Najlepsze marki rowerowe w Polsce i na świecie

Data aktualizacji: 16-04-2020

To będzie bardzo subiektywne zestawienie. No bo jak zmierzyć „najlepszość” marki rowerowej? Czy oznacza to, że z jej logo sprzedawane są rzeczy najlżejsze? A może najdroższe? My skupimy się na tych wartych zainteresowania i spróbujemy ten wybór uzasadnić. Opiszemy marki, które dla większości rowerzystów są znane. A jeśli nie, to trzeba je koniecznie poznać!

Branża rowerowa rośnie w siłę. Dziś nie wypada pojeździć w spodenkach do grania w piłkę. Idziesz na szosę? Ubierz się w szosowe ciuchy. Wieczorna przejażdżka singlem nad jeziorem? Weź koniecznie coś luźnego. To sprawia, że na rynku pojawiło się mnóstwo firm, które oferują rowerzystom swoje produkty. Niektóre – jak Garmin – są synonimem rodzaju urządzeń, w tym przypadku nawigacji GPS. Poznaj najważniejsze z tych firm!  

Najpopularniejsze marki rowerowe świata

Zacznijmy od marki rowerów. Jeśli zapytasz miłośnika MTB, jaki jest najlepszy rower na świecie, do głowy może przyjść Santa Cruz, Yeti albo coś innego, równie butikowego. Spytasz szosowca, odpowie: Colnago albo Pinarello. Lub cokolwiek innego. Sęk w tym, że producenci korzystają z trzech (MTB) lub dwóch (szosa) firm, produkujących części rowerowe. Czyli zostają koła i rama. Technologiczny wyścig zbrojeń jest tak zaawansowany, że konkretnych rozwiązań nie dzieli już przepaść. Pokazują to choćby wyścigi zawodowców – nie ma jednego dominującego producenta.

kobieta jadąca na rowerze górskim po piasku

W naszym subiektywnym rankingu w kategorii „rower” wygrywają trzy firmy: Trek, Specialized i Giant. Trek istnieje od 1976 roku i produkuje wszystkie możliwe typy rowerów. Ma bardzo szeroką ofertę – znajdziesz w niej każdy model. Od tanich po bardzo drogie, z wyłączeniem absurdalnie drogich. Rower Treka pozwolił na wygranie Tour de France, a i w MTB nie ma się czego wstydzić.

Oferta Specialized jest równie szeroka. Firmę założono w 1981 roku w Kalifornii – ojczyźnie rowerów MTB. Marka zasłynęła z patentu na „ogniwo Horsta”. Rozwiązanie to stosowano w modelach z tylną amortyzacją, dzięki niemu zawieszenie nie było podatne na pedałowanie, ale jednocześnie wyłapywało drobne nierówności. Kilka lat temu patent wygasł, jednak rowery MTB od Specialized nadal mają świetną opinię. Modele szosowe są równie dobre, jeśli nawet nie lepsze.   

Ranking rowerów byłby niepełny bez Gianta. Tajwański producent działa w branży od 1972 roku. Markę założył Liu Chin-piao, wcześniej zajmujący się hodowlą węgorzy. Na początku w fabryce montowano rowery dla Treka, Scotta czy Colnago, w 1981 roku rozpoczęto produkcję pod własnym logo. Giant był jednym z prekursorów ram chromowo-molibdenowych. W ostatnich latach stawia w najlepszych modelach na karbon, który… sam produkuje. Dziś to olbrzymia firma, która dostarcza rowery m.in. dla zawodowej grupy CCC.   

Święty Graal MTB

Wymieniając „najlepsze firmy rowerowe” nie można zapomnieć o kategorii „części”. Tutaj zwycięzca może być tylko jeden. Shimano to firma, która kilkanaście lat temu była praktycznie monopolistą, przede wszystkim w częściach MTB. To się zmieniło, jednak nadal to największy producent na świecie.

Shimano grupa szosowa ultegra

Japończycy robią części do wszystkich rowerów i we wszystkich kategoriach cenowych. Amerykański SRAM coraz bardziej się rozpycha, opanował już sztukę bezprzewodowego przesyłania sygnału z manetek do przerzutek czy sztycy. Jednak to z części Shimano zawodowi kolarze korzystają najchętniej. Jeśli nawet to przede wszystkim zakulisowe porozumienia o współpracy, nikt by nie stawiał na szali zwycięstwa w ważnym tourze.  

Zawieszenie w świecie MTB to Święty Graal. Możesz jeździć na padaczkowatej ramie, ale jak masz fajny widelec… zdobędziesz szacun na ścieżkach! Ogólnie w rowerach górskich występuje amortyzator przedni i – w fullach – tylny. Na świecie dwie firmy dominują w rej branży: Rock Shox i FOX. I obie znalazły miejsce w naszym zestawieniu. Nikt chyba nie potrafi rozstrzygnąć, która jest lepsza. Nikt też nie prowadzi ewidencji siniaków i wybitych zębów, które były efektem kłótni o prymat w zawieszonym świecie.

Obaj amerykańscy producenci zdominowali branżę. Rock Shox jest starszy (1989 rok), FOX lepiej sobie radzi w najdroższym segmencie. Topowe wyroby obu firm chodzą znakomicie. Serwisanci nieco narzekają na trwałość nowych konstrukcji, ale… nie można mieć wszystkiego!  

Koła prosto z Alp

Koła to w każdym rowerze bardzo ważny element. Niektórzy twierdzą, że najważniejszy. Na świecie jest sporo manufaktur, które produkują butikowe modele. Niektóre z nich – np. Zipp 454 NSW Disc – są lekkie, sztywne i... drogie. Ale najlepszy nie znaczy najdroższy. Dlatego tę kategorię wygrywa firma DT Swiss. Dlaczego?



DT Swiss zasługuje na dopisek „najlepsze marki rowerowe” z wielu powodów. Po pierwsze, wprowadziła na rynek wiele innowacji. Najważniejszą z nich jest piasta ze sprzęgłem Ratchet – wytrzymałym i prostym w serwisie. Po drugie, DT Swiss robi różne koła – w segmencie średnim i wyższym, także karbonowe. Po trzecie sprzedaje także znakomite części do kół – obręcze, piasty i szprychy.    

 


Marki rowerowe ze świata, które warto znać

Jeśli jesteś sportowcem, markę Garmin powinieneś znać, choćby z telewizyjnych reklam. To najlepszy producent elektroniki rowerowej – bez dwóch zdań. I to nie tylko dlatego, że urządzenia tej firmy stosują najlepsi.

Garmin to potentat w produkcji nawigacji GPS. Nie tylko dla rowerzystów – także turystów, biegaczy, a nawet pilotów. Atutem firmy jest wielkość. Stworzenie dobrego urządzenia wcale nie jest trudne, co innego z oprogramowaniem. Garmin zatrudnia sztab ludzi, którzy to ogarniają. Do tego dochodzi liczna internetowa społeczność. Na podstawie przejazdów tworzone są „mapy popularności”. Nie wiesz, gdzie pojechać? Zaufaj Garminowi!

Rower i osprzęt do niego to nie wszystko, musisz się w coś ubrać. Producenci odzieży prześcigają się w zastosowanych technologiach. Tutaj oczywiście koła się na nowo nie odkryje, ale niektóre materiały robią wrażenie. Ceny mogą również szokować – spodnie firmy Assos mogą kosztować katalogowo niemal 2 tysiące złotych!

My jednak wybraliśmy inna markę, która cechuje się najlepszym stosunkiem jakość/cena. Firma Endura powstała w 1992 roku. Stworzył ją były kolarz Jim McFarlane, który nie mógł znaleźć na rynku odpowiednich ciuchów. Endura systematycznie poszerza kolekcję – swoje ciuchy mogą w niej znaleźć zarówno szosowcy, jak i górale.  


Siodełko to istotna część roweru, można powiedzieć, że jedna z ważniejszych. Na rynku jest mnóstwo firm produkujących ten element. Większość tych liczących się pochodzi z Włoch. Najbardziej kultowa marka ma swoją siedzibę w… Wielkiej Brytanii.

Siodełka Brooksa to klasa i elegancja. Szczególnie modele skórzane. Początki firmy to rok 1865, kiedy to John Boultbee Brooks pojechał z 20 funtami do Birmingham. Najpierw robił uprzęże dla koni, by później zająć się siodłami rowerowymi. Od tego czasu modele Brooksa rozpoczęły podbój Europy. Nie są one lekkie (poza kilkoma modelami), ich zaletą jest wygląd i wygoda.

Polskie marki rowerowe

Branża rowerowa w Polsce rozwija się w tempie chińskiej gospodarki. Nadal jesteśmy w tyle za Zachodem, a od Holandii dzielą nas lata świetlne. To się jednak szybko zmienia. Co ważne, nie tylko rowery kupujemy, ale także produkujemy.

O Przasnyszu mało kto w Polsce słyszał. Jednak to właśnie w tym mieście znajduje się siedziba firmy Kross – potentata nie tylko w naszym kraju. W 2018 roku z linii produkcyjnych fabryki zeszło 285 tysięcy rowerów.

Historia Krossa sięga roku 1990. Zbigniew Sosnowski otworzył najpierw w Przasnyszu sklep, a potem hurtownię i montownię rowerów. Dziś firma – jako jedna z niewielu – produkuje w Europie ramy z włókna węglowego. W jej ofercie są rowery z każdego segmentu, włącznie z „elektrykami”. Co ciekawe, producent jest właścicielem profesjonalnej drużyny kolarskiej Kross Racing Team, w której jeździ między innymi Maja Włoszczowska.

Dartmoor to marka, która powinna kojarzyć się wszystkim entuzjastom jazdy grawitacyjnej w Polsce. Firma specjalizuje się w rowerach do dirtu. Ale nie tylko. W jej ofercie można także znaleźć modele w pełni zawieszone o skoku nawet 160 mm.

Dartmoor to nie tylko kompletne rowery, ale także ramy rowerowe i cała masa osprzętu – od kierownic i mostków, po gotowe koła. Marka poszła ostro w promocję. Szymon Godziek, jeden z najbardziej utalentowanych polskich riderów, pojawił się na rowerze Dartmoor na Red Bull Rampage. Ta impreza to najważniejsze zawody w MTB Freestyle na świecie. Jest potencjał!

Zaczęło się w Bydgoszczy…

Dzisiejszy Romet jest spadkobiercą Zjednoczonych Zakładów Rowerowych w Bydgoszczy. Był to potentat, który w roku 1980 wyprodukował 1,13 mln rowerów, z czego jedna piąta jechała na eksport! W nowej rzeczywistości po 1989 roku firma nie mogła się odnaleźć. Ostatecznie w 2006 roku przedsiębiorstwo Arkus & Romet Group przejęło prawa do marki.

Dziś Romet wygląda całkiem nieźle. Marka obecna jest we wszystkich najważniejszych segmentach rynku. Topowe modele zbudowane są na ramach karbonowych. Nazwa jest nadal rozpoznawalna, a model „Wigry 3” – składak, produkowany w okresie Polski Ludowej – przywołuje u niektórych wspomnienie dzieciństwa.

Rondo to – w przeciwieństwie do firmy z Bydgoszczy – marka bardzo świeża. Powstała w 2017 roku, a jej właścicielem jest firma 7anna, producent m.in. NS Bikes oraz Creme Cycles. Pomimo niewielkiego stażu, Rondo ma już olbrzymią renomę. Model HVRT CF0 zdobył w 2019 roku tytuł roweru roku. Wyróżnienie zostało przyznane przez Bikeradar.com, prestiżowy serwis, piszący o rowerach.

Z logo Rondo produkowane są modele gravelowe, szosowe i wyprawowe. Czasami te trzy funkcje zamknięte są w jednym rowerze. Firma stosuje ciekawe patenty, np. zmienną geometrię. Za pomocą insertów w przednim widelcu można odmienić charakter roweru.

Jeśli przemysł rowerowy będzie się w Polsce rozwijał w takim tempie, już wkrótce nasze marki mogą stać się tymi najważniejszymi. Nie tylko nad Wisłą, ale i na całym świecie.