to wielka zachęta, aby zamocować silnik Fazua w gravelu czy szosówce, stąd pierwsza lokata. Natomiast wszystkim fanom mocniejszego wsparcia warto polecić solidniejszą alternatywę od Shimano (EP6).
1. Fazua Ride 60. Wyspecjalizowana w lekkich silnikach marka dostarczyła model, który waży mniej niż 2 kg (1,96 kg według producenta). To powód instalacji urządzenia o mocy aż 60 Nm w karbonowych gravelach rodzaju Ghost Path Asket Advanced.
2. Shimano EP6. Mocny silnik o 85 Nm zapewni naprawdę solidne przyspieszenie na podjazdach, nawet jeśli jedziesz obładowanym torbami gravelem. Jednocześnie model waży 3 kg, co stanowi przyzwoitą wartość jak na takie wsparcie. Oba parametry są identyczne jak w nieco droższym sprzęcie, czyli Shimano EP8. Ten drugi ma jednak większą moc szczytową (600 W zamiast 500 W), która nie powinna być mylona z mocą ciągłą. W opisywanym przypadku wartości rzędu 500-600 W nadal są legalne, a ta wyższa przyda się w nagłych wyzwaniach terenowych.
3. Shimano EP5. To uniwersalne urządzenie o bardzo zrównoważonych parametrach (60 Nm) i cichym, komfortowym działaniu. Stanowi dobry wybór do gravelowych przygód oraz długich szosowych przejażdżek. Waży jednak tyle co mocniejsze EP6 (3 kg). Fiński producent Tunturi zdecydował się umieścić ten silnik w swoim modelu eGravel.