Trasa dookoła Jeziora Żywieckiego – atrakcja dla całej rodziny

Data aktualizacji: 21-10-2020

Międzybrodzie Bialskie to malownicza wieś położona na Żywiecczyźnie, w niedalekiej odległości od Bielska-Białej, Katowic i Krakowa. Choć może okolice Żywca nie cieszą się aż taką popularnością jak miejscowości znajdujące się na Podhalu, to jednak od kilku lat amatorzy aktywnych form wypoczynku decydują się na spędzenie urlopu właśnie w tych okolicach. Będąc w okolicy Żywca, warto poświęcić jeden dzień na wycieczkę rowerową dookoła Jeziora Żywieckiego – pięknego, choć sztucznie utworzonego zbiornika wodnego na rzece Sole.


Parametry trasy

DystansCzasRowerNawierzchniaTrudnośćTrasa familijna
34 km2 htrekking,
gravel,
cross,
szosowy
95% asfalt
5% inne

1/4

tak

Trasa dookoła Jeziora Żywieckiego

Trasa rozpoczyna się i kończy w Międzybrodziu Bialskim – tam mieliśmy zakwaterowanie – jednak można ją zacząć z dowolnej miejscowości, gdyż jest pętlą. Cała trasa liczy 36 km i w przeważającej części prowadzi drogami o asfaltowej nawierzchni, a jej przejechanie nie powinno zająć więcej niż dwie godziny.

Widok na Jezioro Żywieckie w Miedzybrodzie.Już samo Miedzybrodzie prezentuje się niezwykle malowniczo, a to dopiero początek!

Zaczynamy w Międzybrodziu Bialskim na wysokości Centrum Kultury (ul. Brodek 2). Wjeżdżamy na drogę krajową nr 948 w kierunku Żywca. Początkowo trasa wiedzie przez miejscowość, a po lewej stronie rozciąga się malowniczy widok na Jezioro Międzybrodzkie znajdujące się u podnóża góry Żar. Cały czas, kierując się na południe, mijamy most i zjazd na Międzybrodzie Żywieckie. Po około 6 km od rozpoczęcia trasy dojeżdżamy do Czernichowa. Już z trasy będziemy widzieć masywną zaporę na rzece Sole oraz brukowaną drogę wiodącą z Tresnej.

Skręcamy w lewo i wjeżdżamy na zaporę. Nie sposób nie zatrzymać się w tym miejscu – widok zapiera dech w piersiach. Na północ rozciąga się widok na Jezioro Międzybrodzkie, zaś na południu możemy zauważyć Jezioro Żywieckie (które, notabene, mamy w planie objechać). Poświęcamy chwilę na uzupełnienie płynów i wykonanie kilku zdjęć. Po odpoczynku ruszamy w dalszą drogę – przejeżdżamy przez zaporę i dalej, cały czas drogą 948, kierujemy się w stronę Żywca.

O ile pierwszy etap mógł nie być wymagający, a odpoczynek po zaledwie 6 km wydawać się może niepotrzebny, bardzo szybko orientujemy się, że warto było zaczerpnąć kilka łyków wody, gdyż następnych 10 km to właściwie ciągły podjazd asfaltową nawierzchnią, z niewielkimi zjazdami. Pierwszych 5 km jedziemy ulicą Krakowską (oznakowaną jako droga 948), następnie na skrzyżowaniu przejeżdżamy prosto, dalej tą samą ulicą (tym razem oznaczoną numerem 946). Dojeżdżamy do skrzyżowania, które skieruje nas na osiedle Na Wzgórzu. Skręcamy w prawo, a następnie ulicą Świętego Wita kierujemy się w stronę Plaży Miejskiej w Żywcu. Na tym odcinku warto zachować szczególną ostrożność – droga prowadzi w dół, więc łatwo o rozwinięcie prędkości, jednak jest ona dość wąska, a z okolicznych domów często wyjeżdżają auta. Im bliżej jesteśmy plaży, tym robi się tłoczniej.

Widok na jezioro z Plaży Miejskiej w Żywcu.Plaża miejska w Żywcu to świetne miejsce do odpoczynku.

Plaża Miejska w Żywcu jest idealnym miejscem na kolejny postój. Jeśli jednak nie chcemy odpoczywać w tłumie turystów, wjeżdżamy na utwardzoną ścieżkę rowerową i kierujemy się na południe. Tu trasa wiedzie brzegiem, dzięki czemu po prawej stronie rozciąga się widok na Jezioro Żywieckie, po prawej stronie zaś znajduje się przepiękny las. My jednak nie patrzymy na boki, lecz naprzód – prosto na panoramę Żywca. W pobliżu ścieżki przygotowane zostały miejsca postojowe z ławeczkami i stojakami rowerowymi, więc o ile nie odpoczywaliśmy na plaży, warto jest się tu zatrzymać i przez chwilę rozkoszować pięknymi widokami.

Po przejechaniu 4 km ścieżką rowerową docieramy do mostu na ulicy Dworcowej. Po prawej stronie, w okolicach Placu Grunwaldzkiego znajduje się wiele restauracji. Jeżeli mamy w planach (poza samą wycieczką rowerową) również zwiedzanie Żywca, jest do dobre miejsce na odpoczynek oraz obiad. W niewielkiej odległości od placu znajduje się bowiem oddział Muzeum Miejskiego w Żywcu – Stary Zamek oraz zabytkowy Pałac Habsburgów z przepięknym Parkiem Zamkowym. My jednak skręcamy w lewo i ulicą Dworcową przejeżdżamy przez most, kierując się na południe.

Po krótkim odcinku ponownie mamy do wyboru dwie opcje: albo kierujemy się dalej ulicą Dworcową, a następnie Browarną, albo skręcamy w ulicę Wesołą. Opcję pierwszą szczególnie polecamy fanom piwa, gdyż prowadzi ona do Muzeum Browaru Żywiec. My jednak wybraliśmy opcję nr 2 (Muzeum Browaru odwiedziliśmy bowiem już wcześniej), więc z ulicy Dworcowej skręciliśmy w prawo, w Wesołą. Dalsze 4 km trasy jedziemy niezbyt ruchliwą asfaltową drogą miejską. Po drodze mijamy stację Shell, na której warto zaopatrzyć się w wodę – aż do samego Czernichowa nie będzie bowiem takiej możliwości.

W końcu dojeżdżamy do skrzyżowania ulicy Wesołej z Beskidzką, którą kierujemy się w stronę Tresnej. Czeka nas, na szczęście ostatni już na tej trasie, dość długi podjazd asfaltem. Mijamy miejscowość Zarzecze i po 5 km od przejechania przez most na ulicy Beskidzkiej docieramy do Tresnej. Tu warto zachować szczególną ostrożność – czeka nas dość stromy zjazd z górki po brukowanej nawierzchni, na której łatwo o utratę przyczepności. Z góry roztacza się, już drugi raz tego dnia, przepiękny widok na zaporę wodną na Sole, oddzielającą Jezioro Żywieckie od Jeziora Międzybrodzkiego, oraz na okoliczne miejscowości – Międzybrodzie Żywieckie i Bialskie czy Czernichowo. Z tego miejsca kierujemy się prosto i do Międzybrodzia Bialskiego wracamy asfaltową drogą krajową nr 948 – tą samą, którą jechaliśmy na początku trasy.

Jak dojechać i wrócić z trasy?

Jako że trasa jest pętlą, można ją rozpocząć właściwie z dowolnej miejscowości – Żywca, Czernichowa, Tresnej czy Międzybrodzia. W nich bez wątpienia znajdziemy odpowiadające nam zakwaterowanie czy restaurację, w której zjemy pożywny posiłek w dobrej cenie. W okolicy Jeziora Międzybrodzkiego znajdziemy również wiele atrakcji.

Sam Żywiec znajduje się niedaleko Bielsko-Białej, Katowic czy Krakowa, które są bardzo dobrze skomunikowane. Co prawda, jeśli nie dysponujemy samochodem podróż pociągiem, może być nieco kłopotliwa. Nie obejdzie się bez przesiadek, gdy np. chcemy się dostać na trasę z północy Polski. Za to z dojazdem na miejsce docelowe nie powinno być problemu, a uroki Żywiecczyzny warte są odrobiny poświęceń!

Jezioro Żywieckie widziane z zapory na rzece.Widok z zapory potrafi zachwycić, choć to nie jedyna atrakcja na trasie.

Atrakcje do odwiedzenia na trasie

Okolice oferują szeroką gamę rozrywek. Poczynając od możliwości pieszych wędrówek, poprzez paralotniarstwo i kolarstwo górskie, na nauce windsurfingu kończąc. A to wszystko w otoczeniu przepięknej, miejscami nieskalanej ręką człowieka natury, bez wszechobecnego w innych regionach natłoku turystów. Na samej trasie warto jednak wyróżnić kilka charakterystycznych obiektów, wartych poznania:

  • Zapora wodna na Sole – świetne miejsce postojowe umożliwiające zrobienie kilku pięknych fotografii.
  • Plaża miejska w Żywcu – gratka dla rodzin. Świetne miejsce do odpoczynku, opalania się, kąpieli czy zjedzenia posiłku.
  • Muzeum Miejskie w Żywcu (Stary Zamek) – placówka poświęcona przede wszystkim kulturze regionu oraz historii miasta.
  • Pałac Habsburgów – klasycystyczny pałać ukończony po kilku przebudowach w XIX wieku. Po wielu perturbacjach historycznych wrócił w ręce prawowitych właścicieli.
  • Muzeum Browaru Żywiec – gratka dla fanów piwa, które ostatnio jest w Polsce coraz modniejszym napojem alkoholowym. Muzeum zostało otwarte z okazji 150-lecia istnienia browaru.

Rowery stojące nad Jeziorem Żywieckim.Miejsc postojowych na trasie nie powinno zabraknąć.

Gdzie się zatrzymać na trasie?

Na samej trasie, początku warto zatrzymać się na zaporze na rzece Sole, choćby dla docenienia tamtejszego widoku, ale równie by chwilę odpocząć przed dalszym etapem.

W drugiej części wycieczki podstawowym punktem wartym urządzenia sobie postoju jest Plaża Miejska w Żywcu. Znajduje się tam kilka budek gastronomicznych, można tam również odpocząć na piasku czy wykąpać się w jeziorze na strzeżonym kąpielisku.

W kwestii noclegów nic za to nie stoi na przeszkodzie, by ulokować się w samym Międzybrodziu Bielskim, gdzie trasa się zaczyna i kończy. Bez problemu znajdziemy tam lokum w dobrej cenie i dostosowane do naszych potrzeb. Zainteresowani mogą wynająć tam domek letniskowy, pokój lub skorzystać z dobrodziejstw gospodarstw agroturystycznych. Równie dobrym pomysłem jest poszukanie noclegu w Żywcu – z tym również nie powinno być kłopotów.

Praktyczne wskazówki

Proponowana trasa nie jest szczególnie wymagająca – nam posłużyła jako rozgrzewka przed dłuższymi wycieczkami. Na przejechanie 36 km trzeba poświęcić dwie godziny, oczywiście bez uwzględnienia postojów. Trasa nie powinna też stanowić wyzwania dla podróżujących z dziećmi. Warto jednak pamiętać o tym, że właściwie od Czernichowa do samego Żywca czekają nas ciągłe podjazdy, podobnie z Żywca do Tresnej. Na szczęście przeważająca część trasy wiedzie drogami asfaltowymi o umiarkowanym natężeniu. Ze względu na to dobrze jest zatem pamiętać o odpowiednim oznakowaniu roweru i kasku. Idealnym pomysłem byłoby zaplanowanie wycieczki na dowolny dzień roboczy, gdyż droga krajowa 948, jako trasa widokowa, z której roztacza się panorama jezior Międzybrodzkiego i Żywieckiego oraz górującego nad nimi szczytu Żar, jest niezwykle popularna wśród amatorów czterech kółek, więc w weekendy może być na niej tłoczno.