Koszyk

Koszyk jest pusty

Jazda rowerem w deszczu – odzież przeciwdeszczowa i akcesoria

25.10.2019

Jazda rowerem w deszczu wcale nie jest taka trudna. Wystarczy się jedynie do niej przygotować. Ubiór przeciwdeszczowy, odpowiednie akcesoria, dużo smaru do łańcucha i w drogę. Dziś radzimy, jak nie dać się pogodzie zastraszyć. Na pohybel jesiennej słocie!

Nie mieszkamy w Chile. Tam, w miejscowości Arica, roczna średnia opadów z 59 lat wynosi… 0,76 mm. Na drugim biegunie jest indyjskie miasto Mawsynram. Średnia z 38 lat to 11872 mm. Daje to przeciętnie ponad 30 mm dziennie, czyli… bardzo dużo. W Polsce przeciętna roczna opadów to 600 mm. Najmniej pada na Kujawach (450 mm), najwięcej w Tatrach (1700 mm). Nawet, jeśli mieszkasz w Mogilnie czy Gnieźnie, musisz uzbroić się w parasol i… No właśnie, co jeszcze?

Pogoda na rower – nie ma złej!

Pogoda na rower, i w ogóle do spędzania czasu na świeżym powietrzu, jest zawsze. Tak twierdzą Norwegowie. Ich przysłowie „Det fins ikke dårlig vær, bare dårlige klær” oznacza tyle co: nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania. Jeśli w powiedzeniu jest literówka, przepraszamy najmocniej. Skandynawskie zamiłowanie do przyrody przełożyło się także na odzież. To właśnie w tej części Europy powstała koncepcja trójwarstwowego ubioru, który ma chronić przed nawet najbardziej paskudną aurą. Wymyślił ją szwedzki Craft.

Jazda w deszczu to trudne sprawy

Odzież przeciwdeszczowa jest bardzo ważna praktycznie jesienią, zimą i wiosną. Ostatnie pomiary pokazują, że ocieplenie klimatu to nie wymysł ekologów, a fakt. Zamiast śniegu mamy deszcz, silny mróz jest bardzo rzadko, a temperatura w najzimniejszym w roku lutym przekracza zwykle 0 o kilka stopni. Dlatego rower w deszczu jest czymś, z czym każdy musi się zmierzyć. Chyba, że wolimy powiesić rower w piwnicy.

Ochraniacze na buty rowerowe

Ochraniacze na buty rowerowe to jedna z najważniejszych rzeczy, w które powinniśmy się zaopatrzyć szykując się na wojnę z opadami. Na rynku jest mnóstwo modeli, każdy może wybrać coś odpowiedniego dla siebie. Niektóre ochraniacze na buty kolarskie chronią wyłącznie od deszczu, inne mają warstwę izolacyjną.

Ochraniacze na buty NORTHWAVE Dynamic Winter wykonane są z neoprenu. To sprawia, że doskonale sprawdzą się podczas zimniejszych pór roku. Materiał ten zatrzymuje też ucieczkę ciepła. Odporność na wodę – dzięki specjalnym szwom oraz zgrzewaniu sonicznemu – jest naprawdę wysoka. Atutem tych ochraniaczy przeciwdeszczowych na buty rowerowe są także odblaskowe elementy, które zwiększają widoczność.

Kurtka przeciwdeszczowa na rower

Kurtka przeciwdeszczowa na rower to rzecz, bez której nie mamy się prawa ruszać w okresie jesienno-zimowym z domu. Producenci o tym wiedząc oferują mnóstwo modeli, różniących się od siebie parametrami.

Kurtka NORTHWAVE Rainskin jest propozycją na cały rok. Ta kurtka na rower przeciwdeszczowa wykonana jest z materiału Northwave Rainskin Shield. 2,5-warstwowa tkanina zapewnia wodoodporność na poziomie 10 000 mm. Nie cierpi jednak na tym oddychalność, którą zachowano na wysokim poziomie. Aby skóra na pewno była sucha, z tyłu umieszczono dodatkowe panele wentylacyjne. Elementy odblaskowe dbają zaś o bezpieczeństwo na drodze.

Kurtka przeciwdeszczowa na rower z kapturem to dość rzadko spotykany widok. Endura Singletrack jest wyposażona w takie rozwiązanie. Kurtka została zaprojektowana w Szkocji, gdzie wiedzą doskonale, co to deszcz. Producent określił wodoodporność na 10 000 mm, a oddychalność na 20 000 mm. Te liczby robią wrażenie.

Jazda w deszczu - co potrzeba

Kurtka ma luźny krój, a dodatkowe zamki pod pachami zwiększają w razie potrzeby wentylację. Mankiety i kaptur można, dla lepszego dopasowania, regulować. Exoshell20, z której uszyto Endurę Singletrack, jest miękka w dotyku i nie szeleści.

Wybierając kurtkę na deszcz zwróćmy uwagę na oddychalność, byśmy nie zapocili się od środka. Dobrze, jeśli ma ona nieco dłuższy tył. Jeśli zamierzamy używać jej z bluzą, musi mieć nieco luźniejszy krój. Niezłym rozwiązaniem jest peleryna przeciwdeszczowa na rower, która jest zwykle obszerna. To bardzo dobry wybór do jazdy miejskiej. Ponczo przeciwdeszczowe na rower może także chronić najmłodszych (model firmy Hamax).

Spodnie przeciwdeszczowe na rower

Spodnie przeciwdeszczowe na rower to mniej popularna część rowerowej garderoby. A szkoda, bo są bardzo praktyczne. Szczególnie podczas silnych opadów.

Spodnie ENDURA Hummvee Waterproof to kolejny produkt od szkockiego producenta. Jak wiadomo, z deszczem mają tam problem. Te spodnie rowerowe przeciwdeszczowe zrobione są z 2,5-warstwowego materiału. Szwy są uszczelniane, a okolice krocza zrobiono z trwałych i elastycznych paneli. Nogawki są regulowane, a przy kostkach umieszczono zamki z osłoną oraz regulacją rzepami Velcro.

Endura Hummvee to nie są spodnie rowerowe wodoszczelne, takie produkowane są dla płetwonurków. Jednak wodoodporność (i oddychalność) na poziomie 10 000 mm to świetny wynik. Co ciekawe, do tego modelu pasuje wkładka w systemie Clickfast.

Jazda w deszczu nie należy do przyjemnych

Jazda rowerem w deszczu – o tym musisz pamiętać!

Jazda rowerem w deszczu wymaga nie tylko przygotowania siebie, ale także sprzętu. Najważniejsze elementy, o które trzeba doposażyć swój model, to błotniki. Liczba ich wariantów jest naprawdę spora. Ogólnie możemy je podzielić na:

  • Błotniki szybkiego montażu. Można je założyć dosłownie w mgnieniu oka. Ich wadą jest niestety niepełna ochrona, ale wiele zależy od konkretnego modelu. Im błotniki dłuższe, tym lepsze. Najczęściej stosuje się je w rowerach górskich, które rzadko posiadają otwory montażowe do dodatkowych akcesoriów.
  • Błotniki pełne. Ich największą zaletą jest dobra ochrona przed wodą i błotem. Wadą – trudności montażowe. Rower musi być przeważnie wyposażony w otwory i uchwyty. Sam proces przykręcania może nie być łatwy – producenci rowerów stosują czasami bardzo oryginalne rozwiązania. Przykładem dobrego produktu za rozsądną cenę jest Eyen Tripper

Jazda na rowerze w deszczu będzie znacznie bardziej bezpieczna, jeśli skorzystamy z oświetlenia. Podczas opadów widoczność rowerzysty zdecydowanie spada. A przecież bezpieczeństwo jest najważniejsze.

Sprawę załatwia zakup dobrych lampek. Na przykład kompletu Eyen Peleton. Źródłem światła w obu lampkach są diody COB LED. Maksymalny strumień światła to aż 100 lumenów. Co ważne, nie ma potrzeby korzystania z zewnętrznych baterii. Wbudowane akumulatory pozwalają na pracę do 19 godzin (przednia) i ponad 14 godzin (tylna).

Czyszczenie roweru po deszczu jest tą czynnością, z którą będziemy musieli się zmierzyć przez cały rok. Mogą ją znacznie ułatwić specjalne akcesoria:

  • Zestawy szczotek do roweru
  • Maszynki do czyszczenia łańcucha
  • Odtłuszczacze
  • Mydła do rowerów
  • Nabłyszczacze

Co ciekawe, zabezpieczyć można nie tylko siebie i rower, ale także odzież. Dlatego można kupić impregnat do kurtek przeciwdeszczowych. Dzięki niemu jazda rowerem w deszczu może okazać się nie tak straszna. Najlepiej podejść jednak do tematu kompleksowo i zaopatrzyć się we wszystkie wymienione powyżej rzeczy. Tak na wszelki wypadek: suchej drogi i słońca życzymy!