Typy zapięć rowerowych

Data aktualizacji: 13-12-2019


Zapięcie do roweru to nieodłączne wyposażenie dla każdego przezornego właściciela jednośladu, który chce zapobiec ewentualnej kradzieży. Złodziej może czaić się na każdym kroku, a niezabezpieczony rower jest dla niego łakomym kąskiem. Jak się przed tym uchronić?


Pewnie nieraz słyszeliśmy lub sami doświadczyliśmy na własnej skórze kradzieży ukochanego roweru. Zostawiliśmy go tylko na chwilę pod sklepem albo przed blokiem, a po powrocie roweru już nie było. Starta niestety jest bardzo bolesna, zwłaszcza jak jednoślad kosztował kilka tysięcy i dbaliśmy o niego jak mało kto. Aby nie dopuścić do takich sytuacji, producenci oferują różnego rodzaju zabezpieczenia rowerowe. Tylko jakie wybrać?

Jak zabezpieczyć rower?

Im grubsze zabezpieczanie, tym skuteczniejsze. To wcale nieprawda. Żadne zapięcie nie daje nam stuprocentowej pewności, że rower nie zostanie skradziony. Jeżeli złodziej się mocno uprze, znajdzie sposób, by przywłaszczyć nieswoją własność i pora dnia nie ma tutaj większego znaczenia. Dobre zabezpieczenie roweru zdecydowanie utrudni osiągnięcie zamierzonego celu i może pomóc w schwytaniu lub spłoszeniu sprawcy.

linka rowerowa

Jeżeli już chcemy pozostawić rower w miejscu publicznym, zwróćmy uwagę, do czego go przypinamy. Często słyszy się, że rowerzyści nie stosują w ogóle zapięcia rowerowego – to błąd. Ruchome lub łatwe do demontażu i uszkodzenia przedmioty nie będą skutecznie unieruchamiały jednośladu. Jak już chcemy go pozostawić, obejmijmy mocowaniem ramę i koło. To jedna z lepszych sposobów na zabezpieczenie roweru. Pamiętajmy też, że nawet monitorowane osiedle i klatka schodowa nie stanowią najmniejszej przeszkody dla złodzieja, który tylko czyha na łup.

Jakie zapięcie do roweru kupić?

Zapięcie rowerowe powinno nie przekraczać 10% wartości roweru. Często przed zakupem możemy usłyszeć taką opinię. Czy jest ona słuszna? Naturalnie drogie modele jednośladów będą wymagały użycia lepszego i droższego zabezpieczenia, a nawet zabezpieczeń. Nie ma co jednak przeliczać dokładnej wartości, tylko zachować w tym zdrowy rozsądek i wybrać takie, które uważamy, że będą najlepiej spełniały nasze oczekiwania.

Zapięcie do roweru oprócz ochrony przed kradzieżą powinno również nie uprzykrzać nam życia. Co to znaczy? Jeżeli dużo jeździmy i robimy sporo przystanków, uciążliwe będzie zapinanie go, jak drzwi na przysłowiowe „cztery spusty”. Po pierwsze za każdym razem będziemy tracić sporo czasu, aby założyć blokadę i ją zdjąć, a na dłuższą metę stanie się to po prostu uciążliwe i możliwe nawet irytujące. Jedno jest pewne, unikajmy zapięć z marketów – to pieniądze wyrzucone w błoto. Jakie zabezpieczenie do roweru znajdziemy na rynku?

Zdecydowanie najpopularniejsze są linki plecione i wykonane ze stali, które zostały otoczone plastikową osłonką, aby nie uszkodzić roweru. Są lekkie i estetycznie wykonane. Najtańsze modele kosztują niewiele, np. linka Kellys Encode. Występują w różnych grubościach, ale niestety jednoślady zabezpieczone w ten sposób giną najczęściej. Taką linkę złodziej może przeciąć bez najmniejszego problemu, więc dla nich to żaden rodzaj ochrony. Można je stosować w miejscach małego zagrożenia kradzieżą, jeżeli jesteśmy pewni, że teren jest chroniony lub na kilka minut. Dlatego najlepiej stosować linkę dodatkowo z innym rodzajem zapięcia, aby zmniejszyć ryzyko utraty jednośladu.

Jeżeli nie linka to może U-lock? To zapięcie rowerowe w kształcie szekli z hartowanym, stalowym prętem i zamkiem, jak w przypadku U-lock Kryptonite Keeper 12. Cała konstrukcja jest trwała i solidnie wykonana, więc to jedno z najbardziej znanych zapięć używanych przez rowerzystów. Im grubsza szekla, tym trudniej ją uszkodzić. W miejscach zagrożonych wysokim ryzykiem kradzieży, zdecydowanie taki model utrudnia działania złodziejom. Należy go zakładać najlepiej przez ramę do miejsca, w którym chcemy pozostawić rower, a zamek najlepiej, aby uniemożliwiał podważenie.

Zapięcie składane Abus Bordo 6000 wygląda bardzo ciekawie. Zapięcia są elastyczniejsze od U-lock, lżejsze od łańcuchów i jak sama nazwa wskazuje, można je złożyć i zabrać w podróż. Niestety poszczególne, stalowe panele połączone są ze sobą za pomocą nitów i również ulegają uszkodzeniu. Oczywiście można stosować składane zapięcie rowerowe, ale lepiej nie jako zabezpieczenie, gdzie trzeba pozostawić rower na dłuższy okres. Co prawda nadal będzie ono lepsze niż tradycyjne linki. W zestawie producenci oferują również pokrowiec, umożliwiający transport zapięcia na ramie. Znajdziemy go w modelu Onguard K-9 z pancernym zamkiem.

zapięcie składane

Jakie zapięcie rowerowe znajdziemy jeszcze w sklepach? Marka Abus oferuje rowerzystom łańcuch z zamkiem ABUS lonus 8800. Jest to jeden z lepszych modeli, z którym złodziej będzie mieć nie lada problem. Łańcuch jest twardy, a jego cięcie utrudnione. Dobrze takie zapięcie zamontować wyżej nad ziemią, żeby złodziej nie miał podparcia do założenia dźwigni i zaciśnięcia nożyc. Jednak tutaj i tak będzie trudno zastosować taką metodę, ponieważ łańcuch ma ruchome ogniwa. Pomimo plusów, znajdzie się również wada, którą jest waga takiego zabezpieczenia rowerowego. W podróży może ona zdecydowanie ciążyć, ale w miejscach, gdzie jednoślad jest często pozostawiany, taki model spełnia swoją funkcję. Sprawdźmy również stopień bezpieczeństwa, jaki oferują producenci. Łańcuch Abus Granit CityChain X-Plus 1060 posiada w skali 15-stopniowej maksymalną liczbę, dlatego stanowi doskonałą ochronę przed kradzieżą.

Oprócz standardowych zabezpieczeń roweru możemy również zakupić blokadę dla tylnego koła, np. Kryptonite Ring Lock lub siodełka. Takie modele najlepiej sprawdzają się jako dodatkowe zapięcia i stanowią uzupełnienie do wyżej wymienionych opcji.

Jaki U-lock wybrać?

Przed wyborem zapięcia do roweru U-lock zapoznajmy się z informacjami producenta o parametrach bezpieczeństwa, a także o obsłudze zapięcia. Ten pierwszy element może się różnic w zależności od marki, np. Abus stosuje 15-stopniową skalę, a Onguard aż 100! Oczywiście im wyższe noty, tym bezpieczniejsze zamknięcie. Zapięcie U-lock występuje również w różnych średnicach i masach, co również ma wpływ na ochronę przed kradzieżą. Pająk powinien mieć przynajmniej 12 mm. Ważna jest też budowa zamka, np. taka, która blokuje dwa końce szekli i nawet po przecięciu nie można jej obrócić. Modele mogą posiadać klucz – Oniguard Pitbull DT 8005 lub być szyfrowane.

Co wybrać łańcuch czy U-lock?

Według opinii rowerzystów lepiej postawić na dobry U-lock, niż zabezpieczyć rower zapięciem z łańcucha. Jednakże te pierwsze nie zastosujemy w każdym miejscu, a zwłaszcza tam, gdzie nie są one przystosowane, aby pozostawiać jednoślady, jak latarnie czy klatki schodowe. Z łańcuchem nie ma tego problemu – ogniwa dostosują się do nietypowych kształtów przedmiotu i można zapiąć nawet kilka rowerów jednocześnie. Do zapięć U-lock, które są mniej poręczne, producenci dołączają często mocowanie, umożliwiające przewożenie na ramie. Jest to o tyle wygodne, że nie czujemy za bardzo ciężaru mocowania, niż byśmy mieli wozić je w plecaku. W przypadku łańcuchów można je owinąć wokół rury podsiodłowej. Ten sposób sprawdza się najlepiej jedynie w przypadku krótszych modeli. Zastawiasz się, czy lepiej zabezpieczać rower łańcuchem czy U-lockiem? Wybór zależy od kilku okoliczności, m.in. od tego, gdzie zostawiamy rower, na jak długo i w jakiej okolicy.

zapięcie U-lock

Jak ustawić szyfr w zapięciu rowerowym?

Zamki rowerowe mogą występować w kilku rodzajach – od tradycyjnych zamykanych na klucz, po szyfrowanie i sterowanie za pomocą aplikacji mobilnej, gdzie wykorzystuje się nowinki technologiczne.

Szyfrowane zapięcia znajdziemy w popularnych linkach, niektórych typach U-Lock lub nawet łańcuchach. To wygodny sposób, ponieważ nie musimy nosić kluczyków ze sobą. Za pomocą zapięcia rowerowego na szyfr możemy wybrać własną kombinacje liczb, gdyż domyślnie może składać się ona z samych zer. Po otworzeniu zabezpieczenia należy przekręcić wewnętrznym pokrętłem do zaznaczonego miejsca i ustawić wybrany kod. Na koniec znów przekręcić pokrętło do pierwotnej pozycji, zamknąć i gotowe.

Lokalizator GPS do roweru

Jak zabezpieczyć rower przed kradzieżą? GPS może okazać się pomocny. Dzięki niemu szybko zlokalizujemy położenie naszego ukochanego jednośladu. Urządzenia potrafią wysyłać stosowny alert, aby poinformować rowerzystę o strefie, w której nie powinien znajdować się jednoślad. Jego zaletą jest również niewielki rozmiar, pozwalający ukryć go przed złodziejami. GPS antykradzieżowy do roweru może występować w formie lampy rowerowej lub być przytwierdzony do sztycy. Modele posiadają też funkcję zapisywania przejechanej trasy, co pomoże w zlokalizowaniu złodzieja.