Koszyk

Koszyk jest pusty

5 sposobów na piszczące hamulce w rowerze

01.06.2020

Piszczenie hamulców nie wróży nic dobrego. Dla właściciela dwóch kółek to sygnał, że jest coś nie tak i trzeba jak najszybciej sprawdzić, co jest tego przyczyną. W tym artykule przedstawimy pięć sprawdzonych sposobów, jak samodzielnie pozbyć się irytujących dźwięków, pojawiających się przy każdym naciśnięciu klamki hamulca. 

Redukcja prędkości i zatrzymanie się w momencie, w którym chcemy świadczą o sprawnym układzie hamulcowym naszego jednośladu. Powinien on działać cicho, dlatego jeżeli podczas jego eksploatacji pojawi się jakikolwiek piszczący dźwięk, szumienie czy świst to powinniśmy zbadać źródła pochodzenia tych odgłosów. Niekoniecznie będzie to od razu oznaka serwisowania czy wymiany. Czasami trzeba uzbroić się w cierpliwość, aby poszczególne elementy dobrze się ze sobą spasowały.

Dlaczego hamulce w rowerze piszczą?

Hamulców nie należy mierzyć tą samą miarą – tak odpowie niejeden rowerzysta i ma oczywiście świętą rację. Na rynku możemy spotkać kilka wariantów tej części, która mimo tego samego celu, będzie działała nieco inaczej. Podobnie wygląda sytuacja z powodami wydobywania się nieprzyjemnego dźwięku, na który tak naprawdę podatny jest każdy typ hamulców. Najczęściej jednak problem ten dotyczy modeli tarczowych. Co może być tego przyczyną?

Hamulce tarczowe są bardziej podatne na piszczenie.

Nie zawsze niepokojąca, głośniejsza praca będzie wiązała się z czymś poważnym, ale dla pewności zawsze warto przekonać się, czy coś jest nie tak. Czasami zdarza się, że brud jest największym winowajcą - zarówno ten pochodzący z jazdy, jak i z konserwacji. Jeżeli często wybieramy się na trudniejsze technicznie tereny i napotykamy na swojej drodze błotniste ścieżki, to bardzo łatwo zanieczyszczenia oblepią rower, nie oszczędzając żadnej części. Dużo poważniejszy jest brud pochodzący na przykład z przepuszczającego płynu hamulcowego lub roztartego smaru, który nie powinien znaleźć się na tarczy hamulcowej.

Zdarza się, że deszczowa pogoda źle wpływa na pracę klocków hamulcowych. Te przesiąkają wilgocią i podczas naciskania klamki – nawet nie z dużą siłą, ocierają o mokrą obręcz koła. W efekcie czego hamulec w rowerze piszczy, a na twarzy rowerzysty można dostrzec ewidentny grymas. Podobnie, jeżeli hamulce nie są odpowiednio wyregulowane, klocki mocno wytarte lub wręcz przeciwnie – niedotarte, ale też mogą nie przylegać równomiernie ze względu na nierówną obręcz.

Co zrobić, gdy piszczą hamulce w rowerze?

Tak naprawdę czasami trzeba próbować do skutku kilku rozwiązań, by pozbyć się irytujących dźwięków podczas hamowania. Jeżeli nie trafimy od razu w sedno, będziemy musieli uzbroić się w cierpliwość i nastawić się na mozolne szukanie problemów. Oto pięć sposobów, co można zrobić.

Czyszczenie klocków i tarczy sposobem na piszczenie hamulców

To pierwsze, co przychodzi nam do głowy, gdy hamulce w rowerze piszczą. Zanim się do tego zabierzemy, musimy zdemontować klocki, by jak najdokładniej je przetrzeć – koniecznie suchą i czystą szmatką, wolną od wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń. Adekwatnie postępujemy z tarczą, ale tutaj trzeba uważać, aby nie zostawić na jej powierzchni tłustego filmu. 

Możemy ją też odtłuścić specjalnym preparatem, np. PEATY'S Disc Brake Cleaner lub FINISH LINE Speed Clean. Nie zapominamy też o zaciskach – tam też lubi gromadzić się brud. Po więcej szczegółowych informacji, na temat czyszczenia tarcz hamulcowych, odsyłamy do artykułu, znajdującego się na naszym blogu.

Niektórzy polecają również – w skrajnych przypadkach – wypalenie klocków hamulcowych w piekarniku, nad kuchenką gazową lub palnikiem, jako sposób na piszczące hamulce w rowerze. Jak można przeczytać na niektórych forach to dość kontrowersyjne rozwiązanie, a jego skuteczność często poddawana jest wątpliwości. Taką metodę możemy stosować wyłącznie do klocków metalicznych.

Regulacja hamulców w rowerze

Po te rozwiązanie często sięgają rowerzyści, kiedy praca hamulców jest wyraźnie głośniejsza niż zwykle. W przypadku posiadaczy klasycznych v-brake najczęściej problem ten dotyczy zbyt mocno dociśniętych klocków do obręczy, dlatego hamulce piszczą przy hamowaniu. 

Rower posiada na kokpicie – przy klamce hamulcowej pokrętło regulujące, aby naprężać lub popuszczać linkę, co spowoduje regulację odległości klocków od obręczy. Jeżeli to nie wystarczy, tę samą czynność możemy wykonać tuż przy samym hamulcu, naprężając lub luzując linkę. Sposobem na piszczące v-brake jest także regulacja klocków, w taki sposób, aby ich przednia część stykała się z obręczą nieco szybciej niż tylna. Jeśli klocki są ustawione nierównolegle do obręczy lub zauważymy problem z nierównomiernym odbijaniem jednego z nich, wówczas powinniśmy pokręcić śrubą regulującą naciąg sprężyny – ważne, by robić to naprzemiennie z obydwu stron koła. Na koniec warto kilkukrotnie naciskać klamkę hamulca, by sprawdzać, czy nasze v-brake działają poprawnie.

Regulacja hamulców często pozwala uporać się z uciążliwym piszczeniem.

Regulacja hamulców tarczowych również nie jest skomplikowaną czynnością. Zanim się jednak za to zabierzemy, warto sprawdzić, czy tarcza hamulcowa jest prosta – bez tego nie ma mowy o poprawnej regulacji. Przyda się wówczas centrownica do kół, posiadająca specjalny adapter i klucz ze szczeliną, np. Bike Hand YC 165, za pomocą którego możemy wyprostować tarczę. Jeżeli tarcza nie ma żadnych uchybień, należy przystąpić do regulacji wspomnianych hamulców.  W przypadku modeli tarczowych musimy poluzować śruby trzymające zacisk i nacisnąć klamkę hamulca na kierownicy, jakbyśmy chcieli mocno zahamować – tę, która odpowiada za luzowany zacisk. Ten sposób spowoduje, że tarcza zostanie zablokowana. Jeżeli wykonamy te czynności, pozostaje nam tylko dokręcić śruby zacisku przy zaciśniętej dźwigni i gotowe.

Skrzypiące hamulce w rowerze? Wymień klocki na żywiczne

Hamulce tarczowe wyposażone w okładziny metaliczne lub półmetaliczne nie należą do najcichszych, dlatego rowerzyści często decydują się na klocki żywiczne. Są nie tylko o niebo lepsze w kwestiach akustycznych, ale także dbają o wolniejsze zużywanie się tarczy i są znacznie tańsze. Co prawda mają też i wady – możemy stracić nieco na sile hamowania, a też wymiana takich klocków będzie znacznie częstsza. Jednakże, jeżeli zależy nam, aby piszczenie hamulców i wszelkie inne dziwne dźwięki ustąpiły, warto spróbować przerzucić się na klocki żywiczne.

Klocki muszą się dotrzeć!

Nowe rowery mają to do siebie, że poszczególne elementy muszą się ze sobą “dotrzeć” i “dopasować”, aby wszystko idealnie współgrało. Ta zasada dotyczy również hamulców, a dokładniej klocków hamulcowych. Wystarczy jeździć i ostrożnie hamować, a po kilku przejażdżkach sami zauważymy znaczną różnicę. Optymalna siła hamowania ulegnie znacznej poprawie. 

Odpowiednie dobranie klocków i tarcz 

Tak, ten czynnik też może sprawiać, że hamulec w rowerze piszczy i dotyczy to w szczególności klocków metalicznych. Jeżeli w naszym jednośladzie znajdują się hamulce tarczowe oznaczone jako „resin pads only”, co tłumaczymy jako „tylko do okładzin żywicznych”  to znaczy, że wspomniane klocki metaliczne nie będą dobrze współgrały z taką tarczą. Nie dość, że taki zestaw może być przyczyną dokuczliwego popiskiwania to narażamy się na uszkodzenie naszych hamulców. Ryzykujemy bardzo szybkim nagrzewaniem tarczy, która może się „spalić” lub niebezpiecznie odkształcić. Wyjściem z sytuacji będzie zaopatrzenie się w trwalsze tarcze, lepiej radzące sobie z przekazywaniem ciepła, jak Shimano SM-RT800.