Nowe Shimano Deore M6100 - dwunastorzędowy hit!

Data aktualizacji: 14-05-2020

Kilka dni temu Shimano pokazało coś, czego nikt się nie spodziewał. Dotychczasowa grupa Deore – dostępna do tej pory w wersji 2x10 i 3x10 – powiększyła się o kasetę 11-, a nawet 12-rzędową! I to właśnie ta najnowsza wersja – Shimano Deore M6100 – sprawiła, że smar w żyłach prawdziwych rowerzystów zaczął szybciej płynąć!

„12” z tyłu o rozpiętości 10-51 oznacza, że można ją stosować z jedną tarczą z przodu bez kompromisów, jeśli chodzi o zakres przełożeń. 510 procent to w tej chwili najwięcej na rynku, przynajmniej z napędów największych graczy. Shimano Deore w tej wersji oznacza, że technologie z najwyższych grup – XTR, XT i SLX – będą dostępne dla każdego.

Japończycy gonią Amerykanów  

Do tej pory grupa Shimano Deore była uznawana za znakomity stosunek jakości do ceny. Chodziła naprawdę dobrze, jedynie liczba zębatek w tylnej kasecie nie była zbyt imponująca. 10 rzędów stosowanych było w topowym XTR-e już w 2010 roku. Do tego żadna inna grupa nie była oparta na kasecie z dziesięcioma koronkami, co oznacza, że Deore można było mieszać tylko z… Deore.

Teraz to się zmienia, grupa wchodzi do panteonu „12”. Będzie więc zgodna z częściami droższych braci – XTR, XT i SLX. Skąd taka decyzja japońskiego koncernu? No cóż, Azjaci próbują dogonić Amerykanów. SRAM już dawno wprowadził do oferty tanią „12”, czyli NX-a Eagle, było to w połowie 2018 roku. Co więcej, rok później pojawił się SX Eagle, który jest jeszcze tańszy. Można uprościć, że części z niższych grup SRAM-a są jedynie cięższe niż topowe odpowiedniki. W każdym razie nie jest to tak widoczne, jak w Shimano, gdzie np. technologia Instant Release jest dostępna w manetce jedynie w XT i XTR. 

Wyjątkiem w SRAM jest kaseta. XX1, X0 i GX (w wersjach Eagle) mają kasety 10-50. Oznacza to zakres przełożeń 500 procent. W NX i SX mamy wersję 11-50, czyli 455 procent, a to już 9 procent różnicy. Zaletą dwóch najtańszych grup jest możliwość korzystania z tradycyjnego bębenka piasty. Takiego, jaki jest stosowany od bardzo dawna. W przypadku kasety 10-50 trzeba użyć dedykowanego bębenka XD.

Shimano w wersji na „12” także wymaga specjalnej główki piasty. Japończycy nazywają ją Micro Spline. Dotyczy to oczywiście także grupy Deore. Tu pojawia się problem, bo obecnie poza piastami Shimano niewiele ma bębenki MS. Pocieszające jest, że to się powoli zmienia i coraz więcej producentów piast ma w ofercie modele z Micro Spline.

Shimano M6100 – Deore 1x12!

Największą gwiazdą nowej grupy jest oczywiście wersja z 12-rzędową kasetą. Na początek ważna informacja – części z wszystkich dwunastkowych grup można ze sobą dowolnie mieszać. To świetne rozwiązanie, bo tak jak wcześniej wspomnieliśmy, niektóre technologie dostępne są wyłącznie w topowych modelach. Manetka od XT, przerzutka od Deore? Proszę bardzo! Napęd będzie działał precyzyjnie, a urwana zmieniarka nie będzie tak bolała.

Co wchodzi w skład Shimano Deore M6100?

  • Mechanizm korbowy FC-M6100. Ma on, podobnie jak droższe modele, zintegrowaną oś. To się przekłada na niższą masę i większą sztywność. Od topowych części różni się jednolitym ramieniem – nie jest ono drążone, przez co jego masa jest większa. Także pająk wykonany jest ze stali, a nie aluminium. Korzyścią jest cena – sporo niższa. Mechanizm będzie można wybierać w opcji z tarczą 30T lub 32T. Sama zębatka to stal połączona z kompozytem. Profil zębów jest taki sam jak w XTR, XT i SLX (technologia Dynamic Chain Engagement plus). Korba sprzedawana będzie w trzech wariantach, jeśli chodzi o szerokość – 172 mm (dla piast z O.L.D. o wartości 142/148mm), 178mm (O.L.D. 148 mm) lub 181 mm (O.L.D. 157mm).
  • Kaseta Deore CS-M6100. Dostępna będzie jedynie w stopniowaniu 10-51. W wyższych grupach jest też wersja 10-45, ale jej żywioł to wyścigi (ciaśniejsze zestopniowanie). Ponadto w CS-M6100 zastosowano technologie Micro Spline i Hyperglide+, które sprawiają, że współpraca z łańcuchem i koronką mechanizmu korbowego jest jeszcze bardziej doskonała. Wszystkie tryby są stalowe.  
  • Tylna przerzutka Deore - RD-M6100. Będzie ona dostępna jedynie w jednej wersji – z długim wózkiem. Wynika to z jednej kasety 10-51. W porównaniu do wyższych grup wykonana jest z nieco cięższych materiałów. Kółka mają 13 zębów, a wózek stabilizowany jest dzięki technologii Shimano Shadow RD+. Przerzutka nie ma za to gumowego odbojnika.  
  • Manetka SL-M6100. Wykonano ją oczywiście w technologii Rapid Fire. Z jej pomocą można wrzucić łańcuch o 3 koronki jednocześnie. Technologia 2-WAY RELEASE sprawia, że biegi można redukować kciukiem lub palcem wskazującym.
  • Hamulce Shimano Deore. Podobnie jak w wyższych grupach nabywca będzie mógł wybierać pomiędzy dwutłoczkowymi i czterotłoczkowymi. Te pierwsze przeznaczone są do XC i maratonów, te drugie sprawdzą się np. w enduro. Nowa wersja jest sztywniejsza niż poprzednia.
  • Łańcuch CN-M6100. Ma nieco inną konstrukcję w porównaniu do poprzednika. Wewnętrzna płytka jest dłuższa, przez co trzymanie łańcucha jest nieco lepsze. To przekłada się na płynny obrót nawet podczas podjazdów.

W chwili, gdy powstaje ten tekst, nie jest znana masa poszczególnych elementów. Wiemy już, jakie są katalogowe ceny.

Mechanizm korbowy FC-M6100
459 zł
Tylna przerzutka Deore RD-M6100
274 zł
Manetka SL-M6100
155 zł
Kaseta Deore CS-M6100 10-51
425 zł
Hamulce Deore zacisk dwutłoczkowy, okładziny organiczne, przód (zestaw)
386 zł
Hamulce Deore zacisk czterotłoczkowy, okładziny metaliczne, przód (zestaw)
566 zł
Łańcuch 12-rzędowy CN-M6100
121 zł

Jak widać, ceny są dość konkurencyjne w stosunku do SRAM-a. Szczególnie, że zakres przełożeń jest wyraźnie większy (510 procent kontra 455 procent). Shimano Deore M6100 będzie hitem!