Pałucki Szlak Rowerowy – śladami naszych przodków

Data aktualizacji: 28-10-2020

Dlaczego warto wybrać się na Pałuki? Region mimo iż zajmuje niewielki obszar na mapie naszego kraju, posiada mnóstwo walorów krajobrazowych i turystycznych. Aby je poznać, wystarczy wsiąść na rower i wybrać się w podróż Pałuckim Szlakiem Rowerowym. To doskonała odskocznia od codzienności nie tylko dla osób mieszkających w pobliżu.


Parametry trasy 

DystansCzasRowerNawierzchniaTrudnośćTrasa familijna
75,5 km7 hcross, mtb, trekking, gravel75% asfalt 5% bruk 20% szuter2/4Tak

Trasa Pałucki Szlak Rowerowy

Pałuki dla niejednego mieszańca Polski są regionem mało znanym. Co innego, gdy wspomnimy o Biskupinie, a to właśnie ta miejscowość znajduje się w tej części kraju. Leży w otoczeniu malowniczych terenów: łąk, pół, lasów, jezior, które sprzyjają rozwojowi ekoturystyki. Pałucki Szlak Rowerowy będzie zatem idealny dla osób szukających rekreacyjnej trasy na przykład na weekendowy wypad z najbliższymi.

trzcina na jeziorzeTylko my, rower i natura!

Inicjatywę jego powstania zainicjowała Pałucka Fundacja Ekologiczna w Żninie, która to wytyczyła 75-kilometrową, zapętlającą się drogę prowadzącą przez cztery, sąsiadujące ze sobą gminy – Gąsawę, Janowiec Wielkopolski, Rogowo oraz Żnin, stąd inna nazwa trasy to Szlak Czterech Gmin. Od lata roku milenijnego rowerzyści mogą się nią w pełni poruszać, zahaczając o najważniejsze atrakcje regionu.

Chętni poznania uroków pałuckiej ziemi z perspektywy dwóch kółek, powinni pojawić się na starcie w Żninie, a dokładniej u zbiegu ulic Dworcowej i Potockiego, gdzie znajdziemy stację początkową Żnińskiej Kolei Wąskotorowej, znanej jako wąskotorowa kolejka turystyczna. Stamtąd udajemy się do w stronę miejscowości Żnin Wieś, a następnie mijamy Bekanówkę. W jej bliskiej okolicy z prawej strony znajdują się dwa oczka polodowcowe. Jadąc dalej drogą asfaltową, niezbyt ruchliwą, dotrzemy do Sulinowa, a następnie wsi Słabomierz. Kierujemy się na Gorzyce, ale nie wjeżdżamy do nich, ponieważ skręcimy w lewo na Podobowice i Słębowo. W tym ostatnim miejscu znajdziemy zespół pałacowo-parkowy. Gdy go miniemy, jedziemy w stronę wsi Cerekwica, w której stoją eklektyczny pałac z XIX wieku, a także kościół pw. św. Mikołaja wzniesiony na przełomie XIII i XIV wieku. Tuż przed nią asfaltowy odcinek zamieni się w bruk, ale tylko na krótko, bowiem, gdy tylko wyjedziemy z tej wsi, wjedziemy na bardziej ruchliwą drogę, prowadzącą do Janowca Wielkopolskiego, więc należy zachować ostrożność.

Przejedziemy przez granicę gminy Żnin i dojedziemy między innymi do wsi Uścikowo, Tornowo czy Żerniki. W Janowcu Wielkopolskim warto zajrzeć do kościoła pw. św. Mikołaja pochodzącego z 1840 roku czy pałacu z XIX wieku. Opuszczając miasteczko, pedałujemy w stronę Posługowa. Drogą nie jeździ dużo samochodów, dlatego spokojnie możemy podziwiać widoki. Następnie trasa prowadzić nas będzie niemalże wzdłuż Jeziora Kołdrąbskiego, ale już nie asfaltem. Pod kołami znajdować się będzie polna droga (około 2 km), która zaprowadzi nas do miejscowości Kołdrąb. Tam też ponownie wjedziemy na dobrej jakości jezdnię.  

Przejeżdżając przez Rzym (ale nie ten włoski) oraz mostek łączący Jezioro Niedźwiady i Radeckie, znajdziemy się na terenie gminy Rogowo. Warto wspomnieć, że wieś Rzym, a dokładniej tamtejsza karczma znalazła się w balladzie „Pani Twardowska” autorstwa Adama Mickiewicza. To w niej jak pisał wieszcz „zaprzedano duszę diabłu”. Leśna droga zaprowadzi nas do Rogowa, w którym miniemy zespół sakralny kościoła pw. św. Doroty. Przecinamy drogę S5 i jedziemy w kierunku Grochowisk Szlacheckich. W tejże wsi będziemy mieli okazję zobaczyć dwór z końca XVIII wieku, w którym obecnie mieści się restauracja oraz hotel. Następnie mijamy Złotniki, a w Marcinkowie Górnym możemy zatrzymać się przy pomniku Leszka Białego.

Droga poprowadzi nas do Gąsawy. Tuż przed wjazdem ujrzymy dworzec żnińskiej kolejki wąskotorowej, a w centrum wsi stoi drewniany kościół z XVII wieku pw. św. Mikołaja, posiadający okazały zespół malowideł ściennych. Wyjeżdżając z Gąsawy, kierujemy się w stronę Żnina. Po drodze będziemy okazję poznać niebywałe miejsce – Muzeum i Rezerwatu Archeologicznego w Biskupinie. Warto się tutaj zatrzymać choćby na krótki odpoczynek, by zjeść podpłomyk lub strzelić z kuszy. Jadąc w bliskim sąsiedztwie Jeziora Biskupińskiego, dotrzemy do kolejnej „włoskiej” miejscowości – Wenecji. Choć jest ona niewielka, to urzeknie swoimi atrakcjami niejednego turystę. W okolicy znajduje się kilka jezior, a obok dwóch – Weneckiego i Skrzynka będziemy mieli okazję przejeżdżać. Zanim miniemy tablicę oznajmiającą, że ponownie jesteśmy w Żninie, droga z białego kamienia poprowadzi najpierw do wsi Skarbienice. Wyjeżdżając z niej, ponownie wjedziemy na drogę asfaltową i nią udajemy się do mety naszej wycieczki.

Szlak rowerowy kończy się na stacji kolei wąskotorowej, czyli miejscu, z którego zaczynaliśmy zwiedzać Pałuki. Mapa wskaże nam, że pokonaliśmy dokładnie 75,5 km.

Jakim rowerem najlepiej się tam wybrać?

Chętni przejechać się Pałuckim Szlakiem Rowerowym powinni postawić na rowery typu gravelMTB, trekking czy cross. Są one na tyle uniwersalne, że doskonale poradzą sobie na całym odcinku.

Miejscowości, przez które przebiega trasa: Żnin - Żnin Wieś - Bekanówka - Sulinowo - Słabomierz - Podobowice - Słębowo - Cerekwica - Uścikowo - Świątkowo - Parcele Świątkowskie - Tonowo - Żerniki - Zrazim - Janowiec Wielkopolski - Posługowo - Kołdrąb - Recz - Rzym - Rogowo - Grochowiska Szlacheckie - Złotniki - Marcinkowo Górne - Gąsawa - Biskupun - Wenecja - Skarbienice - Żnin.

Jak dojechać i wrócić z trasy?

Żnin znajduje się poza siecią głównych, krajowych połączeń kolejowych, dlatego należy najpierw udać się do większych miast. Pociągiem bez problemu dojedziemy do Bydgoszczy, Inowrocławia czy Gniezna.

Atrakcje do odwiedzenia na trasie

Walorów na szlaku jest ich dość sporo – od perełek architektonicznych, po interesujące miejsca, w których warto zatrzymać się nieco dłużej. Co zobaczymy na trasie Pałuckiego Szlaku Rowerowego?

drewniany kościół w ŚwiątowieZabytkowy kościół w Świątkowie.

  • w Żninie: kościoły, jeden w stylu gotyckim św. Floriana z XV wieku, drugi  p.w. NMP Królowej Polski, Dwór Arcybiskupów Gnieźnieńskich z XVIII wieku (obecnie Muzeum Sztuki Sakralnej) oraz Wieżę Ratuszową (tzw. Baszta Żnińska) z XV wieku;
  • w Słębowie: zespół dworsko-pałacowy z XIX wieku (obecnie siedziba miejscowej szkoły podstawowej);
  • w Cerekwicy: gotycki kościół św. Mikołaja powstały w okresie XII i XIV wieku, pałac pochodzący z okresu XIX wieku (obecnie siedziba Państwowego Młodzieżowego Zakładu Wychowawczego);
  • w Uścikowie: pałac zbudowany w 1913 roku;
  • w Świątkowie: drewniany, XVIII-wieczny kościół p.w. Św. Trójcy oraz przykościelna dzwonnica;
  • w Tonowie: zespól dworski powstały w XIX wieku (obecnie Dom Pomocy Społecznej);
  • w Żernikach: kościół wzniesiony w stylu gotyckim w XV wieku pw. Narodzenia NMP;
  • w Janowcu Wielkopolskim: kościół p.w. św. Mikołaja zbudowany w 1840 roku, eklektyczny pałac z XIX w;
  • w Kołdrąbiu: kościół św. Jana Chrzciciela wzniesiony i pałac (obecnie Dom Dziecka), oba wzniesione w XIX wieku;
  • w Reczu: dąb Chrobry (pomnik przyrody), dworek z okresu XVIII wieku (obecnie Dom Seniora);
  • w Rogowie: kościół św. Doroty wzniesiony w 1869 roku;
  • w Grochowiskach Szlacheckich: zespół dworsko-parkowy z końca XVIII wieku (obecnie restauracja oraz hotel);
  • w Marcinkowie Górnym: zespół dworski utrzymany w stylu barokowym (obecnie restauracja oraz hotel);
  • w Gąsawie: drewniany kościół p.w. św. Mikołaja powstały w XVII wieku;
  • w Biskupinie: Muzeum Archeologiczne utrzymane w klimacie wczesnośredniowiecznym;
  • w Wenecji:  Muzeum Kolei Wąskotorowej (największe tego typu w Europie), średniowieczne ruiny zamku Diabła Weneckiego.

Gdzie się zatrzymać na trasie?

Miejsc postojowych na całym odcinku naprawdę nie brakuje. Chwilę oddechu można złapać, zatrzymując się na przykład na poboczu na mniej ruchliwych odcinkach między wsiami. Mimo, że ruch będzie stosunkowo niewielki, to nie zaszkodzi zachować jednak ostrożność i nie utrudniać przejazdu nie tylko miejscowym.

Jeżeli chcemy zejść z roweru i nieco rozprostować kości, najlepiej zrobić sobie przystanek w Janowcu Wielkopolskim czy Rogowie. Ta druga miejscowość wypada mniej więcej w połowie trasy i leży na granicy ziemi Pałuki. Region oferuje do dyspozycji rowerzystów hotele wraz z restauracjami (np. w Grochowiskach Szlacheckich), bazę noclegową w Biskupinie, a także gospodarstwa agroturystyczne (np. w Gąsawie), w których możemy przenocować. Wówczas przejechanie trasy zajmie nam dwa dni. 

pałac w Grochowiskach SzlacheckichW tym okazałym pałacu w Grochowiskach Szlacheckich możemy zatrzymać się na nocleg.

Dobrze wiedzieć

Przejazd Pałuckim Szlakiem Rowerowym najlepiej zaplanować wiosną i jesienią, jeżeli nastawiamy się na skorzystanie z wielu atrakcji w Żninie, Biskupinie czy w Wenecji bez tłumu turystów. Wówczas wystarczy sprawdzić w Internecie najpotrzebniejsze informacje, np. cenniki biletów i godziny otwarcia. Niepowtarzalną okazją będzie wybranie się do Muzeum Archeologicznego w Biskupinie, z którego słyną Pałuki. Mapa bez najmniejszego problemu zaprowadzi nas do tego miejsca, gdzie od maja do września w obiekcie znajdują się edukatorzy i odtwórcy dawnego rękodzieła. Na terenie rezerwatu obowiązuje zakaz poruszania się rowerem! Pamiętajmy też, przed przejazdem Żnińską Koleją Wąskotorową musimy opłacić bilet rowerowy w wysokości 4 zł, jeśli zabieramy swój pojazd ze sobą.

Praktyczne wskazówki

Trasa nie jest wymagająca i szczególnie trudna, więc nie powinna przysparzać problemów nawet niedoświadczonym rowerzystom, którzy chcieliby zwiedzić przy okazji Pałuki. Żnin jest miejscem, w którym znajduje się sklep rowerowy, więc przed samym startem możemy się w nim zaopatrzyć, by niczego nam nie zabrakło po drodze, np. zapasowej dętki. Mimo wszystko warto co nieco zabrać ze sobą i spakować do plecaka lub sakwy. Przydać się może pompka, podręczny narzędziownik czy zapięcie rowerowe. Oczywiście bez kasku na głowie, oświetlenia, bidonu z napojem czy nawigacji GPS lepiej nie podróżować.