Rower downhill – jak wybrać odpowiedni model dla początkujących?
25-11-2020Program
lojalnościowy
4,9/5 Nasza ocena
na Opineo
Punkty odbioru rowerów
Dostawa gratis w 24h
Kilka lat wystarczyło, aby gravele podbiły serca kolarzy na całym świecie. Obecnie na rynku dostępne są setki modeli, przynajmniej kilka od jednego producenta. To sprawia, że rozeznanie się w ich ofercie stanowi twardy orzech do zgryzienia, dlatego przygotowaliśmy przystępny poradnik. Z artykułu dowiesz się, jaki rower gravelowy kupić do wyznaczonej kwoty. Zobaczysz zarówno polecane gravele do 3000 zł, jak i te za 15000 zł. Urozmaicone propozycje z każdej półki cenowej pozwolą znaleźć coś wyjątkowego na każdą kieszeń.

W naszym filmie wyjaśniamy „od A do Z”, czym tak naprawdę jest rower gravelowy, co się na niego składa i dla kogo będzie dobrym wyborem:

Gravele zacierają tradycyjny podział na rowery szosowe oraz MTB, a w danym modelu może być więcej cech tych pierwszych lub tych drugich. Z pewnym przymrużeniem oka można jednak określić cechy typowego roweru na szutry:
Niektóre propozycje są też bardziej aerodynamiczne lub mają przedni amortyzator, ale jest to nisza. Tani, dobry gravel dla początkujących nie musi być wymyślny – wystarczy solidny osprzęt, odpowiednio dobrana geometria i jak najmocniejsze koła, raczej z tymi szerszymi oponami (40-45 mm). Kilka najważniejszych cech opisaliśmy poniżej.
Poznaj najważniejsze cechy rowerów szutrowych.
Gravele pod wieloma względami przypominają przełajówki, a nawet niektóre rowery typowo szosowe, ale zazwyczaj mają łagodniejszą geometrię. O ile parametry Stack i Reach są podane w specyfikacji, warto je przez siebie podzielić, a wtedy można w przybliżeniu określić, jak wygodną pozycję pozwala zajmować dany rower gravel. Jaki wybrać model, kierując się tą metodą? Im wyższy wynik dzielenia Stack przez Reach wyjdzie, tym pozycja będzie bardziej komfortowa, za to mniej sportowa i odwrotnie. Na ogół współczynnik Stacku do Reachu w wygodnych gravelach stanowi ponad 1,52, a w tych zwrotnych oraz dynamicznych nawet 1,45.
Kolejną kwestią jest kąt główki ramy – im mniejszy, tym jeździ się stabilniej, a im większy, tym będzie zwrotniej. Zazwyczaj parametr ten to 71-72°. Im główka jest dłuższa, tym wyżej znajduje się kierownica, co przekłada się na bardziej wyprostowaną pozycję przydającą się na długich dystansach, bo ograniczającą ból pleców. Dość istotny atrybut stanowi również kąt rury podsiodłowej wynoszący w gravelach około 72-73,5°. Im mniej, tym lepiej rower sprawdzi się na zjazdach, ale podsiodłówka bardziej prostopadła do podłoża przyda się podczas szybkiej i aerodynamicznej jazdy z dolnym chwytem.
Porównaj gravel do szosy, a wybierzesz właściwy typ roweru.
W praktycznie każdej gravelowej ramie zmieszczą się opony o szerokości 38 mm i takie też zwykle montują producenci rowerów. Nie znaczy to, że wiele modeli nie pomieści jeszcze szerszej gumy. W przykładowej serii Revolt od firmy Giant prześwit wynosi nawet 53 mm. Nie każdy jednak gravel ma możliwości montażu tak dużych opon, dlatego przed zakupem dobrze jest upewnić się co do wolnego miejsca w ramie, widelcu i na obręczach.
Czy zawsze potrzebny jest spory prześwit na ogumienie? Można śmiało powiedzieć, że modele 38-42 mm wystarczą na większość szlaków i nie będą rażąco zwiększały oporów toczenia na gładkim asfalcie. Ale szersze opony gravelowe dodadzą komfortu, przydatnego na twardych kamieniach, oraz przyczepności na piasku. Jeśli więc chcesz pojeździć poza utartymi drogami, celuj raczej w rozmiary 42-45 mm.
Zdecydowana większość rowerów na szutry ma baranka, czyli giętą kierownicę, która umożliwia trzy chwyty: bliski, dolny i przy klamkomanetkach. Takie rozwiązanie pozwala nie tylko zmieniać pozycję, rozluźniając nadgarstki podczas długich treningów, ale też zająć bardziej aerodynamiczną sylwetkę, dzięki czemu można osiągnąć wyższą prędkość. Kierownice gravelowe odróżnia od szosowych pewna cecha – jest to większa flara, czyli rozszerzenie w dolnym chwycie, które dodaje stabilności i rozprasza drgania w trudniejszym terenie.
Flara ma ułatwiać jazdę w trudniejszym terenie, na przykład na leśnych ścieżkach.
Czy wszystkie rowery szutrowe są wyposażone w baranka? Nie – istnieją także niszowe gravele z prostą kierownicą, które upodabniają modele do rowerów crossowych, a zwłaszcza modeli typu fitness.
Jeśli chodzi o osprzęt, to – z małymi odstępstwami – ale jednak lepsze są elementy typowo gravelowe niż MTB lub szosowe. Te drugie znajdziesz więc raczej w tańszych modelach, z kolei szutrowe grupy od SRAM-a czy Shimano GRX dobrze odpowiadają wymaganiom nawet profesjonalnych kolarzy gravelowych. Przerzutki mają sprzęgło, a więc zapobiegają wybijaniu się łańcucha. Dodatkowo części z segmentu szutrowego wpisują się w design gravela i są dość lekkie, zwłaszcza w wyższych seriach.
Warto sprawdzić też rodzaj hamulców. Modele tarczowe to absolutnie obowiązkowy wybór dla każdego gravelowca. Nie tylko działają lepiej podczas deszczu, ale także pozwalają na montaż szerszych opon, czyli elementu niezwykle istotnego dla jazdy w terenie. Na rynku są dostępne dwa typy tarczówek – hydrauliczne oraz mechaniczne. Te pierwsze można łatwiej wyczuć, ale są droższe, dlatego zazwyczaj spotyka się je na wyposażeniu rowerów kosztujących około 5000 zł lub więcej. Jeśli szukasz gravela do 3500 zł, to raczej będzie miał modele mechaniczne, które można za to serwisować w prostszy sposób niż hydrauliki.
Gravel daje większą wolność niż rower szosowy. Można nim jechać niemal każdą trasą.
Masa gravela zależy głównie od materiału, z którego wykonane są: widelec, rama, sztyca, kierownica i obręcze. Ten pierwszy będzie karbonowy już w niektórych modelach za około 4000 zł, co przełoży się na dużą różnicę masy i lepsze rozpraszanie drgań. Rama wykonana z włókna węglowego pojawi się na półce cenowej powyżej 6000 zł, z kolei karbonowa sztyca, a zwłaszcza kierownica i obręcze – dopiero na naprawdę wysokiej półce (10000-15000 zł).
Oczywiście im mniejsza masa konstrukcji, tym lepiej. Lekki model to marzenie każdego kolarza, jednak często jest to nieosiągalne przy ograniczonym budżecie. Przykładowy gravel do 5000 zł może ważyć około 11-12 kilogramów i trzeba pogodzić się z tym, że będzie wyraźnie cięższy od szosy na hamulcach szczękowych i cieńszych obręczach z oponami o szerokości 25 mm. To jednak wciąż mniej niż większość hardtaili MTB oferowanych w podobnych cenach, bo ich masę podwyższa przedni amortyzator.
Gravele a inne rowery
Jeżeli wciąż zastanawiasz, czy na pewno szukasz gravela, to w rozwianiu wątpliwości pomoże jeden z tekstów porównujących modele na szutry z innymi rodzajami rowerów:
Najlepsze rowery gravelowe w rankingu podzieliśmy pod względem ceny – od najtańszych do najdroższych modeli. Zanim zaczniesz szukać szutrowca, pomyśl, jakie zastosowanie interesuje Cię najbardziej. W każdym przedziale budżetowym staraliśmy się wyodrębnić propozycje tak do bikepackingu, jak i szybkich przejażdżek rekreacyjnych, treningów, a nawet wyścigów. Oczywiście wiele serii – jak choćby Esker od Krossa – świetnie łączy różne parametry, ale nie ma co ukrywać – określając specjalizację roweru, dokonasz najwłaściwszego wyboru.
| Ranking rowerów gravelowych do wybranej kwoty | ||
|---|---|---|
Limit cenowy | Nasze propozycje | Dlaczego je wybrać? |
3 000 zł | 1. Felt Broam 60 | Wygodna geometria, obręcze Tubeless Ready, karbonowy widelec, szerokie opony |
2. Romet Finale | Mocna, stalowa rama – idealna na wyprawy | |
4 000 zł | 1. Ghost Asket | Wyprawowa geometria, rama z dodatkowymi punktami montażowymi. |
2. Marin Gestalt | Aluminiowa rama o łagodnej geometrii (krótki mostek i szeroka kierownica). Doskonała wytrzymałość całej konstrukcji od cenionego producenta z USA | |
3. Kross Esker 2.0 ms GEN 2 | Napęd 2x10 i klasyczna geometria endurance idealna na dalekie trasy. Jest lżejszy niż konkurencja w tej samej cenie (ok. 11 kg). Do tego eleganckie malowanie ramy | |
5 000 zł | 1. Kross Esker 4.0 GRX | Bardzo wytrzymała stal z mocowaniami na wyprawy i solidny osprzęt, w tym cenionej grupy GRX, szerokie opony 42 mm |
2. Rondo Ruut AL2 GRX | Rower z szutrową grupą Shimano GRX oraz widelcem z technologią TwinTip, umożliwiającą zmianę geometrii. | |
3. Raymon Territ Pure | Geometria odpowiednia do zrelaksowanej postawy, dzięki czemu sprzyja długim przejazdom. Napęd 2x9 oparty na grupie Shimano Cues | |
6 000 zł | 1. Sensa Romagna GRX 2x12 | Lekki, zwinny gravel z osprzętem Shimano GRX, idealny na wyprawy i przejażdżki o szutrach |
2. Kross Path 5.0 | Wygodna geometria, świetne koła z obręczami DT Swiss i szerokimi oponami 45 mm, napęd GRX 1x12 | |
3. Raymon Territ Comp | Dobra opcja do rekreacji z osprzętem z nowej, rekreacyjnej grupy Shimano Cues | |
7 000 zł | 1. Orbea Terra H45 | Gravel hiszpańskiej marki z geometrią opracowaną specjalnie pod kątem szutrów. Do tego osprzęt Shimano Cues 1x11 oraz doskonała estetyka dzięki w pełni krytym przewodom |
2. SENSA Modena Gravel Cues | Kolejny model na osprzęcie Cues - pełna grupa w konfiguracj 1x11. Do tego solidne koła z wszechstronnymi oponami Schwalbe | |
3. SUPERIOR XR 6.5 GR | Lekki, ważący 10,45 kg model z osprzętem Shimano GRX 1x12, w tym tylną przerzutką z serii RX-822. Obręcze DT Swiss i rama o szosowej charakterystyce X-Road Race odpowiednia do dynamicznej jazdy | |
8 000 zł | 1. OXFELD Observer | Karbonowa rama, widelec, sztyca i kierownica sprawiają, że jest to bardzo lekka konstrukcja – 9,53 kg w rozmiarze M. Do tego piasty DT Swiss z systemem Ratchet i szerokie opony, hak UDH oraz bardzo wygodna geometria i liczne punkty montażowe |
2. Raymon Territ Pro | Osprzęt Shimano GRX z przerzutkami z serii RX-810, fabryczne opony 45 mm i możliwość montażu jeszcze szerszych. Geometria endurance, estetyczna rama ze świetnie poprowadzonymi wewnętrznie przewodami | |
3. SENSA Giulia Pro GRX | Bardzo komfortowa geometria, która sprawdzi się na długich trasach, napęd 2x12 w pełni zbudowany na osprzęcie z grupy Shumano GRX. | |
10 000 zł | 1. OXFELD Observer LTD | Karbonowa rama, widelec, sztyca, kierownica, a co ciekawe także obręcze. Rower jest lekki – waży 9,2 kg i umożliwia dynamiczną jazdę |
2. GHOST Asket Full Party | Gravel idealny na terenowe przejażdżki, wyposażony w amortyzator | |
3. RONDO Ratt CF2 | Bardzo aerodynamiczna i agresywna geometria, widelec TwinTip, karbonowa rama i koła 27,5” | |
15 000 zł | 1. RONDO Ruut CF1 G2 | Osprzęt SRAM Rival XPLR AXS – elektroniczne, bezprzewodowe komponenty, zmienna geometria TwinTip i hak w standardzie UDH |
2. LAPIERRE Crosshill CF 5.0 | Pełen osprzęt Shimano GRX, bardzo dobrze zaprojektowana geometria oraz rama w technologii 3D Tubular gwarantująca wysoki komfort | |
3. ORBEA Terra M30TEAM 1X | Bardzo stabilna geometria, rama wykonana z włókna węglowego OMR – bardzo lekkiego i wytrzymałego, gwarantującego doskonały transfer mocy i tłumienie wibracji, schowek LOCKR XXL i pełna grupa Shimano GRX 2x12 | |
Najtańszy gravel to wydatek przynajmniej 2500 zł. Z budżetem do trzech tysięcy wybór nie będzie jednak zbyt okazały, ale znajdziesz dwie ciekawe propozycje od rodzimych marek.
Najlepszym gravelem do 3000 zł okazuje się Felt Broam 60. Jest dość budżetowy, ale ma wszystko, czego można wymagać od pierwszego szutrowca, w tym karbonowy widelec, obręcze Tubeless Ready i dość szerokie ogumienie Maxxis (40 mm). Napęd stanowią komponenty Shimano Claris 2x8, a geometria jest naprawdę łagodna, dlatego dostarczy dużo wygody (Stack/Reach = 1,56 w rozmiarze 55,5 cm). Warto poczytać, co mają do powiedzenia użytkownicy tego wykonanego przez markę Felt gravela. Opinie na naszej stronie, liczone już w dziesiątkach, są w zdecydowanej większości bardzo pozytywne, bo trudno uświadczyć ocenę poniżej 4/5! To świetny gravel dla początkujących.
Jaki gravel do 3000 zł warto jeszcze zaproponować? Alternatywę dla Felta stanowi nasz rodzimy Romet Finale, z podobnym osprzętem, ale nieco węższymi oponami od Schwalbe (38 mm). Większą różnicę stanowi jednak użycie stali, tak do stworzenia ramy, jak i widelca. Wbrew pozorom stalowe wykonanie podoba się wielu gravelowcom, zwłaszcza tym, którzy planują długie bikepackingowe wyprawy. Stal tłumi drgania lepiej niż aluminium oraz jest wytrzymalsza. Wadą materiału jest jednak wysoka masa (13,16 kg dla rozmiaru 56,5 cm). Wyprawowy potencjał nieco ogranicza również mała liczba punktów montażowych na torby czy akcesoria.
Jeśli Twój pierwszy gravel ma być nie tylko podstawową wersją znanych serii rowerów, to poszukaj modelu za kwotę w przedziale 3000-4000 zł. W tej cenie znajdziesz nawet karbonowy widelec, który znacznie obniży masę roweru i przełoży się na większy komfort z powodu lepszego tłumienia drgań. Dodatkowo warto rozejrzeć się za szerokimi oponami, które wzmocnią efekt amortyzacji i pozwolą jeździć wygodniej na kamieniach. Cały czas osprzęt nie będzie jednak pochodził z grup szutrowych.
Pierwszym z polecanych w tym zakresie cenowym modeli jest Ghost Asket. To rower z aluminiową ramą, wyprawową geometrią i widelcem wykonanym z włókna węglowego. Producent wyposażył go w napęd 2x9 oparty na szosowej grupie Shimano Sora. Hamulce są tarczowe, ale warto zaznaczyć, że mechaniczne, za to opony mają szerokość 40 mm, więc jazda po żwirowych ścieżkach nie będzie problemem. Warto również wspomnieć, że ten model ma swój odpowiednik z prostą kierownicą – Ghost Urban Asket, który stanowi dobrą opcję dla osób chcących uniknąć baranka.
Kolejna warta uwagi propozycja to Gestalt od popularnej marki Marin. Do dyspozycji użytkownika są tu komponenty Shimano Sora, tarczowe hamulce hydrauliczne i aluminiowa rama oraz widelec. Opony są nieco węższe – 35 mm, a geometria łagodna - krótki mostek i szeroka kierownica, dlatego ten model świetnie sprawdzi się u osób lubiących rekreacyjnie pojeździć zarówno po szosie, jak i po szutrach.
Dobry gravel wcale nie musi być drogi, o czym świadczą modele marki Oxfeld.
Kross Esker 2.0 ms GEN 2 to trzeci warty uwagi model. Aluminiowa rama o geometrii typu endurance i karbonowy widelec sprawiają, że jest on lekki jak na swoją klasę cenową – 11,1 kg. Osprzęt Microshift Sword w napędzie 1x10 sprawdzi się podczas rekreacyjnej jazdy. To propozycja z najszerszymi oponami – 42 mm, będzie więc dobrym wyborem na bikepackingowe wyprawy, które wymagają przewożenia bagaży i wiodą przez zróżnicowane drogi.
Jeżeli szukasz dobrej jakości roweru, to w tej kategorii cenowej masz naprawdę szerokie pole wyboru. Najlepszy gravel do 5000 zł to taki, który spełni oczekiwania nawet średniozaawansowanych kolarzy jeżdżących rekreacyjnie.
Na pytanie o to, jaki gravel do 5000 zł, pierwszą propozycją może być Rondo Ruut AL2 GRX. Bardzo rozsądnie zaprojektowany gravel o wszechstronnych możliwościach. Ramę wykonano z aliuminium, natomiast widelec z carbonu. Jednak to nie materiał jest tu najważniejszy, a technologia Twintip. Dzięki niej można w szybki i prosty sposób zmienić geometrię na bardziej dopasowaną do stylu szosowego, albo odpowiednią do MTB. Oprócz tego do dyspozycji użytkownika jest napęd 1x11 z gravelowymi komponentami Shimano GRX, a także dość szerokie 45-milimetrowe opony.
Kolejną wartą rozważenia opcją jest Esker 4.0 GRX. Kross stawia na japoński osprzęt – to odróżnia go od propozycji, jaką przedstawia Romet. Czwarty Esker ma też korbę FSA Omega oraz – niestety? – klamkomanetki Tiagra i hamulce mechaniczne Tektro. Do hydraulików trzeba dopłacić, przekraczając w tym modelu budżet 5000 zł. Stal lepiej nadaje się jednak do wymagającej jazdy podróżniczej. Kross wyraźnie wsłuchał się też w globalne trendy, montując ogumienie szersze aż o 5 mm niż w Boreasie 2 – to rozmiar 42C w oponach WTB Resolute Comp.
Wiele graveli wprost idealnie nadaje się do bikebackingu. Podróżom przysłużą się torby Jack Wolfskin lub innej cenionej marki.
Wartym uwagi modelem jest też Raymon Territ Pure. Producent postawił na napęd 2x9 złożony w całości z osprzętu należącego do grupy Shimano Cues. Geometria pozwala na jazdę w zrelaksowanej pozycji, dzięki czemu sprzyja pokonywaniu długich tras. Opony Maxxis Reaver o szerokości 45 mm i kierownica typu baranek z flarą pozwalają na dobrą kontrolę na szutrowych ścieżkach.
Następna półka cenowa i kolejne potwierdzenie, że polskie marki jest za co pochwalić. Zanim jednak przejdziemy do wybierania najlepszego modelu, warto powiedzieć, jakich cech szukać z budżetem 6000 zł. Zaczynają tu się pojawiać gravele mające cechy zawodnicze – bardzo sportową geometrię czy jeszcze lepszy osprzęt. Jeśli jednak szukasz szutrowca rekreacyjnego, wybierz wygodniejszy układ rurek, a także skorzystaj z efektu walki producentów o tłumienie drgań czy jeszcze lepszą masę. Obie te cechy mogą być uzyskane na przykład za pomocą karbonowej sztycy.
Warto pomyśleć też o polskim produkcie marki Kross, czyli modelu Path 5.0. Wygodna geometria odróżnia ten szutrowiec od dość progresywnych propozycji od Rondo. Kolejna różnica – napęd Shimano GRX 1x12 pozbawiony jest przedniej przerzutki, a więc jakość wysokiej serii (RX822) idzie w parze z prostotą czy lekkością. Istotną zaletę tego przedstawiciela linii Path stanowią wyjątkowo interesujące koła, które będą przewagą podczas szybkiej jazdy terenowej. Obręcze wykonała firma DT Swiss, a ogumienie WTB o szerokości 45 mm doda przyczepności poza asfaltem i równymi szutrami.
Krótkie przejażdżki gravelem pokazują, ile frajdy może dawać lekki, wszechstronny rower o sportowym zacięciu.
W tych widełkach cenowych mieści się już model od popularnej marki Sensa, a konkretnie Romagna GRX 2x12. Jak sama nazwa wskazuje, zamontowano tu napęd 2x12. Układ opiera się na komponentach z grupy Shimano GRX, a konkretnie serii RX820. Warto zaznaczyć, że hamulce należą do tej samej grupy. Podwójnie hydroformowana, aluminiowa rama sprawia, że całość jest lekka i waży trochę ponad 10 kg.
W tej cenie warto też rozważyć model Raymon Territ Comp. Jest nieco cięższy od Sensy, ale też odrobinę tańszy. Napęd 1x10 składa się z komponentów z rekreacyjnej grupy Shimano Cues. Rama powstała z aluminium, natomiast widelec to już w pełni karbonowa konstrukcja. Opony o szerokości 45 mm oraz 2 tłoczkowe hydrauliczne hamulce tarczowe zapewnią dobre wrażenia podczas rekreacyjnej jazdy w lesie i na szutrach.
Im wyższy budżet, tym więcej możliwości. Szukając gravela do 7000 zł, oczekuj już osprzętu z serii GRX RX600 lub RX800 lub SRAM Rival. Masa szutrowca za te pieniądze powinna być stosunkowo niska. Kolejną kwestię stanowią koła – obręcze renomowanych marek (jak DT Swiss) oraz lepsze mieszanki i technologie w oponach (jak Schwalbe Addix i Tubeless Ready). W ten cenie znaleźć można naprawdę szerokie ogumienie dla tych, co ruszają w teren (45 mm).
Ciekawym i zdecydowanie wartym uwagi modelem jest Orbea Terra H45. Geometria ramy zaprojektowana została specjalnie z myślą o szutrach. Zapewni więc idealne połączenie dynamiki, ale i komfortu. Duży prześwit na opony pozwala dobrać opony pod teren, w którym zamierzasz jeździć najczęściej. Napęd 1x11 oparto z kolei na komponentach Shimano Cues – idealny wybór na rekreacyjne, ale szybkie przejażdżki. Warty uwagi atut stanowią również doskonale poukrywane przewody, dzięki którym całość prezentuje się bardzo gustownie - wbrew pozorom, w tym przedziale cenowym nie jest to standard.
Nasz faworyt w kwestii gravela do 7000 zł to Sensa Romagna GRX 2x12.
Kolejna opcja, również oparta na osprzęcie Cues, to Sensa Modena Gravel Cues. To w zasadzie model bardzo podobny do Orbei, który również oferuje napęd 1x11 i carbonowy widelec, jednak ograniczona liczba punktów montażowych sprawia, że to raczej model do szybkiej jazdy i tylko okazjonalnych wycieczek w odleglejsze rejony.
Ostatnia propozycja dla osób z budżetem do 7000 zł to produkt czeskiej marki Superior, a konkretnie XR 6.5 GR. Osprzęt w tym rowerze to Shimano GRX. Oferuje też najlepszą konfigurację – 1x12. Do tego na uwagę zasługuje masa – 10,45 kg dzięki aluminiowej ramie i widelcowi z włókna węglowego. Sprzyja temu także sportowa geometria X-Road Race, przypominająca modele szosowe. Ważną zaletę stanowią też obręcze DT Swiss R500 dostosowane do systemów bezdętkowych.
Dynamiczna, a jednocześnie komfortowa jazda to domena graveli w tej kategorii cenowej. Stanowią idealną propozycję dla ambitnych kolarzy o średnim stopniu zaawansowania, którym zależy na rozwijaniu wysokich prędkości na szosie, a jednocześnie na eksplorowaniu terenu. Jaki gravel do 8000 zł wybrać? Przede wszystkim pomyśl o geometrii, bo może być bardziej wygodna lub sportowa, a następnie poszukaj osprzętu Shimano GRX z jak najwyższej serii oraz markowych kół (na przykład DT Swiss G 540).
Pierwsza propozycja to model polskiej marki – Oxfeld Observer. Karbonowa rama, widelec, a także kierownica i sztyca gwarantują niską masę – zaledwie 9,53 kg w rozmiarze M. Do tego osprzęt Shimano GRX z serii RX822 i RX610 oraz hamulce tarczowe z tej samej grupy. Zdecydowanie dobra opcja, która doskonale sprawdzi się na szutrach, szosie i ścieżkach w lesie.
Kolejna opcja – Raymon Terrix Pro. To gravel z napędem 2x12, wyposażony w osprzęt Shimano GRX z przerzutkami z serii RX810. Geometria endurance jest idealna do długiej jazdy, a dzięki szerokiemu widelcowi pozwala na montaż szerokich opon, choć już fabryczne mają 45 mm. Do tego dochodzi estetyka – przewody są bardzo schludnie schowane wewnątrz ramy. Czego chcieć więcej?
Ostatni rower w przedziale do 8000 zł to Sensa Giulia Pro GRX. Wyposażony w osprzęt Shimano GRX, karbonową ramę i widelec, został doceniony przez portal bikeworld.pl. Szczególną uwagę przyciąga wygodna geometria, która zapewni odpowiedni komfort podczas jazdy na długim dystansie. To dobra propozycja na długie trasy.
Powszechność graveli zbiega się z rosnącą popularnością podróży z noclegami w terenie. Wystarczy wyposażyć się w odpowiedni hamak, na przykład marki Lesovik, i można ruszać przed siebie. W rowerach za prawie pięciocyfrową sumę nie zabraknie karbonu również poza widelcem. W kwestii napędu – pozostajemy przy Shimano GRX, a przyglądając się całej konstrukcji szukamy aerodynamicznych rozwiązań i naprawdę markowych komponentów.
Pierwszą propozycją jest model polskiej marki Eyen – Observer Ltd. Bardzo dużym atutem są rzadko spotykane w tym zakresie cenowym karbonowe koła. Z włókna węglowego powstała też rama, widelec, kierownica i sztyca. Dzięki temu rower jest bardzo lekki i waży tylko trochę ponad 9 kg. Do tego wyposażono go w napęd 1x12 z osprzętem Shimano GRX (poza kasetą z grupy terenowej SLX). Masa i osprzęt sprawiają, że obecnie może to być najlepszy gravel do 10 000 zł dla osób szukających czegoś lekkiego.
Więcej o tym rowerze możesz przeczytać w naszej recenzji. Oxfelda Observera LTD testowaliśmy na różnych nawierzchniach.
W serii Terra wykonanej przez markę Orbea znajdziesz wiele ciekawych graveli.Wartym uwagi gravelem w tym zakresie cenowym niewątpliwie jest model Asket Full Party do marki Ghost. Napęd oraz hamulce z grupy Shimano GRX gwarantują bezbłędną pracę w zróżnicowanych warunkach, a najciekawszym smaczkiem w tym modelu jest amortyzator FOX 32 Float wyposażony w tłumik FIT4 oraz oferujący skok 40 mm. Znacznie zwiększy nie tylko komfort, ale też precyzje prowadzenia i płynność jazdy po szutrach. Warto zaznaczyć, że przednie zawieszenie nie zwiększa w sposób znaczący masy – całość waży trochę ponad 10 kg.
Ostatnia opcja w cenie do 10 000 zł, niewiele przekraczająca 8000 zł, to Rondo Ratt CF2. Ponownie mamy tu do czynienia z karbonowym widelcem z technologią TwinTip, umożliwiającym dopasowanie geometrii do swojego stylu jazdy. Napęd 2x10 oparto na osprzęcie Shimano GRX, natomiast na szczególną uwagę zasługują koła. Ich średnica wynosi 27,5”, co sprawia, że rower jest bardziej zwrotny niż przy standardowych 28”, a w dodatku będzie wygodniejszy dla osób o niższym wzroście.
Aluminium i stal świetne sprawdzają się w tańszych gravelach, jednak – jak wiadomo – w kolarstwie królewskim materiałem jest włókno węglowe. Nie wypada więc, aby najlepsze rowery gravelowe w rankingu miały metalową ramę. Za to elektroniczne części – te jak najbardziej warto docenić, dlatego to wyposażonymi w nie modelami w dużej mierze zapełniliśmy nasz top. Gravel do 15000 zł powinien mieć też lekkie karbonowe obręcze Tubeless Ready i markowe opony o wysokojakościowej mieszance.
Pierwsza propozycja znowu od firmy Rondo – model Ruut CF1 G2 to już naprawdę wysoka półka dla najbardziej wymagających rowerzystów. Osprzęt 1x12 składa się z bezprzewodowego osprzętu z grupy SRAM Rival XPLR AXS. Gwarantuje to błyskawiczną i precyzyjną zmianę biegów. Podobnie jak w innych modelach Rondo, użytkownik może dopasować geometrię do swoich preferencji dzięki technologii TwinTip w karbonowym widelcu.
Gravel za ponad 10000 zł musi być lekki i niezawodny.Druga opcja to rower Crosshill CF 5.0 od włoskiego producenta Lapierre. Karbonową ramę wykonano w technologii 3D Tubular. Dzięki temu lepiej amortyzuje ona wstrząsy, a to przekłada się na wysoki komfort jazdy. Napęd oferuje 24 biegi i osprzęt GRX (2x12), a dzięki technologii Shadow+ znanej z grup MTB, łańcuch lepiej pracuje na wybojach. Opony Continental Terra Trial o szerokości 45 mm dobrze poradzą sobie w terenie, a wkładka ShieldWall zwiększa ich odporność na uszkodzenia mechaniczne.
Stawkę zamyka model M30Team 1X od hiszpańskiej marki Orbea. To doskonały wybór zarówno dla osób lubiących szybkie, dynamiczne przejazdy po szutrach, jak i obieżyświatów. Rama powstała z włókna węglowego OMR, które łączy lekkość i wytrzymałość. Gwarantuje doskonałe tłumienie wibracji i efektywny transfer mocy. Dzięki licznym punktom montażowym, w tym także na karbonowym widelcu, sprawdzi się na bikepackingowych wyprawach. Przydatny może okazać się również schowek LOCKR XXL w ramie. Napęd 1x12 z osprzętem GRX poradzi sobie w każdej sytuacji, podobnie jak hamulce z zaciskami z tej samej serii. Opony także dopasowano do warunków szutrowych i leśnych – 45 mm zapewnią właściwą przyczepność i pewne prowadzenie.
Postęp technologiczny sięgnął także graveli, mimo że to bardzo młody rodzaj rowerów. Elektryczne modele szutrowe przez wiele osób uważane są za fanaberię, tymczasem to świetna propozycja dla rowerzystów lubiących częste wycieczki i chcą cieszyć się eksploracją, a jednocześnie uniknąć nadmiernego zmęczenia. W e-gravelach wspomaganie zwykle jest na rozsądnym poziomie – 60 Nm gwarantuje odczuwalne wsparcie, ale też nie pozbawia satysfakcji z pedałowania. Ze względu na mniejsze ramy niż np. w modelach MTB, akumulatory zwykle mają ok. 400-500 Wh pojemności. Nie jest to dużo, jednak zazwyczaj wystarczy do pokonania kilkudziesięciu kilometrów.
Ceny rowerów zostały sprawdzone dnia 15.04.2026. Mogły zawierać promocje i ulec zmianie.