Jeżdżę głównie na gravelu, choć moje rowerowe DNA kształtowało się na BMX-ach i MTB. Regularne kręcenie po szutrach i szosie to moja pasja, którą czasem urozmaicam startami w zawodach rzędu 100-150 km. Do kolarstwa podchodzę dość technicznie – na trasie lubię mieć wszystko pod kontrolą, chętnie widząc przed sobą twarde dane na liczniku rowerowym.
Do testów sprzętu podchodzę z równą dokładnością, traktując obietnice producentów wyłącznie jako punkt wyjścia do weryfikacji na trasie. Szczególnie dużo uwagi poświęcam ergonomii i właściwemu dopasowaniu, doskonale wiedząc, jak ważny jest to aspekt dla wysokich kolarzy. Sprawdzam akcesoria rowerowe bazując wyłącznie na faktach.