Niebieski szlak rowerowy Morąg – Tarda – Morąg

Data aktualizacji: 26-08-2020

Morąg jest punktem startowym dla kilku tras rowerowych, które zachwycają bliskością natury. Niebieski szlak prowadzi przez okoliczne wsie, oferując wyjątkowo piękne widoki – od panoramy miasta, po malownicze pola i łąki, dla których warto przyjechać nawet z najdalszych krańców Polski.   

Parametry trasy

DystansCzasRowerNawierzchniaTrudnośćTrasa familijna
36,5 km2 hGravel50% asfalt
35% szuter
15% bruk
1,5/4tak

Trasa Morąg – Tarda – Morąg

Chcąc przygotować listę, na której znajdą się najpiękniejsze polskie trasy rowerowe, Mazury pojawiłyby się na niej niejednokrotnie. Zanim jednak dotrzemy w głąb Krainy Tysiąca Jezior, czeka na nas wiele urzekających traktów. Do dyspozycji jest m.in. niebieski szlak rowerowy, który swój koniec i początek ma w miejscowości Morąg. Usatysfakcjonowani nim będą zarówno bardziej doświadczeni rowerzyści, nastawieni na wyniki, jak i ci, którzy planują rekreacyjną wycieczkę w gronie rodzinnym.

Zapalonym kolarzom, którym zależy na najlepszych czasach, pokonanie całego dystansu, wynoszącego 36,5 kilometra, zajmie mniej więcej 2 godziny. Po drodze trafimy jednak w kilka miejsc, w których można przystanąć na dłuższą chwilę. Już na samym początku warto pozwiedzać Morąg, czyli miasto o ponad 700-letniej historii. Barokowy Pałac Dohnów, fragmenty zamku krzyżackiego, gotycki ratusz i kościół – długo by wymieniać atrakcje. Na szczęście, nie musimy od razu włączać licznika rowerowego, więc nikt na Stravie nie musi wiedzieć o naszej drobnej – i w pełni uzasadnionej – opieszałości przed startem.

Etapy trasy: Morąg – Raj – Lubin – Bożęcin – Ruś – Prośno – Tarda – Bartężek – Słonecznik – Wenecja – Kudypy – Jędrychówko – Morąg

Jakim rowerem się wybrać?

Ze względu na dość zróżnicowaną nawierzchnię, jaką przyjdzie nam pokonywać, optymalnym rozwiązaniem jest gravel. To uniwersalny rower, który rewelacyjnie sprawdzi się na szutrowych odcinkach, a także zapewni komfort na asfaltowych, choć nie zawsze równych drogach. Jeżeli przyjdzie nam ochota, by na chwilę zjechać z wyznaczonego szlaku, tego typu jednoślad na pewno sobie poradzi.

Jedziemy do Raju!

Bez względu na to, skąd ruszymy, należy dojechać do drogi wojewódzkiej 527, kierując się na Olsztyn. Po prawej stronie mijać będziemy Rozlewisko Morąskie, słynne ze względu na bogatą florę, a przede wszystkim faunę. To miejsce, w którym licznie gniazduje ptactwo, w tym także gatunki zagrożone wyginięciem.

Po przejechaniu około kilometra skręcamy w prawo, obierając kierunek na Raj. W tej niewielkiej wsi o niebiańskiej nazwie można nieco odsapnąć przy stawie. Młodsi uczestnicy wyprawy będą mogli natomiast, w ramach urozmaicenia, skorzystać z placu zabaw. Następnie kierujemy się na Lubin oraz Bożęcin – tutaj należy być przygotowanym na szutrową nawierzchnię.

klasycystyczny dwór w BożęcinieDwór w Bożęcinie zachwyca architektonicznymi detalami.

W samym Bożęcinie warto na chwilę opuścić szlak. Jeżeli nadłożymy zaledwie kilometr, wyłoni się przed nami klasycystyczny dwór z 1845 roku, należący niegdyś do junkrów pruskich.

Im dalej w las...

Za Bożęcinem zaczyna się najbardziej zalesiony fragment trasy, na którym liczyć można na kilka atrakcji. Do pierwszej z nich prowadzi droga gruntowa, którą wyjeżdżamy prosto na kąpielisko nad jeziorem Ruś, we wsi o tej samej nazwie. Szybki nur do wody? W najgorętsze dni – czemu nie!

Pokonując kolejne kilometry, dojeżdżamy do otoczonego lasem Prośna. Tym razem wyjątkowo warte uwagi są drewniane zabudowania. Jadąc dalej musimy być przygotowani, że nawierzchnia zmienia się na bruk, więc może trochę trząść. Tę niewygodę na pewno zrekompensuje nam otoczenie drzew, pośród których przeważają dostojne buki. W takich urokliwych okolicznościach przyrody pokonujemy pierwszą połowę trasy.

Następny punkt to leżąca na polanie wieś Tarda. Na jej terenie znajduje się stadnina koni oraz ośrodek wypoczynkowy położony nad jeziorem Bartężek, w którym organizowane są obozy dla dzieci i młodzieży.

Powrót do Morąga

Tym razem asfaltowa droga prowadzi do wsi o niezwykle wdzięcznej nazwie – Słonecznik. Kościół pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego na pewno jest miejscem wartym uwagi. Jednocześnie można też oddać się chwili zadumy, odwiedzając znajdująca się obok kapliczkę, poświęconą parafianom poległym w I Wojnie Światowej. Ruszamy dalej.

Słonecznik - kościół pw. Podwyższenia Krzyża ŚwiętegoKościół pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego w Słoneczniku.

Kiedy dostrzeżemy tablicę z napisem „Wenecja”, skręcamy w lewo – zgodnie z jej wskazaniem. Po około 3 kilometrach docieramy do tej sielankowej wsi, która skrywa pałac z przełomu XVII i XVIII wieku. Oprócz tej klasycystycznej budowli zachowała się także kuźnia z 1756 roku, obecnie pełniąca funkcję kaplicy. Wokół podziwiać można piękny park.

Pora wracać do Morąga. Najpierw szlak prowadzi polną drogą – aż do wsi Kudypy. Następnie pokrytą asfaltem szosą dojeżdżamy na metę. Jeżeli jeszcze nie dość nam widoków, możemy zjechać nad samo Rozlewisko Morąskie i kontynuować jazdę ścieżką widokową. Będzie to także okazja do podziwiania panoramy miasta.

Atrakcje do odwiedzenia na trasie

Pola, lasy i łąki – na brak tych idyllicznych widoków na niebieskim szlaku nie można narzekać. Oznacza to także, że trasę te można odkrywać na nowo o różnych porach roku, podziwiając nie tylko jak zmienia się natura, ale i rytm życia na wsi. Co jeszcze można odkryć, przemierzając tę trasę?

  • Rozlewisko Morąskie
  • kąpielisko gminne w Rusi
  • dwór junkrów pruskich w Bożęcinie
  • osada Prośno z drewnianą zabudową
  • kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Słoneczniku
  • klasycystyczny pałac w Wenecji

Jak dojechać i wrócić z trasy

Najłatwiej oczywiście dojechać samochodem, który zaparkujemy w centrum Morąga. Miasto oddalone jest o około 110 kilometrów od Gdańska i 250 km od Warszawy. Auto to niejedyna opcja, skorzystać można także z połączeń kolejowych – w wielu składach można przewozić rowery.

Gdzie się zatrzymać na trasie – miejsca postojowe

Najwygodniej zatrzymać się na przerwę w mijanych wsiach, zwłaszcza że zasadnicza część niebieskiego szlaku prowadzi po bocznych ścieżkach. W lokalnych sklepikach uzupełnimy zapas wody czy kupimy coś do przekąszenia, dlatego warto na wszelki wypadek zabrać ze sobą nieco gotówki. Dłuższy postój można zaplanować sobie m.in. w Rusi, spędzając miło czas na plaży przy kąpielisku.

Jeżeli zdecydujemy się przejechać nie tylko niebieski, ale i czerwony czy zielony szlak rowerowy, również prowadzące przez Morąg, skorzystać możemy z jednego z hoteli znajdujących się w mieście, albo okolicznych gospodarstw agroturystycznych i ośrodków wypoczynkowych.

trasa widokowa nad Rozlewiskiem MorąskimZ trasy przy Rozlewisku Morąskim widać panoramę miasta.

Praktyczne wskazówki

Ze względu na zróżnicowany teren i zmieniające się nawierzchnie, jakimi prowadzi trasa, trzeba być gotowym na wszystko. Po opuszczeniu miasta trudno będzie o serwis rowerowy, dlatego warto zabrać narzędzia, pompkę i zapasowe dętki. Nie zaszkodzi też zabrać apteczki, gdybyśmy zaliczyli wywrotkę spowodowaną wystającym konarem czy śliskim brukiem. O użyteczności kasku, nie trzeba chyba nikogo przekonywać.

Bliskość natury jest niewątpliwym atutem szlaków rowerowych, może to jednak nastręczać mniejszych lub większych problemów. Dlatego warto wcześniej wyposażyć rower w błotniki, które mogą być zbawienne na trudniejszych odcinkach po deszczu, a także w pełne oświetlenie, żeby nikt nie miał wątpliwości co do naszej obecności na drodze, kiedy zacznie się ściemniać. Na wszelki wypadek dobrze mieć też ze sobą nawigację GPS, bo nie zawsze będziemy pedałować głównymi drogami.

Poza tym w naszym ekwipunku nie powinno zabraknąć bidonu z wodą, której zapas, w razie czego, będziemy mieć gdzie uzupełnić po drodze – pamiętajmy o gotówce! Dobrym pomysłem jest też zabranie sprayu odstraszającego owady, w tym kleszcze i komary.

Organizator trasy